26 maja
niedziela
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Piątek, VII Tydzień Wielkanocny - wspomnienie św. Filipa Nereusza, prezbitera

543

Mistrz jednak nie przychodzi do uczniów z wymówkami i pretensjami, ale z darem Ducha Świętego i ze słowami otuchy posyła ich na głoszenie Ewangelii.

-teksty czytań-

Fot. pixabay.com/CCO

komentarze Bractwa Słowa Bożego
autor: o. Dariusz Pielak SVD

Pierwsze czytanie: Dz 25,13-21

Św. Paweł spędził w więzieniu długie dwa lata. Prokurator Feliks „spodziewał się, że dostanie od Pawła pieniądze” (Dz 24,26). Dlatego nie chciał wydać ostatecznego wyroku, który musiałby być uniewinniający. Sytuacja Pawła uległa zmianie, kiedy nastał prokurator Festus. Usłyszał on od Żydów w Jerozolimie o Pawle. Swego czasu przysięgli oni, że go zabiją. Festus postanowił rozwiązać tę sprawę. Chciał odesłać go do Jerozolimy, wobec czego Pawłowi nie pozostało nic innego jak skorzystać z prawa odwołania się do cezara. Czekała go podróż do Rzymu. 
W takim kontekście Apostoł Narodów pojawia się w dzisiejszym czytaniu. Festus, który chciał odesłać Pawła do Jerozolimy, aby przypodobać się Żydom, musi jednak odesłać go do Rzymu. Ostatecznie stwierdza, że w zasadzie spór nie dotyczy prawa rzymskiego i Paweł mógłby być uwolniony. Cała ta historia jest pełna małostkowości, niesprawiedliwości i chciwości rzymskich urzędników oraz fanatyzmu jerozolimskich elit. Paweł ostatecznie nie zginie ani nie zostanie uwolniony, za to zostanie odprawiony do stolicy cesarstwa, aby spełniło się słowo Pana: „żebyś i w Rzymie świadczył o mnie” (Dz 23,11). Tak właśnie Bóg pisze prosto po krzywych liniach ludzkiej historii. 

Psalm responsoryjny: Ps 103,1b-2.11-12.19-20b

„Liturgia Godzin” jest po Mszy świętej najważniejszą modlitwą Kościoła. Trudno jednak pozbyć się wrażenia, że Psalmy, z których ta modlitwa się składa, ciągle jeszcze pozostają w dużym stopniu niedocenione. Nie weszły one wystarczająco mocno do codziennej pobożności ludu Bożego. A przecież to przede wszystkim na tych starożytnych tekstach uczymy się, czym jest prawdziwy duch modlitwy. 

Dzisiejszy psalm zaczyna się od słów: „Błogosław duszo moja Pana i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego”. Te słowa są modlitewnym echem podstawowej modlitwy judaizmu „Słuchaj Izraelu”. Mowa jest tam o tym, że Boga należy miłować „z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił” (Pwt 6,5). O ile jednak w modlitwie „Szema” mamy do czynienia z wezwaniem, z poleceniem, to w dzisiejszym psalmie mamy już realizację tego wezwania. 

A jaka jest ta modlitwa, która ma objąć całego człowieka, owo „wszystko, co jest we mnie”? Niestety, bardzo wielu ludzi jeszcze takiej modlitwy nie doświadczyło. Dlatego właśnie bardzo cenne są wszelkie inicjatywy duszpasterskie, które odpowiadają na tę potrzebę. 

Ewangelia: J 21,15-19

Objawienia Chrystusa Zmartwychwstałego są dla uczniów radosne i umacniające. Choć Apostołowie często mają problem z rozpoznaniem Go, to w końcu dochodzi do tego pięknego spotkania. Z drugiej strony, uczniowie mają możliwość popatrzenia na wszystko, co się wydarzyło przed śmiercią i zmartwychwstaniem Mistrza, z perspektywy Jego triumfu. Wszystkie Jego słowa i wszystkie Jego czyny nabierają nowego, pełnego znaczenia. Stają się dla nich zrozumiałe i absolutnie prawdziwe. Nie pozostaje w nich miejsca na niewiarę. W nowej perspektywie widzą jednak nie tylko słowa i czyny Mistrza, ale również i swoje, i nie zawsze jest to retrospekcja przynosząca radość. 

Mistrz jednak nie przychodzi do uczniów z wymówkami i pretensjami, ale z darem Ducha Świętego i ze słowami otuchy posyła ich na głoszenie Ewangelii. W dzisiejszej Ewangelii główną postacią jest św. Piotr, który ma możliwość trzykrotnego wyznania swojej miłości Mistrzowi, podobnie jak trzykrotnie się Go wyparł. W tekście pojawiają się zamiennie słowa „miłować” i „kochać”. Ten fakt ma swoje znaczenie. W języku greckim Pan Jezus pyta Piotra o najwyższą miłość, co oddane zostało po polsku przez „miłujesz mnie?”. Ale Piotr odpowiada słowem oznaczającym miłość nieco słabszą - „kocham Cię”. Gdzieś po drodze paschalnego dramatu zaginął ów zadufany w sobie Piotr, który z tak wielką pewnością zapewniał, że pójdzie za Jezusem do więzienia i na śmierć (por. Łk 22,33). Pojawia się za to Piotr skromny, ale przekonany, Kim Jezus jest dla niego, ale również o tym, kim on jest dla Jezusa: „Panie, ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham!”. 

PODZIEL SIĘ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 26 maja

VIII Niedziela zwykła
Uroczystość Najświętszej Trójcy
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 28, 16-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz Idziemy - Pasjonująca tajemnica



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter