9 sierpnia
niedziela
Romana, Ryszarda, Edyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ojciec i syn

Ocena: 0
517

Autorzy „Ojca” rozliczają się z duchowymi i społecznymi pozostałościami komunizmu w Bułgarii.

fot. Aurora Films

W poprzednich numerach „Idziemy” pisałem o filmach amerykańskich i francuskich. Teraz dla odmiany omówię bułgarski dramat obyczajowy „Ojciec”, zrealizowany przez twórczy duet Kristina Grozeva i Petar Valchanov. Są oni autorami utworów „Lekcja i Sława”, dostrzeżonych w ostatnich latach na międzynarodowych festiwalach. „Ojciec” także wyróżniony został na kilku imprezach, m.in. na festiwalu w Karlovych Varach. Autorzy filmu wpisują się w aktualne trendy europejskich kinematografii. Dzisiaj twórczość filmowa bardzo się zglobalizowała, młodzi adepci kina korzystają z międzynarodowych funduszy produkcyjnych, różnego rodzaju stypendiów, dotacji i kursów scenariuszowych. Uczestniczą w wielu festiwalach międzynarodowych, nawiązując liczne kontakty, rywalizują ze sobą i zdobywają nagrody. Nic więc dziwnego, że podejmują modne dziś tematy, związane najczęściej z krytycznym spojrzeniem na tradycje kultur poszczególnych państw narodowych. Jednym z takich tematów jest opis życia w krajach postkomunistycznych Europy Środkowej.

Autorzy „Ojca” rozliczają się z duchowymi i społecznymi pozostałościami komunizmu w Bułgarii. Akcja filmu rozpoczyna się na bułgarskiej prowincji, gdzie odbywa się pogrzeb żony miejscowego starego malarza Vasila. Przybyły z Sofii na pogrzeb matki Pavel cały czas pozostaje w konflikcie z ojcem. Sprzeczają się nawet o drobne sprawy, ale także o ważne zdarzenia z przeszłości. Kto w czasach komunizmu był beneficjentem władzy, a kto człowiekiem niezależnym, lub opozycjonistą. Dziś wychodzi na jaw że, podobnie jak w Polsce, nie było to wówczas takie oczywiste. Na tle pięknej przyrody oglądamy kolejne wydarzenia, spięcia między ojcem i synem, a także scenki z udziałem miejscowych ludzi, w tym urzędników, lekarzy w szpitalu i policjantów. Widzimy, że dla mieszkańców prowincji czas się w pewnym sensie zatrzymał, tkwią oni bowiem emocjonalnie w minionej rzeczywistości. Pavel, pracownik z produkcji filmowej z Sofii, musi się w tym zmierzyć i dążyć do końcowego pojednania z ojcem. Nieźle zrealizowany bułgarski film można polecić do krytycznego przemyślenia ze względu na ważny temat.

 

 


Ojciec” (Bashtata); Bułgaria – Grecja, 2019; scenariusz i reżyseria: Kristina Grozeva, Peter Valchanov; aktorzy: Ivan Barnev, Ivan Savov i inni; dystrybucja: Aurora Films

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 9 sierpnia

Niedziela, XIX Tydzień zwykły
 «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»
+ czytania liturgiczne (rok A, II): 1Krl 19,9a.11-13a; Ps 85,9ab.10-14; Rz 9,1-5; Mt 14,22-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ komentarz tygodnika Idziemy

Nowenna do Matki Bożej Łaskawej w intencji Ojczyzny (5-14 sierpnia)
Dziś: parafia św. Antoniego w Mińsku Mazowieckim

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter