2 października
niedziela
Teofila, Dionizego, Slawomira
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Geniusz wielu pokoleń

Ocena: 0
1122

Dla swojego pokolenia był międzynarodowym celebrytą. Do dziś „mówimy Sienkiewiczem”, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

fot.wikipedia

Zazwyczaj zgadzamy się z twierdzeniem, że pojedynczy człowiek może w znaczący sposób wpływać na całe narody. Przeważnie jednak myślimy o politykach i wojskowych, o królach, prezydentach i naczelnych wodzach. Ale na społeczeństwo i jego myślenie wpływ mają ludzie kultury. W przypadku Polski jest to na przykład Henryk Sienkiewicz. Nawet jeśli dziś mało jest ludzi znających na pamięć jego „Trylogię” (a tacy się zdarzali!), to jednak wciąż „mówimy Sienkiewiczem”, historię Polski widzimy przez pryzmat jego książek, oglądamy filmy powstałe na podstawie jego powieści.

Od lat Biblioteka Narodowa opracowuje raporty na temat stanu czytelnictwa w Polsce. Sienkiewicz trzyma się w nich mocno. W 2019 r. znalazł się tuż za podium, na czwartym miejscu, za Remigiuszem Mrozem, Olgą Tokarczuk i Stephenem Kingiem, a przed Adamem Mickiewiczem. We wcześniejszych latach bywał na pierwszym miejscu (2014, 2016, 2018) lub na drugim (2015, 2017). Warto zauważyć, że oprócz niego i Mickiewicza jedynymi obecnymi w pierwszej piętnastce pisarzami z minionych stuleci są Stefan Żeromski i Bolesław Prus.

 


ZDECHNĘ JA I PCHŁY MOJE!

Być może mało kto kupuje czarne T-shirty z wizerunkiem Kmicica (oczywiście Kmicic wygląda na nich jak Olbrychski…) i napisem „Żywot dawny porzuć i poczciwie żyć pocznij” (słuszne przesłanie, tylko dlaczego Kmicic na rysunku mruży jedno oko?). Skoro jednak ktoś takie koszulki produkuje, to oznacza, że znajdują one nabywców.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak często „mówimy Sienkiewiczem”… Jeśli słysząc, jak ktoś plecie trzy po trzy, powiemy „słuchać hadko”; gdy nagle w drzwiach pojawi się ktoś nieoczekiwany, mrukniemy „gość nie w porę gorszy od Tatarzyna”. A jeśli coś będzie szło w fatalnym kierunku, przyjdzie nam zakrzyknąć „zdechnę ja i pchły moje!”. To oczywiście cytaty z „Ogniem i mieczem”.

Z kolei idąc jakąś grupą, zawołamy „kupą tu waszmościowie, kupą!”. A gdy nasz przeciwnik okaże się lepszy, wyszepczemy „kończ… waść!… wstydu oszczędź!…”. Natomiast jeśli walka będzie wyrównana, powiemy „złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma!”. To wszystko rzecz jasna „Potop”. I czemu się dziwić, że jedna z pierwszych telewizyjnych reklam proszku do prania też zawierała cytat z tego dzieła: „– Ociec, prać? – Prać!”.

„Krzyżacy” mają może trochę mniej takich powiedzonek, zresztą ich język bywa bardzo trudny w odbiorze dla młodzieży. Może jakaś panna młoda powie o swym ukochanym „mój ci jest!”. Ale bardzo znane z „W pustyni i w puszczy” powiedzenie „jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy […] to jest zły uczynek […] Dobry to jak Kali zabrać komu krowy” pozostaje stale aktualne, choć zapewne mało kto dokładnie je cytuje. I zapewne mało kto już powie jak Nel z tej powieści, że „nie chcę płakać… tylko mi się tak… oczy pocą”…

Nie powinna nas zaskakiwać wspomniana przez Dariusza Piechotę z UMCS w Lublinie szokująca informacja, że w amerykańskim wydaniu „The Encyclopedia of Fantasy” Sienkiewicz, obok Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego czy Stanisława Ignacego Witkiewicza, zaliczany jest do polskich klasyków gatunku fantasy. Oto cytat z tej encyklopedii, odnoszący się do „Ogniem i mieczem”: „Pozornie przedstawia ona w sposób realistyczny fragment historii Polski; Sienkiewicz odwołuje się do wydarzeń z XVII wieku, kreuje bohaterów tamtego okresu wraz z tłem zdarzeń, a nawet posługuje się specyficznym językiem, aby wzmocnić realizm opowieści. Mimo tego sercem książki jest fantasy. Sienkiewicz stworzył grupę bohaterów; każdy z nich jest wysoce wyspecjalizowany w swojej dziedzinie, podobnie jak w grach strategicznych [RPG]. Jeden z nich jest nadludzko silnym wojownikiem o czystym sercu; kolejny znakomicie włada szablą; trzeci jest niezwykle mądry. Bohaterowie (każdy z nich stanowi istotny element drużyny) angażują się w różnego rodzaju misje zarówno patriotyczne, jak i prywatne”.

Okazuje się bowiem – tak twierdzą niektórzy literaturoznawcy – że Sienkiewicz w swych powieściach stosował metody zupełnie nowe, inne, plasujące je właśnie w dzisiejszych rejonach literatury określanej mianem „fantasy”. Być może właśnie dzięki temu zyskał tak wielu miłośników i tak ogromne uznanie?

 


NAGRODA OD NARODU

Dziś Sienkiewicz jest dla nas kimś na piedestale; noblistą, którego książki czytamy jako lektury obowiązkowe w szkole. Kim naprawdę był?

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 2 października

Niedziela, XXVII tydzień zwykły
Przyjdźcie, uwielbiajmy Go, padając na twarze, *
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 17, 5-10
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Wiara jak złota rybka? (komentarz Idziemy)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter