6 grudnia
wtorek
Mikołaja, Jaremy, Emiliana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ukrzyżowanie św. Andrzeja

Ocena: 4.6
1493

Obraz „Męczeństwo św. Andrzeja” Michaela Willmanna, na co dzień znajdujący się w kościele przy ul. Chłodnej w Warszawie, można obecnie oglądać w dawnej Galerii Porczyńskich na placu Bankowym w ramach wystawy „Willmann encore. Męczeństwa apostołów”.

fot. Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Obraz powstał w 1662 r. w cyklu „Męczeństwa apostołów”, na zamówienie opata Arnolda Freibergera, w celu wyposażenia lubiąskiej świątyni. Analogicznie do pozostałych dzieł był przenoszony w różne miejsca w okresie wojennym, a ostatecznie w 1952 r. znalazł się w Warszawie i trafił do kościoła św. Karola Boromeusza na ul. Chłodnej 9 w parafii św. Andrzeja Apostoła. Znajduje się na stałe w ołtarzu głównym, eksponowany jest w oryginalnych ramach.

Obraz przedstawia scenę męczeńskiej śmierci św. Andrzeja. Rozświetlone, nagie ciało z przepaską na biodrach stanowi centralną część kompozycji. Św. Andrzej jest rozciągnięty na krzyżu w kształcie litery „X” i przywiązany sznurami. Twarz okolona brodą, o rozmodlonym wyrazie, ze wzrokiem skierowanym w kierunku nieba i lekko rozchylonymi ustami, uniesiona jest do góry. Z prawej strony obrazu, przy lewej nodze św. Andrzeja, znajduje się postać półnagiego mężczyzny z biało-czarną przepaską na biodrach. Jest on ujęty w przyklęku, pochylony i wpatrzony w ziemię, z odchyloną ręką, którą próbuje ściągnąć sznur z nogi świętego. Za nim stoi wsparta o krzyż drabina, na której widnieje postać ujęta ponad głową św. Andrzeja, z oczami wpatrzonymi w dal – w kierunku postaci w hełmie. Jej prawa ręka znajduje się przy sznurze spowijającym rękę męczennika. Z tyłu po prawej stronie stoi mężczyzna w niebieskiej szacie z przerzuconą jasną draperią, o smutnym wyrazie twarzy i z wychyloną prawą ręką. Obok niego po lewej stronie widnieje kolejna postać, o zamyślonym wyrazie twarzy, trzymająca w prawej ręce kij, a za nią uwidacznia się twarz mężczyzny wpatrzonego w apostoła, wyrażająca smutek.

Z lewej strony obrazu stoi ujęty bokiem mężczyzna w hełmie i z mieczem w ręku, z wyciągniętą lewą ręką. Jego ramiona i biodra okryte są czerwoną tkaniną. Dalej na lewo, u stóp krzyża, widnieje rozświetlona postać siedzącej kobiety, która trzyma dziecko w ramionach i ociera łzy chusteczką. Za nią stoi starszy mężczyzna w jasnoniebieskiej szacie, a dalej widnieje tłum postaci ze wzniesionymi rękami. Za nimi w tle ujęte jest jasne niebo ze skłębionymi chmurami.

W lewym dolnym rogu znajduje się sygnatura M. Will/ fec, a u dołu pośrodku obrazu widnieje herb i słabo widoczny monogram A.A.L. Obraz znajduje się w marmoryzowanej ramie zdobionej pozłacaną snycerką z motywami liści akantu, które obficie zdobią znajdujący się u góry kartusz z napisem: St:/ ANDREAS.

Andrzej pochodził z żydowskiej rodziny rybackiej z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim (por. J 1, 44), ale mieszkał w Kafarnaum razem z bratem i jego teściową (Mk 1, 29-30). Początkowo należał do grona uczniów Jana Chrzciciela. Dowiedziawszy się od niego, że Jezus jest Barankiem Bożym, poszedł za Nim, a spotkawszy swego brata Piotra, opowiedział mu o Jezusie i przyprowadził do Niego (por. J 1, 35-42). Dlatego też nazywany jest „Pierwszym Powołanym”. Późniejsze spotkanie miało miejsce nad Jeziorem Galilejskim, gdy Szymon i jego brat Andrzej zarzucali sieci. Gdy Jezus ich zobaczył, rzekł do nich, by za Nim poszli, porzucając tym samym swoje dotychczasowe zajęcie. Ci zostawili sieci i przyłączyli się do Niego (por. Mt 4, 18-20). Później zostali wybrani do grona dwunastu uczniów Chrystusa (por. Mk 3, 18).

Według tradycji Andrzej po męce, zmartwychwstaniu i zesłaniu Ducha Świętego głosił Ewangelię w Scytii, ogarniającej tereny dzisiejszej Ukrainy, i w Epirze. Późniejsze legendy dodawały nowe miejsca działalności misyjnej św. Andrzeja. Za głoszenie Chrystusa został skazany na śmierć męczeńską, którą poniósł w greckim Patras ok. 60 r. Legendy podają, że został umęczony na krzyżu w kształcie litery X, czy też drzewie podzielonym dwoma wielkimi konarami. Krzyż ten został później nazwany krzyżem św. Andrzeja. (Litera X jest pierwszą w greckim słowie „Chrystus” – „Christos”.) Jego święto jest obchodzone 30 listopada.

Według legendarnej relacji pseudo-Abdiasza prokonsul Egeasz nakazał Andrzejowi zaprzestać głoszenia nauki, na co ten odpowiedział, że jest raczej gotów nie tylko ponieść śmierć, ale i cierpieć różne męki, niż to zrobić. Prokonsul polecił zatem ukrzyżować go po wcześniejszym ubiczowaniu i nakazał też oprawcom, aby powiesili go ze związanymi rękami i nogami, a nie przybijali gwoździami – aby śmierć nastąpiła dopiero po długim cierpieniu. Według Abdiasza Andrzej dwa dni wisiał na krzyżu i z jego wysokości nauczał. Ludzie ubłagali prokonsula, by uwolnił apostoła, na co urzędnik się zgodził, lecz sam Andrzej modlił się głośno do Pana, by nie dopuścił do jego uwolnienia, lecz pozwolił uczestniczyć w Jego tajemnicach. Autor „Historii zmagań apostolskich” dodaje, że św. Andrzej długo jeszcze chwalił Boga pełen radości, a gdy wszyscy płakali, oddał ducha.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 grudnia

Wtorek, II tydzień Adwentu - wspomnienie św. Mikołaja, biskupa
Blisko jest dzień Pana,
oto przyjdzie, aby nas zbawić.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 18,12-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter