17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Piątek, II Tydzień Wielkiego Postu

376

Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary. Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie (Ga 3, 23-26).

-teksty czytań-

Fot. Canva

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: ks. dr Błażej Węgrzyn

Pierwsze czytanie: Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28

Tradycja katechetyczna mówi o tzw. grzechach głównych (zob. KKK 1866). Wywodzą się one z wcześniejszej jeszcze i przedchrześcijańskiej, ale kompatybilnej z chrześcijaństwem, tradycji wad głównych. Gdy idzie o grzechy, skupiamy się na ich przedmiocie i ciężarze; gdy zaś idzie o wady, rzecz dotyczy ich promieniowania, czyli zasięgu, a więc wpływu na poznanie, odczuwanie i decyzje. Kto pracuje nad sobą, ten nie tropi jednostkowych grzechów, lecz łączy je z własnymi, nieraz nieoczywistymi i głęboko ukrytymi, „żyłami wodnymi” wad. W tym kluczu spójrzmy na dzisiejsze czytanie: grzechem braci Józefa jest uprowadzenie go i sprzedaż, czyli akty niewolnictwa (zob. KKK 2414). Jak do nich jednak doszło? Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie czyni tak członkowi rodziny, tym bardziej Izraelita, któremu Mojżesz w imieniu Boga polecił: Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan! (Kpł 19, 18). Otóż bracia Józefa rozwinęli w sobie wadę zwaną smutkiem z dobra bliźniego: takiej cechy bądź rzeczy, które on posiada, a ja nie (przynajmniej aktualnie). Wada ta rodzi dwie „córki”, zazdrość i zawiść: „Przedmiotem zazdrości są rzeczy, których nie można z innymi dzielić, tak iż gdy jeden je ma, stają się niedostępne drugiemu. Przedmiotem zawiści natomiast są dobra wyższego rodzaju i bynajmniej nie tak wyłączne, iżby posiadanie ich przez jednego wykluczało możność, aby i inni się nimi cieszyli” (J. Woroniecki, Katolicka etyka wychowawcza, tom I, § 32, 3). Bracia Józefa zazdroszczą mu proroczych snów i są zawistni wobec względów, które ma u ich ojca; choć sny są darem Pańskim, to o ojcowskie uznanie mogliby się jakoś postarać. Czy i nas czasem nie toczą podobny smutek i pretensje? Temperujemy je wówczas czy raczej podsycamy?

Psalm responsoryjny: 105 (104), 16-17. 18-19. 20-21

Wbrew pozorom dzisiejszy psalm nie jest fragmentem długiej medytacji nad dziejami Izraela, lecz hymnem na cześć wierności Boga, objawia się ona w dziejach Izraela i jego wybitnych przedstawicielach, na przykład Józefie Egipskim. Proponuję, by sięgnąć do psalmu tego w całości, by – wczytując się w jego sens dosłowny – co rusz przykładać go do własnej dotychczasowej historii życia. Zadajmy sobie wówczas dwa pytania: po pierwsze, przez jakie wydarzenia i osoby Bóg okazywał mi swoją wierność? po drugie, komu w tych zajściach Bóg okazał swoją wierność przeze mnie?

Ewangelia: Mt 21, 33-43. 45-46

Tym razem Jezus zwraca się do arcykapłanów i starszych ludu. Kto to? Nie wdając się w szczegóły i nieco ironizując, jest to po prostu grupa trzymająca władzę – odpowiednio: religijną (arcykapłani) i cywilną (starsi ludu). Jak słyszymy na samym początku dzisiejszego fragmentu, nie jest to pierwsze wystąpienie Jezusa skierowane do nich – mówi bowiem: Posłuchajcie innej przypowieści… Istotnie, zdążył już wygłosić im przypowieść o dwóch synach, a także podnieść kwestię prawowitości Janowego chrztu (zob. Mt 21, 24-32). Wszystkie te wątki poruszył Jezus w odpowiedzi na wyjściowe pytanie rzeczonych arcykapłanów i starszych ludu, sprowokowane Jego wyrzuceniem kupców ze świątyni (zob. Mt 21, 12-16): Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę? (Mt 21, 23). A zatem grupa trzymająca władzę pyta Jezusa o Jego władzę, niewątpliwie bojąc się samemu utracić swoją. W pewnym sensie ich wyczucie sytuacji jest całkiem trafne – wszak Jezus kończy dziś swoją przypowieść niedwuznaczną zapowiedzią: Powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce! Lecz kompletnie nietrafione jest u arcykapłanów i starszych ludu wyłączne skupienie się na aspekcie utraty władzy, a zupełne pomijanie tego powodu. Tymczasem w osobie Jezusa Bóg nie tyle obraził się na ich, ile ukraca ich brak troski o dobro wspólne, które jest samym celem sprawowania władzy (zob. KKK 1921). W wymiarze ogólnej Opatrzności zaś, za czasów tych właśnie dzisiejszych arcykapłanów i starszych ludu, i to niezależnie od ich osobistych przewinień, osiągnęła miarę – znajomą jedynie Bogu – sama niewydolność Starego Przymierza z jego instytucjami, stanowiącego wszakże jedynie etap, a nie pełnię, historii zbawienia (por. KKK 580 i 586). Proces ten genialnie opisze dopiero św. Paweł: Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary. Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie (Ga 3, 23-26).

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter