20 października
sobota
Ireny, Kleopatry, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Klerycy w nowej roli

Ocena: 0
2967

Dwaj dziennikarze mają napisać artykuł o św. Maksymilianie Kolbem, a ściślej o jego podróży do Japonii i budowie klasztoru w Nagasaki. O ich przygodzie opowiada spektakl „Wczoraj. Dziś. Zawsze”.

Będzie go można zobaczyć już od 7 grudnia w Seminarium Diecezji Warszawsko-Praskiej. Dziennikarze poznają wiele niezwykłych szczegółów z życia świętego. – To bardzo aktualny święty, bo miał takie same problemy, jak my dzisiaj – zwierza się kl. Michał Wydryszek, który wciela się w rolę jednego z dziennikarzy. – Też borykał się z niezrozumieniem wśród swoich braci, z brakiem pieniędzy, chorobą. A mimo to się nie poddawał.

– Był prawdziwym mężczyzną: miał honor, był odpowiedzialny, walczył o prawdę, myślał innowacyjnie: stworzył radio i gazetę, miał plan na telewizję, założył drukarnię, oddział straży pożarnej, piekarnię – wylicza kl. Karol Wejda, grający kustosza Niepokalanowa. – W dzisiejszych czasach, kiedy panuje kryzys mężczyzn, świat bardzo potrzebuje takiego wzorca.

Przedstawienie jest adaptacją dramatu Agnieszki Przybylskiej, a za reżyserię odpowiada Dariusz Kowalski, aktor Teatru Nowego w Łodzi, znany m.in. z serialu „Plebania”. – Traktuje pracę z nami jako swoją misję. Jesteśmy pod wrażeniem, że poświęca nam swój czas, mimo że jednocześnie przygotowuje się do premiery w Łodzi – chwali kl. Michał. – Jego założeniem jest, żeby wprowadzić św. Maksymiliana do serc widzów. Żeby każdy widział siebie rozmawiającego z Maksymilianem.

Podróż do Japonii to mało znany epizod w życiu świętego. Była to dla niego ciężka wyprawa – z powodu gruźlicy miał usunięte jedno płuco, dlatego w azjatyckim klimacie nie czuł się dobrze. Mimo to niestrudzenie pracował przy budowie klasztoru. Transport materiałów wymagał nie lada wysiłku, bo budynek wznoszono na zboczu góry, która oddzielała go od miasta. Ale właśnie dzięki temu klasztor cudownie przetrwał potem wybuch bomby atomowej.

– Kiedy Maksymilian przyjechał do Japonii – opowiada kl. Łukasz Piotrowski, grający rolę świętego – od razu powiedział swoim współtowarzyszom, że za parę miesięcy ma się ukazać pierwszy numer „Rycerza Niepokalanej” po japońsku. Miał duże problemy, bo wszyscy współpracownicy ze strony japońskiej wycofali się. A jednak pismo rzeczywiście zostało wydane w terminie. To pokazuje, jakim tytanem pracy był Maksymilian i jak dużo wymagał od współbraci.

– Ale jednocześnie był wobec nich opiekuńczy jak matka! – dopowiadają pozostali aktorzy. – Gdy któryś z braci zawinił, Maksymilian nie karcił go, tylko modlił się i pokutował w jego intencji. Jego miłość do ludzi była ogromna: w obozie oddał przecież życie za zupełnie obcego człowieka. A esesmani, którzy skazali go na śmierć głodową, prosili, żeby nie patrzył na nich, bo nie mogli znieść jego wzroku, pełnego przebaczenia – dodają z podziwem.

Przygotowanie prawdziwej sztuki pod kierunkiem profesjonalnego reżysera to duże wyzwanie. – Na pierwszej próbie było łatwo: pan Dariusz przydzielił każdemu postać i czytaliśmy swoje kwestie ze scenariusza – wspomina kl. Karol. – Dopiero później przekonaliśmy się, że nie wystarczy opanować tekst i wyrecytować go z pamięci, trzeba jeszcze nauczyć się gestykulacji, mimiki, odpowiedniego kroku, ustawienia twarzą do widza. Na szczęście im bliżej premiery, tym lepiej nam to wychodzi.

Co jest dla nich najtrudniejsze w aktorstwie? Przede wszystkim zachowanie naturalności. – Pan reżyser często zwraca nam uwagę, żebyśmy nie deklamowali swoich kwestii, tylko mówili tak, jak w normalnym życiu. Trzeba w to włożyć wiele wysiłku, bo jednak podświadomie czujemy, że to jest gra, i automatycznie mówimy inaczej niż na co dzień. Według pana Dariusza najważniejsze jest, żeby nie grać słowami, tylko oddać intencję danej postaci. Żeby widz nie zatrzymał się na warstwie słownej, tylko odebrał treść, którą chcemy mu przekazać – wyjaśnia kl. Łukasz.

Sztuka jest skierowana do wszystkich, klerycy jednak szczególnie zapraszają młodych, którzy być może nie mieli okazji poznać postaci o. Maksymiliana Kolbego na lekcjach historii. – Będziemy robić, co możemy, żeby dobrze zagrać – obiecują klerycy. – A jeśli sztuka pomoże komuś zbliżyć się do Pana Boga, to już nie będzie nasza zasługa, tylko Matki Bożej i św. Maksymiliana.

 

***
Spektakle będą wystawiane w gmachu seminarium przy ul. Mehoffera 2 w następujących terminach:

  • 7 grudnia (poniedziałek) – godz. 19.00 – premiera
  • 8 grudnia (wtorek) – godz. 18.30
  • 12 grudnia (sobota) – godz. 14.00, 16.30 i 19.00
  • 13 grudnia (niedziela) – godz. 15.00 i 18.00
  • 15 grudnia (wtorek) – godz. 18.30
  • 19 grudnia (sobota) – godz. 14.00, 16.30 i 19.00
  • 20 grudnia (niedziela) – godz. 15.00 i 18.00

Rejestracja grup powyżej 10 osób pod numerem telefonu 22 676 53 40, 22 676 53 50 lub mailowo: rezerwacja.spektaklwsddwp@gmail.com.

Hanna Dębska
fot. arch. Wyższego Seminarium Duchownego
Idziemy nr 49 (532), 6 grudnia 2015 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane komentarze

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -