23 maja
poniedziałek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Czwartek, IV Tydzień zwykły

Ocena: 4.05
387

Pan Jezus rozsyła apostołów, by głosili Dobrą Nowinę w okolicznych wioskach. Ich misja nie jest przerzuceniem obowiązków z Jezusa na nich; jest raczej poszerzeniem działalności. Wers wcześniej Ewangelista podaje, że Zbawiciel obchodził okoliczne wsie i nauczał (Mk 6, 6b). Co więcej, Chrystus uważa ich za godnych tego, by głosili Jego orędzie. Widzi w nich ludzi zdolnych do udźwignięcia ciężaru głoszenia Słowa.

-teksty czytań-

Fot. cathopic.com

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: Paweł Klefas, kleryk IV roku WMSD w Warszawie

Pierwsze czytanie: 1 Krl 2, 1-4. 10-12

Dzisiejszy fragment pierwszego czytania to urywek większej części, jaką jest testament zostawiony Salomonowi. Widzimy w nim pouczenia, które Dawid zostawia swojemu synowi. Dotyczą posłuszeństwa Bogu. Oprócz tego, w całym fragmencie znajdziemy powierzenie Salomonowi osobistej zemsty Dawida.
Moralność przedstawiona w Biblii, szczególnie w Starym Testamencie, to proces, który rozpoczyna się od zasad oko za oko, ząb za ząb, a kończy się na Boskiej gotowości do wybaczania swojemu ludowi. W testamencie Dawida tego brakuje. Jego ostatnia wola dotyczy wyrównania starych rachunków. Nie ma postępu w działaniu moralnym.
Jeśli twoi synowie będą strzec swej drogi, postępując wobec Mnie szczerze z całego serca i z całej duszy, to wtedy nie będzie ci odjęty potomek na tronie Izraela. Warunkiem ciągłości władzy jest posłuszeństwo Bogu. Rozpoczęcie ery królewskiej w historii Izraela jest wynikiem prośby ludu, by mieli nad sobą ludzkiego władcę. Od tego momentu król otrzymuje specjalną władzę, która nadawana mu jest przez samego Boga. Z nią łączy się jednocześnie obowiązek wierności Panu.
Dawid być może kieruje te słowa do swojego syna, by przestrzec go przed błędami, które on sam popełnił. Jest to ojcowskie przestrzeganie syna.

Psalm responsoryjny: Krn 29, 10-12

Modlitwa Dawida, który dopiero co zostaje królem, to potwierdzenie, że jego władza pochodzi z nadania Bożego: Twoja jest, o Panie, wielkość, moc, sława, majestat i chwała, bo wszystko, co jest na niebie i na ziemi, jest Twoje. Za słowami Dawida idzie wielka odpowiedzialność. Nie mówimy tutaj jedynie o panowaniu nad królestwem w sensie ludzkim, ale wchodzimy w sens duchowy tego zadania. To, jaką postawę przyjmie król, jest odzwierciedleniem jego postawy wobec Boga i jednocześnie przykładem dla ludu, którym kieruje. Kondycję Narodu Wybranego można porównać do Mojżesza trzymającego podniesione ręce podczas wojny z Amalekitami (por. Wj 17, 10-13). Ręce Mojżesza mają przedstawiać wiarę władcy. Tak długo jak jest ona ugruntowana w Bogu, tak długo będzie osiągał dostatek.

Ewangelia: Mk 6, 7-13

Pan Jezus rozsyła apostołów, by głosili Dobrą Nowinę w okolicznych wioskach. Ich misja nie jest przerzuceniem obowiązków z Jezusa na nich; jest raczej poszerzeniem działalności. Wers wcześniej Ewangelista podaje, że Zbawiciel obchodził okoliczne wsie i nauczał (Mk 6, 6b). Co więcej, Chrystus uważa ich za godnych tego, by głosili Jego orędzie. Widzi w nich ludzi zdolnych do udźwignięcia ciężaru głoszenia Słowa i spełnienia warunków, które będą ich odróżniać od innych ludzi. Mowa tutaj o ubóstwie, które apostołowie mają praktykować podczas podróży. Na przykład brak torby wyróżnia ich od pozostałych wędrowców, którzy używali jej do żebrania. Oprócz tego, brak przywiązania do materii ma ich jeszcze bardziej pobudzić do zaufania Bogu (por. Mt 6, 25).
Szczegółem wartym odnotowania jest różnica między redakcją św. Marka a redakcją św. Mateusza. Ten pierwszy nie umieszcza zakazu Jezusa, by nie wchodzić do miast samarytańskich i pogańskich (por. Mt 10, 5n). Być może jest to spowodowane tym, że Ewangelista Marek kierował Dobrą Nowinę właśnie do pogan. Z drugiej strony widać w tym zamierzenie Jezusa wyrażone w wersecie szóstym u Mateusza. Najpierw Ewangelia ma dotrzeć do Izraela, a dalej - do pogan. Podobny model działania widać też u św. Pawła w Dziejach Apostolskich. Wkraczając do nowego miasta, zawsze kierował się do synagogi. Potem często możemy odnaleźć w tekście, że apostoł Paweł przestaje głosić Żydom, a idzie do pogan, bo oni go wysłuchają (por. Dz 13, 46nn).
Nieprzyjęcie posłanych skutkowało strząśnięciem pyłu z nóg. To miało wyrażać, że miejsce, do którego przybywali apostołowie, było nieczyste. Z naszego punktu widzenia może to być szczegół mało istotny, ale dla ówczesnego ludu był bardzo konkretny. Z zaciągnięciem nieczystości było powiązane rytualne oczyszczenie, które dokonywało się przy składaniu odpowiednich ofiar. Miejscem nieczystym w kulturze żydowskiej jest cmentarz, dlatego jest opuszczony i nieuczęszczany.
Rozpatrując to w kontekście naszej perykopy, taki dom jest po prostu martwy. Nie ma w nim Ducha, który daje życie, nie ma w nim Dobrej Nowiny o Chrystusie, który daje życie wieczne. Jest skazane na potępienie, stąd tak mocny wydźwięk tego gestu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 maja

Poniedziałek, VI Tydzień Wielkanocny
Niech święci cieszą się w chwale, *
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 15,12-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter