22 września
piątek
Tomasza, Maurycego, Joachima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. prof. Lis: Filmy pozwalają na otwieranie dialogu

Ocena: 0
856
– Filmy otwierają na dialog, pozwalają rozpoznać w innych twarz kogoś bliskiego – podkreślił ks. prof. Marek Lis, który 10 października spotkał się księżmi katechetami diecezji bielsko-żywieckiej, by opowiedzieć, jak można wykorzystać dzieło filmowe w katechezie.
2015-10-10 20:33
rk / Bielsko-Biała (KAI), mz
 
Teolog-filmoznawca z Uniwersytetu Opolskiego zwrócił uwagę w rozmowie z KAI jak ważne jest to, by film wykorzystywany w pracy duszpasterskiej stawiał istotne pytania, ośmielając tych, którzy go oglądają, do opowiadania o sobie.

Członek jury ekumenicznego na licznych międzynarodowych festiwalach filmowych zwrócił uwagę na to, jak szerokim wachlarzem propozycji filmowych – filmów krótko- i długometrażowych, animowanych, dokumentalnych i aktorskich – dysponuje współczesny katecheta. Zachęcił, by w oparciu o dostępną bazę danych tworzyć własną kolekcję filmów, które chciałoby się wykorzystać w katechezie.

Według duchownego, kluczową kwestią w tym kontekście jest pytanie o metodę – jak z filmem pracować podczas lekcji katechezy?

– Słyszę czasami, gdy ktoś mówi, że puszcza uczniom jakiś film, by wypełnić wolną godzinę. Napawa mnie to zgrozą. Puszczenie filmu to oddanie głosu, obrazu i dźwięku i tego wszystkiego, co stanowi warstwę narracyjną filmu, komuś innemu. Wizje, jakie snuje reżyser, autor scenariusza, to wszystko, co stanowi o dziele filmowym i jego przekazie niekoniecznie musi się zgadzać z tym, co nauczyciel lub katecheta chciałby przekazać swym uczniom – zauważył. Wskazał na konieczność omówienia w takich przypadkach kwestii, na ile konkretne dzieło filmowe posługuje się tworami wyobraźni, w jakim zaś stopniu odwołuje się do faktów.

Ks. Lis zauważył, że katecheta może traktować film religijny jako narzędzie ewangelizacji, umożliwiające bezpośredni przekaz wiary, ale może także wykorzystać go jako instrument do preewangelizacji, pomagający „podprowadzić pod stawianie pytań”.

– Da się filmem posługiwać na jeden i na drugi sposób, ale katecheta czy nauczyciel musi mieć świetne pojęcie o tym, jaki materiał ma w rękach i co chce dzieciom, młodzieży czy ludziom dorosłym pokazywać – dodał.

Filmoznawca przyznał, że obecne w repertuarach kinowych filmy o proweniencji protestanckiej, wyprodukowane przez ewangelikalne środowiska z USA, stawiają często pożyteczne pytania i wnioski.

– Pojawił się cały cykl filmów mówiących o wartości wiary. Nawet jeżeli są one usadowione w kontekstach protestanckich, stawiają często filozoficzne pytania i próbują posługiwać się kerygmatem, mówiąc wprost: Pan Jezus jest, Bóg Cię kocha, wystarczy wyznać wiarę. Jednocześnie filmy te uciekają od zacieśnienia wyznaniowego, pokazując, że to, co istotne, to: wiara, sięgnięcie po Pismo Święto, spotkanie z Bogiem i tęsknota za Nim – zaznaczył.

Przy okazji zauważył, że filmów mówiących w oryginalny sposób o tęsknocie za Bogiem jest więcej. Wskazał na przykład, jego zdaniem, bardzo ciekawego filmu izraelskiego „Wypełnić pustkę”, w którym bohaterka stawia dramatyczne, szczere pytania Bogu. – To są pytania, które publiczność chrześcijańska, a nawet niechrześcijańska jest w stanie zrozumieć – zaznaczył.

– Filmy pozwalają na otwieranie dialogu. Dziś tak dużo mówi się o konieczności przyjmowania uchodźców. Poprzez te filmy zaczynamy rozpoznawać w innych twarz kogoś bliskiego. W innych – tych, o których w modlitwie Ojcze nasz mówimy, że jesteśmy braćmi siostrami, dziećmi jednego Boga. Inaczej nie ma sensu nazywanie Go Ojcem – dodał.

Konferencję dla księży katechetów w auli Instytutu Teologicznego z udziałem ks. dr hab. Marka Lisa z Uniwersytetu Opolskiego zorganizowało wydział katechetyczny kurii bielsko-żywieckiej.

Ks. prof. Marek Lis z Uniwersytetu Opolskiego jest autorem m.in. takich książek jak „100 filmów biblijnych. Leksykon” i „Figury Chrystusa w «Dekalogu» Krzysztofa Kieślowskiego”, jest członkiem jury ekumenicznego na takich międzynarodowych festiwalach filmowych jak we Fryburgu, Erewaniu, Bratysławie czy w Cannes.
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły