23 października
środa
Marleny, Seweryna, Igi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Oblicza Kościuszki

Ocena: 0
1132

W warszawskim Muzeum Wojska Polskiego z okazji Roku Kościuszkowskiego otwarta została wystawa „Ojczyzna obrońcy swemu. W 200. rocznicę śmierci naczelnika Tadeusza Kościuszki”.

fot. Muzeum Wojska Polskiego

Ekspozycja uświadamia, że choć Kościuszko stał się ważnym symbolem, wykorzystywanym w różnych czasach i przez zupełnie różnych ludzi i ugrupowania polityczne, to tak naprawdę jest mało znany. Czy na przedwojennym banknocie pięćsetzłotowym jest tym samym bohaterem narodowym, co na pięćsetzłotowym banknocie z czasów PRL? Oba zobaczymy na wystawie, podobnie jak oryginalny sztandar 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, formowanej w ZSRR na polecenie Stalina i z udziałem polskich komunistów.

– W czasach, gdy Polacy musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest polskość, gdy Polski nie ma na mapie i jak spowodować, by polskość przetrwała, Kościuszko stał się symbolem trwania, symbolem tej polskości – mówił podczas otwarcia wystawy wiceminister MON prof. Wojciech Falkowski. – Symbolem na tyle uniwersalnym, że dobrym właściwie dla wszystkich.

Jak to się stało, że polski oficer trafił do Ameryki i walczył tam w wojnie o niepodległość, a potem został przywódcą wielkiego zrywu narodowego w upadającej Rzeczypospolitej – mało kto wie. Jeszcze mniej zrozumiałe może być dla nas „przywłaszczanie” sobie Kościuszki przez Białorusinów; jest on jednym z oficjalnych bohaterów czczonych przez białoruskie wojsko. Mówił o tym dyrektor Muzeum Wojska Polskiego dr Adam Buława.

– Tadeusz Kościuszko – podkreślił dr Buława – pochodził ze spolszczonego rodu bojarów białoruskich, z Litwy (rozumianej jako Wielkie Księstwo Litewskie), podobnie jak np. Romuald Traugutt czy Józef Piłsudski. Był ubogim szlachcicem, który osiągnął wielkie sukcesy. Pomogli mu Czartoryscy – i zresztą to właśnie oni przyczynili się później do stworzenia legendy o naczelniku trwającego dwieście dni powstania, w którym odnosił sukcesy, ale i klęski. Stał się ikoną patriotyzmu – mówił dyrektor muzeum. „Hołysz”, który zrobił wielką karierę, został demokratycznym dyktatorem, usiłującym uratować upadające królestwo.

Na wystawie prezentowane są złote obrączki, które Kościuszko wręczał zasłużonym podczas powstania za męstwo na polu bitwy. Oto co pisała „Gazeta Rządowa” 11 września 1794 r.: „najwyższy Naczelnik dla dystyngujących się oficerów i żołnierzy ustanowił dystynkcją w obrączkach złotych, z najchlubniejszym dla serc obywatelskich napisem: »Oyczyzna obrońcy swemu«. Dystynkcja ta dawana będzie za zeznaniem komisji z 3. oficerów złożonej, którzy zaświadczą, że potykający się zasłużył sobie na nią. Imię odbierającego podane będzie do gazet, by współziomkowie wiedzieli, komu cześć i szacunek oddawać”. Obrączki wykonywano m.in. ze złota pochodzącego z medali Virtuti Militari, przysłanych przez króla Stanisława Augusta we wrześniu 1794 r. – Tadeusz Kościuszko takiej obrączki nie dostał, ale tytułem tej wystawy („Ojczyzna obrońcy swemu” – red.) chcemy oddać mu hołd – mówił prof. Fałkowski.

Wystawa składa się z dwóch części. Pierwsza, na parterze muzeum, przedstawia powstanie kościuszkowskie. Prezentowane są m.in. ówczesne mundury i stroje, rozmaite pamiątki z tamtych czasów. Dowiadujemy się z nich o przebiegu insurekcji – przysiędze na krakowskim rynku (akurat teraz przypadała jej 223. rocznica), wspaniałym zwycięstwie pod Racławicami, skutecznej obronie Warszawy oraz porażce pod Maciejowicami i upadku powstania, po tragicznej rzezi Pragi.

Na pierwszym piętrze są zgromadzone eksponaty związane z życiem naczelnika powstania, pamiątki po nim i związane z jego osobą oraz jego późniejszym mitem. Są i rzeczy nieoczekiwane, jak np. woreczek na pieniądze, wykonany osobiście przez Kościuszkę podczas pobytu we Francji dla jego córki chrzestnej. Wydziergał go szydełkiem z jedwabiu, nadając mu kształt polskiej rogatywki. Obok nich także portrety naczelnika, zarówno te bardziej, jak i mniej znane, a także popiersia i rozmaite inne przedmioty, tworzone przez lata dla upamiętnienia Kościuszki, w tym również wspomniane na początku banknoty.

Mamy w Polsce sporo miejsc i symboli przypominających przywódcę insurekcji 1794 r. – kopce w Krakowie, Racławicach i Olkuszu, pomniki w Poznaniu, Krakowie, od niedawna Warszawie i miastach USA, w tym w Chicago oraz Waszyngtonie, liczne obrazy i portrety, poczynając od Panoramy Racławickiej we Wrocławiu. Jednak wystawę w Muzeum Wojska Polskiego warto obejrzeć.

 

***
„Ojczyzna obrońcy swemu. W 200. rocznicę śmierci naczelnika Tadeusza Kościuszki”. Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Al. Jerozolimskie 3. Godziny otwarcia: śr. 10-17, czw.-niedz. 10-16. Ceny biletów: normalny 15 zł, ulgowy 8 zł, grupowy szkolny 4 zł. Wystawa czynna do 2 lipca 2017

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 października

Grzech nie powinien nad wami panować,
skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce.

Dziś w Kościele:
środa, XXIX tygodnia zwykłego 
+ wspomnienie św. Jana Kapistrana i św. Józefa Bilczewskiego (bp)
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rz 6,12-18, Ps 124, Łk 12,39-48
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

Po Anielskiej serii przypomnieliśmy Spotkania z Aniołami - seria I (co dzień nowy odcinek)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -