16 stycznia
środa
Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Silvio pod pręgierzem

Ocena: 0
690

Pojawił się w kinach dawno oczekiwany film „Oni”, którego bohaterem jest Silvio Berlusconi, były premier Włoch, przedsiębiorca i właściciel koncernu medialnego. 

fot. Gutek Film

Postać barwna, nietuzinkowa i kontrowersyjna, od lat był na celowniku lewicy włoskiej i międzynarodowej, gdyż korzystając z fortuny i poparcia własnych mediów, głównie telewizji, postanowił rzucić jej wyzwanie polityczne. Reżyser „Onych”, Paolo Sorrentino, autor „Wielkiego piękna” i krytycznego filmu „Boski” o słynnym przywódcy chadecji Giuliu Andreottim, od lat lubuje się w prezentowaniu dekadenckiego upadku włoskiego życia politycznego i kulturalnego, które umiera podobnie jak świat ze „Słodkiego życia” Felliniego. W filmie Berlusconi został ukazany jako współczesny satyr i hedonista, dla którego kariera polityczna była przedłużeniem manii korzystnego sprzedawania kolejnych dóbr oraz spełniania ludzkich marzeń i iluzji.

Niewiele mówi się tu o programie politycznym byłego premiera. Oglądamy go natomiast oczami osób z jego otoczenia: opuszczającej go żony, konkubin, współpracowników biznesowych i politycznych, a także uczestników wielkich nocnych zabaw. Czasami odnosimy wrażenie, że filmowy Berlusconi przypomina rzymskich cesarzy Nerona i Kaligulę, dla których igrzyska były ważniejsze niż dobro państwa. Z tym, że premier Włoch nie kazał przecież nikogo mordować – przynajmniej nic o tym nie wiadomo. Nasuwa się tu jeszcze analogia z postacią Petroniusza z „Quo vadis”, wyrafinowanego arbitra elegancji, który umiera, przeczuwając śmierć Imperium. Bohater filmu jawi się raczej jako współczesna wulgarna karykatura Petroniusza.

Wyświetlana w Polsce ponaddwugodzinna wersja „Onych” została zmontowana jako skrót dwuczęściowego dzieła. Zapewne dlatego widać zakłócenia rytmu utworu. Niektóre wątki szybko się urywają, inne zaś niemiłosiernie dłużą. W każdym razie film, niezależnie od wartości artystycznych i jednostronnie ukazanego tła, można potraktować jako lewicowy manifest polityczny. Włoskie życie kulturalne i medialne jest przecież od lat zdominowane przez lewicę.

 

„Oni” (Loro), Włochy/Francja, 2018. Reżyseria: Paolo Sorrentino. Wykonawcy: Toni Servillo, Elena Sofia Ricci, Riccardo Scamarcio, Kasia Smutniak i inni. Dystrybucja: Gutek Film

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -