4 sierpnia
wtorek
Dominika, Protazego, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Sprawiedliwość w Alabamie

Ocena: 0
494
fot. Warner Bros Poland

Film „Tylko sprawiedliwość” wydaje się bardzo na czasie. Jego tematem są problemy związane z panującym w Ameryce rasizmem w stosunku do czarnoskórych obywateli, zwanych nie wiedzieć dlaczego Afroamerykanami. Czarni obywatele amerykańscy od czasu zniesienia niewolnictwa stali się wszak normalnymi Amerykanami, a nie jakimiś mieszańcami. Od kilku lat powstają w Stanach filmy i seriale o wielowiekowych losach amerykańskich Murzynów. Ich twórcy usiłują przekonać widzów, że obecna zła sytuacja czarnoskórych jest głównie wynikiem rasizmu, a nie bierności i braku aktywności wielu ludzi z tej społeczności. O ile w latach 60. XX w. niektóre głośne filmy, jak „W upale nocy” czy „Zgadnij, kto przyjdzie na obiad”, odwoływały się do poczucia sprawiedliwości i tradycyjnych wartości amerykańskiego prawa, o tyle współczesne utwory o tej tematyce przepełnione są agresją w stosunku do białych obywateli. Sprawia to nawet wrażenie rasizmu na opak, co możemy obecnie oglądać w telewizji, gdzie pokazywane są zamieszki w amerykańskich miastach, organizowane przez agresywne bojówki anarchistów, komunistów i czarnych rasistów, którzy niszczą wszystko, co kojarzy im się z tradycyjną Ameryką.

Autorzy filmu „Tylko sprawiedliwość” wyszli naprzeciw tym nastrojom. Scenariusz został oparty na autentycznych wydarzeniach, przykrojonych oczywiście do z góry założonych tez. Czarnoskóry absolwent prawa na Harvardzie, zamiast szukać dobrze płatnej pracy w nowojorskich kancelariach, w końcu lat 80. XX w. wyjeżdża do Alabamy, serca Południa, aby bronić Murzyna niewinnie skazanego za morderstwo, który siedzi w celi śmierci. Oglądamy kolejne poczynania Bryana, który, prowadząc w pewnym sensie prywatne śledztwo, podważa jedyny dowód prokuratury – wymuszone przez policję fałszywe zeznania białego więźnia. Kolejne rozprawy kończą się sukcesem młodego adwokata.

Ta konkretna historia została jednak obudowana ogólnymi tezami o wszechobecnym rasizmie w USA, który determinuje jakoby całe amerykańskie życie. W filmie wszyscy czarnoskórzy Amerykanie zostali ukazani jako ludzie szlachetni i mądrzy, większość zaś białych – z wyjątkiem pani adwokat pomagającej Bryanowi – wygląda na osobników złych i rasistowskich. Film jako dramat sądowy został zrealizowany bardzo przeciętnie, dramaturgia utworu kuleje, dialogi są drętwe i czytankowe, a akcja niemiłosiernie się dłuży. Tym niemniej utwór godny jest krytycznego przemyślenia ze względu na aktualny temat i propagandowy wydźwięk.

 

 


Tylko sprawiedliwość” (Just Mercy), USA, 2019. Reżyseria: Destin Daniel Cretton. Wykonawcy: Michael B. Jordan, Jamie Foxx, Brie Larson i inni. Dystrybucja: Warner Bros Poland

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 sierpnia

Wtorek, XVIII Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbitera, patrona proboszczów i kapłanów
«Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 30,1-2.12-15.18-22; Ps 102,16-21.29 i 22-23; Mt 15,1-2.10-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter