24 listopada
piątek
Flory, Emmy, Chryzogona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pogoń za koroną

Ocena: 0
349

Po kilkunastoletnim załamaniu formy Juliusz Machulski wraca do jakiej takiej sprawności artystycznej i do stylizowanych sensacyjnych historyjek, jakie pamiętamy z jego debiutanckiego „Vabanku” i kilku późniejszych utworów.

fot. Dorota Wiórko

Film „Volta” toczy się współcześnie w Lublinie i Kazimierzu Dolnym, miastach moich rodzinnych okolic. Historyczne sceny retro uzupełniają główne współczesne wątki. Znajdujemy tu niemal wszystkie schematy scenariuszowe znane z amerykańskich filmów w stylu „Żądła”. Machulski zgarnia bowiem, jak zawsze, pełnymi garściami z międzynarodowych produkcji o przygodach kanciarzy i złodziejaszków, dostosowując je do specyfiki polskiej komedii literackiej, teatralnej i filmowej.

Reżyser zabawną, sensacyjną akcję „Volty” zręcznie uzupełnił wątkami propagandowym i komentarzami do aktualnych wydarzeń. Tytułowy bohater filmu, trzęsący elitami lubelskimi lobbysta i cwaniak, promuje w wyborach prezydenckich nieudacznika Dolnego, marzącego o posadzie króla Polski. Tak się składa, że młoda partnerka Volty, Aga, zaprzyjaźnia się z energiczną Viki, która po wyjściu z więzienia wydobywa ze ściany kamienicy… koronę króla Kazimierza Wielkiego. Rozpoczyna się pełna niespodzianek i zwrotów walka o wyjaśnienie, skąd w podziemiach lubelskiej kamienicy znalazła się królewska korona. Odbywamy satyryczną podróż po domniemanych historycznych wydarzeniach – od średniowiecza do XX-wiecznej Hiszpanii.

Mam wrażenie, że Machulski pogubił się w wymyślaniu kolejnych historycznych historyjek, przez co komediowa akcja stała się miejscami nieprzejrzysta. Znamienna jest tu wspomniana wymowa propagandowa filmu. Nieudaczny kandydat na prezydenta promowany jest przez partię satyrycznie ukazaną jako narodowo-katolicka, której symbolem są biało-czerwone kaczątka. Agresywnie przesłuchiwany w wywiadzie przez samą Monikę Olejnik (współproducentem filmu jest TVN) Dolny popisuje się hasłami nacjonalistycznymi. Dwuznaczne są sceny retro z czasów wojny domowej w Hiszpanii, kiedy to dowódca oddziału dąbrowszczaków ratuje z rąk pijanych podwładnych koronę i sterroryzowane zakonnice. Dowiadujemy się więc, co robili w Hiszpanii osławieni dąbrowszczacy! Tak więc nowa komedia Machulskiego budzi ambiwalentne emocje.

 

„Volta”, Polska, 2017. Scenariusz i reżyseria: Juliusz Machulski. Wykonawcy: Olga Bołądź, Andrzej Zieliński, Aleksandra Domańska, Michał Żurawski, Jacek Braciak, Cezary Pazura, Joanna Szczepkowska, Tomasz Kot, Katarzyna Herman i inni. Dystrybucja: Kino Świat

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły