13 grudnia
środa
Lucji, Otylii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nieszczęścia w szpitalu

Ocena: 0
988

Na ekranach pojawił się „Botoks” w reżyserii Patryka Vegi, autora kilku frekwencyjnych filmów sensacyjnych, m.in. „Służb specjalnych” i dwóch „Pitbullów”.

fot. Kino Świat

Vega jest osobliwym przypadkiem w polskim światku filmowym, lekceważy bowiem wszelkie festiwale i nagrody (nie zgłosił „Botoksu” na festiwal w Gdyni), stawiając raczej na powodzenie swoich filmów u publiczności. Ma do tego prawo, będąc producentem swoich filmów i nie korzystając z dotacji Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Jednak efekty jego pracy wydają się mocno dyskusyjne.

Przed premierą „Botoksu” Vega buńczucznie zapowiadał w wywiadach, że film wstrząśnie sumieniami widzów. Autor miał nam objawić jakieś nieznane dotąd prawdy o pracy lekarzy, sytuacji w szpitalach i działalności koncernów farmaceutycznych.

Film jednak mocno rozczarowuje, reżyser posłużył się bowiem kliszami i schematami z głośnych utworów sensacyjnych oraz prasy brukowej. Niektóre sprawy są dobrze znane opinii publicznej, chociażby korupcja w działalności koncernów farmaceutycznych. Autor nagromadził tak wiele ludzkich nieszczęść i wypadków losowych, że przestajemy z czasem współczuć bohaterkom filmu. Cztery kobiety, trzy lekarki i pracownica karetki pogotowia, zostają nagle wplątane w przerastające je zdarzenia. Pierwsza traci w wypadku motocyklowym narzeczonego, druga – porzucona przez męża – poświęca się doświadczeniom przy operacjach plastycznych, a pracownica pogotowia zatrudnia się jako sprzedawczyni w koncernie farmaceutycznym. Najciekawsza wydaje się postać położnej, specjalistki od aborcji, która, będąc w ciąży, odmawia nagle uczestniczenia w zabiegach. Vega (chwała mu za ten wątek) bez ogródek pokazuje zło, jakim jest aborcja, nie szczędząc widzom widoku abortowanych dzieci, traktowanych jako kawałki ludzkich narządów. Równocześnie jednak pochwala in vitro.

W „Botoksie” mamy więc obraz niemal wszystkich nieszczęść tego świata. Lekarze zostali ukazani jako cyniczna i amoralna zgraja; zresztą wszyscy bohaterowie wydają się pokręceni od strony emocjonalnej i moralnej. Inscenizacja i montaż utworu są, jak na standardy kina popularnego, bardzo wątpliwe. Film rozpada się na poszczególne epizody i sceny, sztucznie połączone w dramaturgiczną całość.

 

„Botoks”, Polska, 2017. Scenariusz i reżyseria: Patryk Vega. Wykonawcy: Olga Bołądź, Agnieszka Dygant, Katarzyna Warnke, Marieta Żukowska, Piotr Stramowski, Tomasz Oświeciński, Sebastian Fabijański, Janusz Chabior, Grażyna Szapołowska i inni. Dystrybucja: Kino Świat

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".


- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły