27 stycznia
piątek
Przybysława, Anieli, Jerzego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

U Matki Bożej na Zatybrzu

Ocena: 5
963

Rzymska bazylika Santa Maria in Trastevere, kościół tytularny bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, zachwyca mozaikami Pietro Cavalliniego.

fot. ks. Waldemar Turek

Turyści i pielgrzymi z Polski odwiedzający Rzym zwykle uwzględniają w swoich programach Trastevere (Zatybrze), uroczą dzielnicę Wiecznego Miasta, pełną zabytków, kościołów i pałaców, wąskich uliczek, barów i restauracji. Tłumno tu zwłaszcza wieczorem, kiedy przybysze i sami rzymianie, po dniu zwiedzania albo licznych zajęć, siadają przy stoliku, najlepiej na zewnątrz lokalu (a dzięki grzejnikom jest to możliwe nawet jesienią i zimą), zamawiają spaghetti, pizzę albo sałatę, do tego kieliszek wina i – jak mówił jeden ze znajomych Włochów – próbują pojednać się z życiem…

 


ŚWIĄTYNIA POLSKICH KARDYNAŁÓW

Znajdująca się w centrum tej dzielnicy bazylika Santa Maria in Trastevere, uważana przez wielu znawców za najstarszy na świecie kościół pod wezwaniem Matki Bożej, przyciąga uwagę już swoją architekturą zewnętrzną, zwłaszcza portykiem z pięcioma łukami, dzwonnicą i umieszczonymi w górnej części fasady mozaikami ilustrującymi przypowieść Jezusa o pannach nierozsądnych i roztropnych. Gdy ktoś to widzi po raz pierwszy, zwykle nie zdaje sobie sprawy z tego, co go czeka wewnątrz świątyni, która zadowala nawet najbardziej wymagającego znawcę sztuki i budowli sakralnych.

Jeśli jesteśmy szczęśliwcami i w momencie, w którym wchodzimy do wnętrza świątyni, jest ona dobrze oświetlona, wywiera na nas tak duże wrażenie, że nie bardzo wiadomo, od czego zacząć dokładniejsze jej oglądanie. Czy od bogatej w kolory mozaikowej podłogi w stylu cosmatesco? Czy od uroczego sufitu ze złoconymi kasetonami zaprojektowanymi przez słynnego Domenichino? Czy też od oryginalnych starożytnych kolumn, zwieńczonych kapitelami jońskimi i korynckimi, zdobiących swego czasu świątynie i budowle pogańskie? Wszystko to zasługuje na uwagę, wszystko jest zabytkowe i dobrze zachowane, wszystko zachęca do refleksji i modlitwy.

Polacy mają dodatkowe powody, żeby ten kościół nawiedzić i nacieszyć się jego artystycznym i duchowym bogactwem. W głębi prawej nawy bocznej znajduje się grobowiec i pomnik kard. Stanisława Hozjusza, wszechstronnie wykształconego biskupa warmińskiego, który odegrał znaczącą rolę na Soborze Trydenckim. To on założył kościół i hospicjum św. Stanisława, do dzisiaj istniejące na Via Botteghe Oscure, w centrum Wiecznego Miasta. Zmarł w położonej niedaleko Rzymu miejscowości Capranica i został pochowany właśnie w bazylice Matki Bożej na Zatybrzu, która była jego tytularnym kościołem kardynalskim. Może właśnie dlatego także w naszych czasach papieże przydzielali tę świątynię kardynałom znad Wisły: bł. Stefanowi Wyszyńskiemu (o czym informuje nas pamiątkowa tablica, umieszczona naprzeciw grobowca Hozjusza) i Józefowi Glempowi.

 


SCENY Z ŻYCIA MARYI

Wśród mozaik ozdabiających ściany prezbiterium znajduje się cykl sześciu scen wykonany przez Pietro Cavalliniego (1240–1330), przedstawiający główne wydarzenia z życia Maryi: narodziny, zwiastowanie, Boże narodzenie, pokłon trzech króli, ofiarowanie, zaśnięcie (na marginesie warto dodać, że to na ulicy Pietro Cavalliniego znajduje się Polski Papieski Instytut Kościelny, w którym mieszkają księża skierowani przez swoich biskupów na studia do Rzymu).

Oprócz bardzo wysokiej wartości estetycznej sceny te mają szczególne znaczenie dla historii myśli ludzkiej, bo powstały w czasie, który zapowiadał bardzo poważne przeobrażenia w mentalności i w pojmowaniu sztuki ludzi końca średniowiecza. Można pytać, skąd Pietro Cavallini czerpał inspiracje w Rzymie, którego wielkość artystyczna została przez stulecia poddana surowej próbie zniszczeń i grabieży. Jak sztuka starożytna była przeżywana i interpretowana w ostatnich wiekach średniowiecza, u progu tego okresu, który tak mocno zapisze się w sztuce nie tylko Włoch, czyli renesansu?

Mozaiki były oczywiście znane w starożytnym Rzymie, zarówno tym pogańskim, jak i chrześcijańskim. Z pewnością artysta oglądał tego typu dzieła w absydzie kościoła św. Pudencjany, wykonane w V w., jak i te w kościele św. Praksedy z IX w., z niezwykłym przedstawieniem „rajskiego ogrodu”. Dodatkowo mniej więcej w tym samym czasie pracował w Rzymie inny wielki mistrz sztuki mozaikowej Jacopo Torriti, autor urzekających scen o tematyce maryjnej, które możemy do dzisiaj podziwiać w absydzie bazyliki Matki Bożej Większej.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji płockiej, filologiem klasycznym i patrologiem, pracownikiem Stolicy Apostolskiej

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 stycznia

Piątek, III tydzień zwykły
Powierz Panu swą drogę, *
zaufaj Mu, a On sam będzie działał.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 4, 26-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter