20 listopada
wtorek
Anatola, Sedzimira, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prymas Hlond w TVP

Ocena: 0
50

W poniedziałek 5 listopada o godz. 21 Teatr Telewizji pokaże w Jedynce spektakl o kard. Auguście Hlondzie. Sztuka opowiada jego wojenne losy.

fot. Agata Ciolek

– Historia zaczyna się w Rzymie w końcu sierpnia 1939 r., obejmuje okres od wybuchu II wojny światowej do powrotu prymasa Hlonda do zagarniętej przez komunistów ojczyzny – mówi Paweł Woldan, reżyser i autor scenariusza.

– W 2003 r. zrealizowałem dokument „August kardynał Hlond” – dodaje reżyser. – W pewnej mierze spektakl jest owocem pracy dokumentalisty. Scenariusz oparty jest w dużej mierze na zapiskach samego kard. Hlonda oraz jego współpracowników: ks. Bolesława Filipiaka i ks. Antoniego Baraniaka. Zdjęcia do spektaklu realizowaliśmy w naturalnych wnętrzach – dzięki temu spektakl przypomina film fabularny.

– Wybrałem okres wojenny w życiu Prymasa celowo. Propaganda komunistyczna robiła wszystko, aby obrzydzić kard. Hlonda społeczeństwu. Nazywała go zdrajcą, który porzucił ojczyznę. Wydawało mi się, że należy zbadać ten okres, aby znaleźć prawdziwe przyczyny wyjazdu prymasa. Okazało się, że wyjechał na chwilę, za namową nuncjusza apostolskiego Filippa Cortesiego i ministra Józefa Becka, od którego dostał propozycję wyjazdu do Rzymu – miał poinformować papieża i Europę o sytuacji w Polsce. Propaganda hitlerowska była na tyle skuteczna, że nawet w Watykanie niektóre środowiska dały się oszukać. Prymas sporządził kilka raportów na temat. Spotkał się z Piusem XII. W trakcie spotkania niemalże zaczął krzyczeć: protestował przeciwko temu, co dzieje się w Polsce. Jednocześnie poprosił papieża o zgodę na powrót do ojczyzny.

– Papież starał się wynegocjować powrót prymasa do Polski, ale Niemcy nie wyrazili zgody. Taka była prawda o jego wyjeździe z kraju. W 1940 r. kard. Hlond musiał opuścić Rzym, udał się do Lourdes i resztę wojny spędził we Francji. W 1944 r. został aresztowany przez gestapo; próbowano go nakłonić do współpracy. Oczywiście nie dał się złamać.

– Jednocześnie ten okres w życiu kardynała to był dramat wewnętrzny. Nie był pewny, jak naród go przyjmie po powrocie, czy nie uzna za zdrajcę. Bardzo dramatyczne są jego rozmowy z Piusem XII. Przez cały czas zmaga się jako kapłan z okrucieństwem wojny – wyjaśnia Paweł Woldan.

W roli głównej wystąpi Henryk Talar. Partnerować mu będą m.in. Andrzej Mastalerz i Jerzy Łapiński. Zdjęcia do spektaklu powstawały we Francji i w Polsce, w Lourdes, w klasztorze benedyktyńskim Hautecombe, w Czerwińsku i w Warszawie. Premierę zaplanowano na 29 października w warszawskim kinie Kultura.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -