21 kwietnia
sobota
Anzelma, Bartosza, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Noblistka na ekranie

Ocena: 0
790

Film francuskiej reżyser Marie Noelle o Marii Skłodowskiej-Curie (1867-1934), dwukrotnej laureatce Nagrody Nobla w dziedzinie chemii i fizyki, nie jest pierwszym ekranowym utworem o polskiej uczonej.

fot. Kino Świat

Już w 1943 r. odbyła się w Ameryce premiera filmu „Madame Curie”, w którym naszą noblistkę zagrała hollywoodzka gwiazda Greer Garson. Filmy dokumentalne i fabularne oraz seriale telewizyjne o życiu Skłodowskiej-Curie zaczęły powstawać od końca lat 60. XX w., w okresie obchodów stulecia jej urodzin. Uczoną grały gwiazdy francuskiego kina: Marie Christine Barrault i Isabelle Huppert. W Polsce zrealizowano liczne telewizyjne produkcje dokumentalne i fabularyzowane. Nie powstał jednak serial, którego autorzy opowiadaliby w sposób w miarę pełny o życiu i dorobku naukowym Marii.

Film „Maria Skłodowska-Curie” nie wypełnia do końca tej luki. Powstał w koprodukcji międzynarodowej, a silne firmy francuskie, korzystające z dotacji państwowych, nie zdobyły się na pokrycie produkcji filmu o pochowanej w paryskim Panteonie noblistce, z której Francja jest tak dumna. Zapewne powodem był fakt, że rolę Marii doskonale zagrała Karolina Gruszka, a w filmie silnie podkreśla się polskie pochodzenie uczonej. A wiadomo nie od dziś, że Francuzi lubią zawłaszczać dorobek obcokrajowców pracujących nad Sekwaną.

Autorka filmu skupia się na okresie, kiedy Maria pracowała naukowo w Paryżu wraz z mężem Piotrem Curie, a po jego tragicznej śmierci stawiała czoła licznym przeciwnościom, wspomagana przez starszą siostrę i córki. Pominięty został spędzony w Polsce okres młodości Marii, nauki i początków jej działalności społecznej i naukowej. Oglądamy natomiast obraz uczonej daleki od często obecnego w mediach wizerunku zapracowanej, ascetycznej kobiety, mieszającej w kotle odczynniki w celu odkrycia radu i polonu. Karolina Gruszka stworzyła w filmie na przemian ciepły i dramatyczny wizerunek kobiety z krwi i kości, dzielnej uczonej, żony i matki, z determinacją pokonującej przeszkody w drodze do celu. W filmie podkreślane są trudności, jakie przed Marią, jednyną dwukrotną kobietą-noblistką stawiali francuscy akademicy, ukazani tu jako męscy szowiniści. Utwór nosi więc w pewnym sensie rys feministyczny.

„Maria Skłodowska-Curie”, Polska/Niemcy/Francja/Belgia, 2016. Reżyseria: Marie Noelle. Wykonawcy: Karolina Gruszka, Charles Berling, Izabela Kuna, Arieh Worthalter, Daniel Olbrychski, Piotr Głowacki i inni. Dystrybucja: Kino Świat

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły