29 lutego
czwartek
Lecha, Lutoslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Środa, XXXIV Tydzień zwykły

411

Danie świadectwa to nie wygrana w debacie, ale raczej pokazanie tego, co jest dla mnie cenne, co jest przyczyną mojej radości i wdzięczności, co nadaje sens mojemu życiu.

-teksty czytań-

Fot. Pixabay - CC0

komentarze Bractwa Słowa Bożego
autor: o. Dariusz Pielak SVD

Pierwsze czytanie:  Dn 5, 1-6. 13-14. 16-17. 23-28

Uczta Baltazara należy do grupy najbardziej rozpoznawalnych historii biblijnych. Ręka pisząca tajemnicze słowa na ścianie zawsze poruszała wyobraźnię czytelników. Przyczyną ostrzeżenia, jakie otrzymał król, było zbezczeszczenie naczyń zagrabionych ze świątyni jerozolimskiej. Biesiadnikom nie wystarczyła gama rozrywek na królewskim bankiecie - jedzenie, muzyka, widowiska. Postanowili dla swojej zabawy użyć czegoś, co dla innych było święte. W tym momencie zakończyła się Boża cierpliwość i pojawiła się tajemnicza ręka.

Jednak pomimo pojawienia się znaku, nie następuje natychmiastowa kara. Uczestników uczty nie dotknęła zaraza, nie zawalił się budynek, w którym biesiadowali. Kara przybrała rozmiary dziejowe. Kilka dziesiątków lat później imperium babilońskie zostało podbite przez Persów.

W naszych czasach też spotykamy przypadki świętokradztwa. Ważna dla wielu ludzi sfera świętości jest chroniona przez prawo. Jednakże nie mniej ważne, aby każdy wierzący odniósł ten tekst przede wszystkim do siebie. Jesteśmy przecież świątynią Boga. Czy rzeczywiście Bóg jest szanowany w naszej duchowej świątyni? Święty Paweł ostrzega nas: „Nie łudźcie się:Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie” (Gal 6, 7-8).

Psalm responsoryjny: Dn 3, 62a i 63a i 64a i 65a. 66a i 67

Kontynuujemy modlitwę „Pieśnią trzech młodzieńców” z księgi proroka Daniela. W rozpalonym piecu byli oni w stanie wyśpiewywać dziękczynny hymn. Trzeba posiadać wielkiego ducha wiary, aby być zdolnym do radości i dziękczynienia w trudnych momentach. Ale dlaczego przywoływać momenty trudne? Radości brakuje nam często nawet w zwykłej codzienności, gdy niczego z pozoru nam nie brakuje. Jakże często nie umiemy cieszyć się naszą spokojną codziennością! A przecież Pismo Święte niejednokrotnie wzywa nas do radości. Mówi o tym najkrótszy werset w Biblii, czyli 1Tes 5, 16: „Zawsze się radujcie!” (w greckim oryginale ma on tylko 14 liter).

Ktoś może zapytać się: dlaczego niby mam się cieszyć? Odpowiedź możemy znaleźć w księdze Nehemiasza. Kiedy naród wybrany usłyszał słowa Prawa i zdał sobie sprawę, że ich nie przestrzega, to popadł w przygnębienie. Nehemiasz nie pochwalił jednak tej postawy, ale wezwał naród do radości: „Nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją” (Neh 8, 10). Radość zatem nie jest dla chrześcijanina luksusem czy nagrodą, ale swego rodzaju obowiązkiem, bo staje się ona dla niego źródłem wewnętrznej siły.

Postarajmy się zaczynać nasz dzień od radosnego dziękczynienia!

Ewangelia: Łk 21,12-19

W dzisiejszym urywku swojej mowy eschatologicznej Pan Jezus koncentruje się na postawie, jaką mają przyjąć Jego uczniowie i uczennice, kiedy nadejdzie moment prześladowań. Dowiadujemy się przede wszystkim, że będą oni grupą prześladowaną oraz że nie będą mogli liczyć nawet na solidarność rodzinną, bo to właśnie najbliżsi ludzie wydadzą ich w ręce wrogów.

Jednak pośród tego nieszczęścia nie pozostaną bez opieki. Mistrz wzywa ich, by weszli w trudną postawę ufności: „Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony”. Takie zaufanie jest trudne, bo przecież pragnienie kontroli nad tym, co się dzieje w nas i wokół nas jest zakorzenione w naszym instynkcie samozachowawczym. Jezus zapewnia jednak nas: „Ja dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić”. Wzywa nas zatem do szczególnej otwartości na natchnienia Ducha Świętego w momentach dla nas trudnych.

Nie zapominajmy o tym w naszej codzienności. Niejednokrotnie przecież ludzie wierzący zmuszeni są do „uzasadnienia tej nadziei, która w was jest” (1P 3, 15).

Przyjmujmy takie chwile nie jako uczestnictwo w kłótni ideologicznej, ale raczej jako możliwość dania świadectwa. A danie świadectwa to nie wygrana w debacie, ale raczej pokazanie tego, co jest dla mnie cenne, co jest przyczyną mojej radości i wdzięczności, co nadaje sens mojemu życiu. Świadectwo to nie zwycięstwo, to propozycja.

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 lutego

Środa, II Tydzień Wielkiego Postu
Ja jestem światłością świata,
kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 20, 17-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo
Koronka ku czci Siedmiu Boleści Matki Bożej

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter