25 października
poniedziałek
Darii, Wilhelminy, Bonifacego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Męczeństwo św. Jakuba Starszego

Ocena: 0
462

W kościele Wszystkich Świętych w Warszawie oglądać można obraz Michaela Willmanna „Męczeństwo św. Jakuba Starszego”.

fot. Arkadiusz Podstawka, MNWr

Obraz ukazuje scenę męczeńskiej śmierci św. Jakuba Starszego na tle wieloplanowej sceny figuralnej, architektury i pejzażu. Klęcząca postać świętego, ze związanymi z tyłu rękami, zwrócona jest w prawą stronę. Święty ma głowę wzniesioną ku górze i stanowi centralną część kompozycji. Pofałdowana biała, opadająca szata odsłania muskularne plecy i ramiona apostoła. Do jego stóp skłania się mężczyzna, który obejmuje prawą nogę Jakuba. Obok niego na ziemi leży porzucony miecz. Naprzeciw świętego widnieją wpatrzone w twarz Jakuba osoby. Najbardziej dostrzegalna jest płacząca kobieta, sięgająca prawą ręką po skrawek materiału, by otrzeć łzy, a lewą przytrzymująca dziecko. Za nimi widać osobę stojącą bokiem, a po prawej stronie kobiety – mężczyznę, który wpatruje się w św. Jakuba i rozwartą dłonią wskazuje na leżącego przy apostole człowieka. Nieco dalej dostrzec można dwie postaci z brodami i dalej kolejne dwie, które patrzą na męczennika i rozmawiają ze sobą. W dalszym tle prawej strony widnieje tłum z włóczniami. Z lewej strony, nad klęczącym Jakubem, namalowano postać kata, ze wzrokiem skierowanym w stronę świętego, odzianego w czerwoną, rozwianą szatę, która odsłania jego ramiona. Ukazany jest w półobrocie, biorąc szeroki zamach, by ściąć św. Jakubowi głowę trzymanym w obu rękach mieczem. Za nim, na drugim planie, scenie przyglądają się dwaj siedzący na koniach mężczyźni. Jeden ukazany jest w turbanie, drugi w hełmie. Z prawej strony, na dalszym planie, widać pozostałe osoby przyglądające się scenie męczeństwa. W tle widoczna jest korona drzewa i rozciągający się w oddali z prawej strony pejzaż z fragmentami budowli i arkadowym mostem. W prawym dolnym rogu widnieje płaszcz, na którym leży muszla i kij podróżniczy. W dolnej części obrazu usytuowana została sygnatura: M. Will.

Męczeństwo św. Jakuba Większego przedstawił Willmann zgodnie ze zwięzłym opisem ewangelicznym. Jednak malując postać mężczyzny skłaniającego się do stóp męczennika, artysta nawiązał do legendarnej tradycji, która ma różne wersje. Euzebiusz z Cezarei, pierwszy historyk Kościoła (IV w.), pisze, że św. Jakub ucałował swojego kata, czym tak dalece go wzruszył, że kat także wyznał Chrystusa i za to sam natychmiast poniósł śmierć męczeńską. Klemens Aleksandryjski (zm. ok. 212 r.) podaje, że człowieka, który oddał Jakuba pod sąd, na widok jego męczeństwa ogarnęło tak wielkie wzruszenie, że ogłosił, że jest chrześcijaninem. Obydwu wtedy poprowadzono na stracenie, a w drodze prosił Jakuba o przebaczenie. Jakub przekazał mu znak pokoju, ucałował, po czym zostali razem ścięci. Rozszerzone, podobne do siebie wersje tego opisu znajdują się u Pseudo-Abdiasza oraz u Jakuba de Voragine. Ostatni zaznacza, że opis męczeństwa apostoła, który zamieścił, podał Jan Beleth, średniowieczny pisarz, którego Jakub de Voragine znał i często cytował w całym swoim dziele. Autorzy piszą, że faryzeusz imieniem Jozjasz, który wcześniej zaprowadził Jakuba do Heroda, nawrócił się i prosił apostoła o wybaczenie, gdy zobaczył, jak święty w drodze na miejsce kaźni uzdrowił paralityka. Gdy to dostrzegł kapłan Abiatar, kazał mu odstąpić od Jakuba i przekląć imię Jezus. Gdy ten odmówił, kapłan zażądał od Heroda, aby go ścięto wraz z Jakubem. Prowadzono ich razem na miejsce kaźni, a przed ścięciem Jakub poprosił o wodę, którą ochrzcił Jozjasza, po czym wyciągnął swą szyję przed katem. Po nim palmę męczeństwa przyjął Jozjasz. Obok niego leży na ziemi porzucony miecz, który może sugerować jego męczeństwo lub po prostu – wraz z muszlą i kijem podróżniczym znajdującym się na płaszczu umiejscowionym w prawym dolnym rogu obrazu – stanowi typowy w ikonografii atrybut św. Jakuba. Mężczyzna, który obejmuje w geście rozpaczy prawą nogę świętego, kieruje wzrok obserwatora na położony najbliżej widza punkt obrazu – odkrytą piętę, element jednoznacznie identyfikujący Jakuba, gdyż etymologia ludowa tłumaczy to imię jako „pięta”. Taka etymologia imienia nawiązuje do Księgi Rodzaju: kiedy Jakub, wnuk Abrahama, rodził się jako bliźniak Ezawa, miał go trzymać za piętę (Rdz 25, 26). Samo imię Jakub pochodzi z hebrajskiego „skeb”, co znaczy „chronić”, a zatem oznacza „niech Jahwe chroni”.

Obraz Michaela Willmanna „Męczeństwo św. Jakuba Starszego” powstał około 1700 r. Znajdował się pierwotnie w ołtarzu bocznym jednej z naw kościoła w Lubiążu. W 1943 r., w wyniku wojennych zawirowań, został przewieziony do Lubomierza, następnie do Szklarskiej Poręby Średniej na przełomie 1944 i 1945 r.; w 1945 r. trafił do pałacu Paulinum w Jeleniej Górze, a w 1952 r., wraz z wieloma innymi dziełami, został przetransportowany do Warszawy i umiejscowiony w kościele Wszystkich Świętych, gdzie znajduje się na ścianie prawej nawy w drugim przęśle.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 października

Poniedziałek, XXX Tydzień zwykły
Dzień Powszedni
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 13,10-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter