30 września
środa
Wery, Honoriusza, Hieronima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rosen na jubileusz

Ocena: 4.9
526

Obraz Jana Henryka Rosena „Polska – Matka świętych, tarcza chrześcijan” można oglądać na Zamku Królewskim w Warszawie z okazji stulecia Cudu nad Wisłą. To pierwsza publiczna ekspozycja w Polsce tego monumentalnego dzieła z niezwykłą historią.

fot. ks. Mirosław Nowak

Obraz został namalowany na zamówienie Episkopatu Polski na Międzynarodową Wystawę Prasy Katolickiej, która odbyła się w Watykanie z okazji 75. rocznicy powstania watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”. – Wystawa pokazywała dorobek prasy katolickiej, uczestniczyły w niej delegacje kościołów danych krajów. Otwarto ją 12 maja 1936 r., w dniu imienin Piusa XI – mówi ks. dr. Mirosław Nowak, historyk sztuki, dyrektor Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

– Nie wiadomo dokładnie, gdzie był przechowywany obraz po wystawie. Wiemy, że w 1977 r. był w Polsce. Na pewno został przywieziony przez Prymasa Stefana Wyszyńskiego – wyjaśnia ks. Nowak. Przed ekspozycją na Zamku Królewskim znajdował się na ścianie sali konferencyjnej w Pałacu Arcybiskupim przy ul. Miodowej w Warszawie.

Z przygotowaniem obrazu na wystawę zwrócono się do jednego z najważniejszych polskich artystów nurtu symbolizmu, prof. Jana Henryka Rosena. Mieszkający we Lwowie artysta zgodził się wykonać dzieło za niewielkie honorarium 1 tys. zł, co stanowiło równowartość 2-3 pensji. – Zlecenie przyjął jako zaszczyt – mówi ks. Nowak. Rosen zasłynął wcześniej z dekoracji katedry ormiańskiej we Lwowie, więc zdano się na jego inicjatywę.

Dużym wyzwaniem był krótki czas na wykonanie pracy – zaledwie dwa miesiące. W lutym 1935 r. do Warszawy przyjechał włoski architekt Gio Ponti i poinformował, że oś widokowa wystawy skupi się na Sali Polskiej. To oznaczało, że dzieło miało być szczególnie eksponowane, powinno więc być wyjątkowe. Rosen zdecydował, że obraz powstanie na kartonie; na płótnie nie zdążyłby wyschnąć. Karton po zrolowaniu można też było łatwiej transportować. Artysta wybrał technikę nieco zapomnianą, ale dawniej chętnie wykorzystywaną np. przez Rembrandta – aux trois crayons, czyli trzech kredek. Pracował kolorem czarnym, białym i czerwonym na gigantycznym kartonie o wymiarach 254 na 726 cm.

– Postanowił przedstawić Polskę jako przedmurze chrześcijaństwa oraz pokazać wkład Kościoła polskiego w kulturę i chrześcijaństwo – mówi ks. Nowak. Prace nadzorował ordynariusz katowicki bp Stanisław Adamski. Na fryzie znalazło się 11 postaci. – Osią obrazu jest postać ks. Ignacego Skorupki z krzyżem w ręku, podtrzymywana przez żołnierza. Początkowo miał być w takiej postawie jak Statuta Wolności, ale pomysł ten został skorygowany przez bp. Adamskiego. Biskup proponował, by na obrazie znalazł się Andrzej Bobola. Wybrano jednak św. Jozafata Kuncewicza, który w przeciwieństwie do Boboli był już kanonizowany, był też męczennikiem unickim i symbolem pojednania Kościoła. Bp Adamski pisał w korespondencji, że powinien znaleźć się na obrazie także kard. Mieczysław Ledóchowski, który bronił Polski przez wpływami kulturkampfu. Nie mogło zabraknąć powszechnie znanego wówczas św. Stanisława Kostki – opowiada ks. Mirosław Nowak. – Bp Adamski proponował też umieszczenie wizerunku Jasnej Góry lub Wawelu. Wygrał Wawel, który w tamtym czasie z grobowcami władców jawił się jako panteon. Silny związek Polski z Jasną Górą podkreślał ryngraf z Matką Bożą nad narysowanym Wawelem. Stąd niektórzy sądzą, że na obrazie widnieje klasztor jasnogórski. Kolejną postać, Jana III Sobieskiego, wskazanego przez bp. Adamskiego jako obrońcę chrześcijaństwa, Rosen umieścił obok marszałka Józefa Piłsudskiego. Na skraju obrazu widzimy dobosza obwieszczającego zwycięstwo. Wśród postaci związanych ze światem kultury malarz umieścił św. Jana Kantego i Jana Kochanowskiego. Dzieło zwieńczył podpisem: Polonia Sanctorum Mater, scutum Christianitatis. Włosi nadali obrazowi Rosena tytuł Polonia sancta, Polonia heroica. Ksiądz Stefan Wyszyński, który był recenzentem wystawy, zwracał uwagę w „Ateneum Kapłańskim” na ciekawą dekorację i wystawę w Salonie Polskim.

Przed ekspozycją w Bibliotece Stanisławowskiej na Zamku Królewskim obraz przeszedł gruntowną, udaną renowację, co przy technice malowania na kartonie jest niezwykle trudne. Efekt, który możemy podziwiać, możliwy był dzięki dotacji Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Fundacji Promocji Sztuk – inicjatora pokazu i konserwacji dzieła. Przedsięwzięcie zostało zrealizowane we współpracy z Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

Wystawa dzieła Rosena na Zamku czynna będzie do 27 września.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 września

Środa, XXVI Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła
«Pójdź za Mną»
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Hi 9,1-12.14-16; Ps 88,10b-15; Łk 9,57-62
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter