5 kwietnia
niedziela
Ireny, Wincentego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Film, który leczy

Ocena: 0
2145

Ten film nie tylko zmienił życie i prawo, ale też sam jest zwieńczeniem historii, którą opowiada.

fot. Rafael Film

– Nie ma dnia, żeby nie zgłaszały się do nas kobiety w nieplanowanej ciąży lub zmagające się z traumą po aborcji – mówi Małgorzata Iwanicka z CitizenGo, pracująca w poradni internetowej „Kobieta w pigułce” i współpracująca ze Stowarzyszeniem Dwóch Kresek. – Tym, co je łączy, jest brak bliskich, wsparcia i przestrzeni wolności do podjęcia decyzji bez presji.

Praca z kobietami po aborcji trwa nawet kilka miesięcy, nim zdecydują się one skorzystać z terapii, a przede wszystkim sobie wybaczyć. Bywa jednak, że zajmuje im to i kilkadziesiąt lat. – Na forach internetowych kwitnie handel farmaceutykami, które w chorobie leczą, ale w ciąży mają działanie poronne – zauważa Małgorzata Iwanicka. – Kobiety, które decydują się je przyjąć, zostają z tym same. Próbują potem na tym samym forum ostrzec inne co do skutków specyfiku i całej sytuacji wokół aborcji, przekonać, że jest inne wyjście, ale są wyśmiewane.

Emocje, z jakimi Małgorzata Iwanicka spotyka się na co dzień w pracy z kobietami, odnalazła w filmie „Nieplanowane” (Unplanned), który dzięki Domowi Medialnemu Rafael Film trafi na ekrany polskich kin 1 listopada. – Mówienie, że płód to nie człowiek, tylko zlepek komórek, to jak mówienie, że 90-latek to nie człowiek, tylko starzec. Ten film może zmienić takie myślenie – wyraża nadzieję. – Ponadto niesie on przesłanie, ze zawsze jest nadzieja i wyjście z najtrudniejszej sytuacji. Zgłaszające się do nas dziewczyny mówią, że gdyby choć jedna osoba uprzedziła je, jak będą cierpieć, i podała pomocną dłoń, nie zdecydowałyby się na aborcję. A dłoń może podać każdy z nas. Na początek może to być zachęta do obejrzenia filmu „Nieplanowane”.

Oparty jest na prawdziwej historii Abby Johnson – najmłodszej szefowej kliniki Planned Parenthood, która przyłożyła rękę do 22 tys. aborcji, wierząc w słuszność sprawy. – W Planned Parenthood zamierzałam pracować do emerytury, byłam z siebie dumna i pełna optymizmu co do kolejnych osiągnięć na rzecz firmy – mówi.

Wyrokując o aborcji wierzyła, że pomaga kobietom; o ich dzieciach w ogóle nie myślała. Aborcja jest zresztą w PP najbardziej dochodowym zajęciem, stąd polityka oddzielenia myślenia o kobiecie i dziecku. – Kiedyś poproszono mnie o asystowanie przy aborcji z użyciem USG – wspomina Abby Johnson. – Trzynastotygodniowe dziecko było w pełni ukształtowane. Widziałam, jak ucieka przed narzędziami, walczy o życie. Zobaczyłam nie zlepek komórek, ale człowieka. Zrozumiałam, że stoję po złej stronie. Cierpiałam z powodu zmiany przekonań, ale czym jest to cierpienie wobec cierpienia zabijanych dzieci? – pyta retorycznie, i dodaje: – Katolicy na całym świecie potrzebują Polski i jej świadectwa wiary, która dla wielu jest uosobieniem Kościoła powszechnego.

Film zmienił także życie odtwórczyni głównej roli, Ashley Bratcher. Kiedy wieścią o otrzymanym angażu podzieliła się przez telefon z matką, w słuchawce nastała długa cisza, a po niej padły słowa: „Miało cię nie być. Leżałam już na stole zabiegowym, ale gdy podeszła do mnie pielęgniarka w zaawansowanej ciąży, uciekłam”. To miała być druga aborcja matki Ashley.

W USA i Kanadzie film Unplanned miał problemy z cenzurą i dystrybucją, jednak w dniu premiery znalazł się na czwartym miejscu w rankingu popularności. – Słyszymy świadectwa pracowników klinik aborcyjnych, którzy po obejrzeniu filmu zdecydowali się je opuścić – mówi Przemysław Wręźlewicz z Rafael Film.

– Ten film w USA zmienił nie tylko życie tysięcy ludzi, ale także wpłynął na zmianę prawa aborcyjnego w dziewięciu stanach. Dziś w Stanach mamy do czynienia z najmniejszym współczynnikiem wykonywania aborcji – mówi Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta, która po sukcesie Wielkiej Pokuty, Różańca do Granic i ostatnio Polski pod Krzyżem zaangażowała się w promocję filmu. – Może dzięki niemu zaczniemy mówić na temat aborcji, kierując się szacunkiem i miłością wobec kobiet, które się jej poddały, a o dzieciach nienarodzonych jako o ludziach. Problem syndromu postaborcyjnego dotyczy w Polsce wielu rodzin, bo w PRL był rutynowym „zabiegiem” proponowanym już w drugiej i kolejnej ciąży. Lista społecznych skutków rozciąga się na kolejne pokolenia. Kierując się wiarą, budujemy otaczający nas świat, i temu też służy nasze zaangażowanie w nagłośnieniu filmu „Nieplanowane”. Może po nim zacznie się w Polsce wielkie narodowe uzdrowienie, może ktoś wróci do Kościoła, może zacznie się proces pojednania w rodzinach?

Na stronie www.nieplanowanewpolsce.pl można organizować się w grupy parafialne, szkolne i inne na wyjazdy do kin na „Nieplanowane”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

- Reklama -
- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 5 kwietnia

Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie! Hosanna na wysokościach!
Dziś w Kościele: Niedziela Palmowa Męki Pańskiej, Wielki Tydzień
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Mt 21,1-11; Iz 50,4-7; Ps 22,8-9.17-20.23-24; Flp 2,6-11; Mt 26,14-27,66
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
5 kwietnia – Parafia Wniebowstąpienia Pańskiego (ul. Komisji Edukacji Narodowej 101, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter