24 maja
piątek
Joanny, Zuzanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W roli świętej

Ocena: 5
1638

– Fascynuje mnie oddanie, z jakim Faustyna zaufała Jezusowi – mówi aktorka Kamila Kamińska.

fot. Bastek Czernek/fotos z filmu "Miłość i Miłosierdzie"

Z aktorką Kamilą Kamińską, odtwórczynią roli św. Faustyny w filmie „Miłość i miłosierdzie”, rozmawia Marta Jacukiewicz

Znajduje Pani czas w nawale zajęć na zatrzymanie się, ucieczkę od świata?

Tak, doceniam każdą chwilę.

Gdzie na co dzień szuka Pani wyciszenia?

Jeżeli jestem bardzo zmęczona, wracam do domu – właściwie jednego z trzech, w zależności od miasta, w którym tego dnia pracuję. To sytuacja optymistyczna. Uwielbiam spać. Człowiek wyspany – nowy dzień, nowa jakość! Jeśli pojawia się chaos, gorszy nastrój, zastanawiam się najpierw, jaka potrzeba organizmu nie została spełniona.

W tej wielozadaniowości łatwo wpaść w uzależnienie od działania. Zdarza się, że nawet po pracy ciągle „coś jeszcze mam do zrobienia”. I robię – bo chcę.

Ale nie da się wszystkiego. Czasem trzeba sobie powiedzieć: Stop. Zatrzymuję się i słucham tego, co ważne „tu i teraz”. Często odpowiedź przychodzi w odpoczynku, nawet zwyczajnym leżeniu, ciszy, oddychaniu, spacerze, obserwowaniu kwitnącej natury, modlitwie. Lub w spotkaniu z bliskimi, znajomymi, nowymi ludźmi.

Staram się zachować jedną rutynę oprócz podstawowych potrzeb: budzę się i zasypiam z fragmentem Ewangelii na każdy dzień. Wtedy słowo Boże „pracuje”, gdziekolwiek jestem i cokolwiek robię.

Czym była dla Pani rola św. Faustyny?

Była i wyciszeniem, i zmaganiem, ale najważniejsze i niezwykłe okazały się dla mnie przygotowania do roli. Dużo się we mnie kotłowało emocji i myśli. W ciszy dzieje się naprawdę wiele. Serce rośnie, a prawda o nas uderza jak grom, który budzi do zdejmowania z siebie masek. Mogłam pobyć w klasztorze, pospacerować ścieżkami s. Faustyny, w naturze i w wyobraźni. Czytając „Dzienniczek”, zatrzymywałam się co chwilę, żeby móc „przetrawić” tę nasyconą miłością treść. Ona mnie przenikała.

Już na planie, mimo pośpiechu, został ze mną ten spokój. Zmagałam się czasem z technicznymi sprawami, jak na przykład granie na przemian po angielsku i polsku, łączenie innych produkcji... choć teraz już mniej o tym pamiętam.

Główna rola była dla Pani zaskoczeniem?

Tak, bo pierwotnie miała ją grać koleżanka.
 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 17 (706), 28 kwietnia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 12 maja 2019 r.

 

Kamila Kamińska (1988), urodzona w Warszawie aktorka serialowa i filmowa. Popularność przyniosły jej szczególnie role w „M jak miłość”, „Na dobre i na złe”, „Barwy szczęścia” czy „W rytmie serca”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 maja

"To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali."

Dziś w Kościele: piątek V tygodnia Wielkanocy
+ wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Dz 15,22-31; Ps 57 (56),8 i 10.11-12; J 15,12-17
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -