25 maja
czwartek
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W Warszawie pożegnano Staśka Wielanka

Ocena: 0
979

Warszawiak z krwi i kości, bard stolicy – napisała w liście o zmarłym w grudniu ub.r. Stanisławie Wielanku prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Lidera Kapeli Czerniakowskiej, później Warszawskiej oraz znawcę folkloru miejskiego, pożegnano w środę w Warszawie.

fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent m. st. Warszawy, w liście odczytanym w środę w Kościele oo. Bernardynów w Warszawie przypomniała, że Stanisław Wielanek – "warszawiak z krwi i kości" – całe życie związał ze stolicą i całym sobą identyfikował się z rodzinnym miastem.

"Śmiało można powiedzieć, że był bardem stolicy. Wszyscy znamy go jako współzałożyciela Kapeli Czerniakowskiej oraz założyciela Kapeli Warszawskiej – formacji dbających o to, aby folklor warszawski nie zaginął. Dzięki jego piosenkom możemy poznać, jak na przestrzeni lat zmieniał się klimat i obyczaje, oraz obraz naszego miasta" – napisała.

"W jego repertuarze znalazły swoje miejsce zarówno piosenki starej Warszawy, Warszawy okupacyjnej, jak i współczesnej. Wszystkie jego utwory łączy wielkie przywiązanie do stolicy. Wszystko to sprawiło, że Stanisław Wielanek cieszył się uznaniem zarówno wśród starszego pokolenia, jak i młodych ludzi. Będziemy go pamiętać i wspominać jako osobę niezwykle aktywną i związaną całym sercem z Warszawą" – dodała.

"Dwa dni przed śmiercią pożegnaliśmy się serdecznie. Zagrał na akordeonie kolędy, zaśpiewał z nadzieją" – wspominał ostatnie spotkanie z Wielankiem poseł Andrzej Melak. "Gdy 20 grudnia po wielu staraniach otrzymał brązowy krzyż Gloria Artis, czuł się dowartościowany. Jako wnioskodawca żałowałem, że nie dostał złotego, (...) bo przecież zasłużył na ten medal jak mało kto" – podkreślił.

Muzyka żegnali także członkowie rodziny, przyjaciele, a także koledzy z kapeli, członkowie rady miasta i mieszkańcy stolicy. Wielanek został pochowany na cmentarzu parafialnym przy ul. Powsińskiej w Warszawie.

***

Stanisław "Stasiek" Wielanek urodził się w 1949 r. w Warszawie. W dzieciństwie uczył się gry na akordeonie, później na fortepianie. Z wykształcenia był technikiem mechanikiem. Ukończył także Studium Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego.

Był wokalistą, muzykiem, kompozytorem i znawcą folkloru miejskiego. Założył, a następnie przewodził Kapeli Czerniakowskiej (od 1970 roku) – stworzonej na wzór przedwojennych kapel podwórkowych. W 1985 utworzył Kapelę Czerniakowską. Oba zespoły grały muzykę biesiadną oraz piosenki z ulicy z czasów warszawskiej i lwowskiej okupacji. W ich repertuarze pojawiały się także kolędy i utwory żydowskie.

W swoim dorobku miał 34 płyty, z czego sześć uzyskało status złotych. Zagrał ok. 4 tys. koncertów – w tym także zagranicznych, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Australii.

Był współautorem artykułów prasowych i felietonów o tematyce warszawskiej oraz scenariuszy widowisk artystycznych. Napisał muzykę do spektaklu „Zaczarowany krawiec” wystawianego na deskach Teatru Żydowskiego.

Wielanek napisał książkę „Warszawa w piosence, wierszu i anegdocie". Był także autorem antologii "Szlagiery starej Warszawy", w której zebrał teksty i nuty do ponad 170 utworów.

Jak podaje Biblioteka Polskiej Piosenki, w 1990 r. zdobył nagrodę za piosenkę "Ej wy, wierzby" w konkursie im. T. Korian, organizowanym przez emigrację polską we Francji. Był konsultantem krajowych i polonijnych kapel i zespołów podwórkowych. Utrzymywał stałe kontakty z animatorami folkloru polskiego na obczyźnie. Posiadał jeden z najbogatszych zbiorów nutowych i ikonograficznych związanych z folklorem miejskim.

Występował w filmach muzycznych i fabularnych o tematyce warszawskiej, m.in.: „Piosenki z mojej dzielnicy”, „Wycieczka na Pragę”, „Lwowskie piosenki”, „Godzina W”, „Dom”, „Miasto 44”.

W 2014 r. został warszawskim radnym z ramienia Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym Mokotów, był członkiem Komisji Kultury i Promocji Miasta.

20 grudnia minister kultury prof. Piotr Gliński odznaczył go brązowym medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". (PAP)

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły