18 lipca
czwartek
Erwina, Kamila, Szymona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Warszawska Finlandia

Ocena: 0
616

Z epoką słusznie minioną i „darami” Stalina w Warszawie kojarzy się przede wszystkim Pałac Kultury i Nauki. Drugim reliktem są fińskie domki, które trafiły po wojnie do odbudowującej się stolicy.

fot. Paweł Złowocki

Kolonia domków znajduje się na tyłach parku Ujazdowskiego w Warszawie. Powstała na skarpie wiślanej, na terenie zniszczonego w 1944 r. Szpitala Ujazdowskiego, między dzisiejszym kompleksem sejmu, parkiem i Zamkiem Ujazdowskim.

 


WOJENNE REPARACJE

Był rok 1944. Ku końcowi miała się najstraszniejsza wojna w dziejach ludzkości. Napadnięta przez ZSRR Finlandia po podpisaniu z agresorem rozejmu została zmuszona do wypłacenia ogromnych reparacji i oddania znacznej części swojego terytorium. W ramach umowy Finlandia przekazała też Sowietom materiały do konstruowania domków. Ciekawostką jest, że fińskie domki pochodzą tak naprawdę ze Szwecji, która w latach 30. XX w. starała się rozwiązać kryzys mieszkaniowy. Finowie dokonali odpowiednich adaptacji i przenieśli ideę łatwych w konstrukcji budynków na swój grunt.

Kiedy po zakończeniu II wojny światowej przystępowano do odbudowy zrujnowanej Warszawy, potrzebne były najpierw miejsca do ulokowania architektów i budowniczych. ZSRR przekazał wtedy do Polski materiały do budowy domków, które wcześniej otrzymał od Finlandii. Część domków postawiono na Jazdowie, pozostałe znalazły się w innych lokalizacjach, m.in. na Polu Mokotowskim. Domki z Finlandii dwa lata później trafiły też na Śląsk. Za te Polska zapłaciła Związkowi Radzieckiemu węglem i koksem.

Pierwotnie w Warszawie było dziewięćdziesiąt domków, w dwóch typach. Mniejsze, trzyizbowe, miały 72 mkw. powierzchni, większe, czteroizbowe − 80 mkw. powierzchni. Każdy był wyposażony w strych i niewielką piwnicę pod podłogą. Doprowadzono do nich elektryczność, a wodę mieszkańcy czerpali z osiedlowej studni. Początkowo domki nie miały łazienek. Mieszkańcy korzystali wówczas z łaźni z prysznicami i wannami, uruchomionej w dawnej kostnicy Szpitala Ujazdowskiego. Z biegiem czasu do domków doprowadzono instalację wodną i kanalizacyjną. W kolejnych latach domki zmieniały wygląd, dobudowywano wiaty lub kolejne pomieszczenia. Miały stanowić zabudowę tymczasową na dziesięć lat użytkowania. Troska mieszkańców, którzy zadbali też o ocieplanie ścian, pozwoliła zachować dobrą formę budynków przez kolejne lata.

 


OSTOJA DLA ARTYSTÓW

Pierwsi lokatorzy wprowadzili się na Jazdów w lipcu 1945 r., a oficjalnie osiedle zostało oddane do użytku w pierwszą rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Na początku mieszkali tu budowniczowie i projektanci, m.in. Jan Bogusławski, projektant odbudowy Zamku Królewskiego. Kiedy w latach 1968–1974 rozbudowywano Trasę Łazienkowską, miejsce architektów, którzy wyprowadzali się w inne miejsca, zajęli artyści. Niezwykły pejzaż, w który wpisane są fińskie domki, był i wciąż jest niepowtarzalną inspiracją do tworzenia dzieł sztuki. Spośród znanych osób, które zamieszkały na osiedlu, można wymienić Jana Pietrzaka i Barbarę Wrzesińską. Na spacery przyjeżdżali tu mieszkańcy z całej Warszawy, licząc na spotkanie kogoś sławnego ze świata kultury.

Do naszych czasów pozostało 26 domków i jeden spalony, który być może doczeka się odbudowy. Część z nich została wyburzona na rzecz budowy Trasy Łazienkowskiej, na miejscu innych powstały ambasady niemiecka i francuska.

W drugiej dekadzie naszego stulecia nad fińskimi domkami na Jazdowie zawisło widmo rozbiórki. Teren, ze względu na szczególne położenie, stanowił łakomy kąsek dla deweloperów i inwestorów. W obronie osiedla stanęli mieszkańcy, sympatycy oraz sam ambasador Finlandii w RP. Po długoletniej batalii domki zostały. W kwietniu 2017 r. układ urbanistyczny osiedla Jazdów ujęto w gminnej ewidencji zabytków.

Obecnie zamieszkana jest mniej więcej połowa domków, reszta jest otwarta do zwiedzania oraz działalności społecznej, kulturalnej i edukacyjnej. Działa tu około dwudziestu organizacji, w jednym z domków mieści się siedziba Towarzystwa Polska-Finlandia.

Fińskie domki na Jazdowie to nie tylko architektura, która jako jedna z pierwszych wpisała się w odbudowane po wojnie stołeczne osiedla. To także niezwykli mieszkańcy i setki spotkań, które do dziś mają tutaj miejsce. W ciągu roku odbywają się setki wydarzeń kulturalnych i rozmaitych imprez. Jazdów stale przyciąga miłośników spacerów na świeżym powietrzu oraz osoby zafascynowane interesującą historią Warszawy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 lipca

Czwartek, XV Tydzień zwykły
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Szymona z Lipnicy, prezbitera
Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 11, 28-30
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter