23 czerwca
sobota
Wandy, Zenona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Na fałszywą nutę

Ocena: 0
874

Nowy film Pawła Pawlikowskiego „Zimna wojna” nie dostała Złotej Palmy na festiwalu w Cannes (przegrała z filmem japońskim). Otrzymał za to nagrodę za reżyserię.

fot. Kino Świat

Pawlikowski, brytyjsko-polski reżyser współpracujący z angielskimi telewizjami, po nagrodzeniu Oscarem antypolskiej „Idy” stał się ulubieńcem światowych mediów. W Cannes zaatakował ministra kultury prof. Piotra Glińskiego za domniemane „prześladowania” polskich artystów – ale nie zająknął się, że dostał olbrzymie państwowe dofinansowanie na produkcję filmu!

Czarno-biała „Zimna wojna” wydaje mi się utworem w gruncie rzeczy przeciętnym od strony artystycznej. Autor imituje tu formę polskich filmów z przełomu lat 50. i 60. XX w. (m.in. utwory Wojciecha Hasa i Kazimierza Kutza), a także niektóre obrazy francuskiej i europejskiej nowej fali z tamtego okresu, które były o wiele lepsze. Akcja „Zimnej wojny” opiera się na luźno zmontowanych scenach, niepołączonych silną nicią dramaturgiczną. Miał to być film nastroju i sentymentalnych, nostalgicznych emocji. Losy pary bohaterów, Zuli i Wiktora, wzorowane są ponoć na przeżyciach rodziców reżysera, dramatycznie odczuwających swoje rozstania i powroty. W rzeczywistości jednak, co Pawlikowski potwierdził w wywiadach, autentyczne i ekranowe postacie bardzo się różnią.

Akcja filmu rozpoczyna się w czasach stalinowskich, na początku lat 50. XX w., kiedy Zula, młoda i zdolna dziewczyna z prowincji, wstępuje do zespołu ludowego Mazurek, w którym starszy od niej Wiktor pracuje jako dyrygent. Kolejne zawirowania miłosno-polityczne, ilustrowane na przemian muzyką ludową i jazzową, prowadzą parę do Paryża, gdzie Wiktor, który wcześniej uciekł do stolicy Francji, występuje w klubie jazzowym. Później oboje wracają do Polski. Kolejne rozstania, powroty i zdrady kończą się przysięgą miłosną w opuszczonej prawosławnej (?) świątyni. Mnie cała ta historia wydaje się wtórna w stosunku do wspomnianych na początku filmów z lat 50. i 60., ale młody odbiorca może być nią zaciekawiony.

 

„Zimna wojna”, Polska/Wielka Brytania/Francja, 2018. Reżyseria: Paweł Pawlikowski. Wykonawcy: Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Agata Kulesza, Cedric Kahn i inni. Dystrybucja: Kino Świat

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły