14 czerwca
piątek
Bazylego, Elwiry, Michala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O filmie "Figurant"

Ocena: 5
739

Wchodzący 20 października na ekrany kin „Figurant” Roberta Glińskiego to opowieść o niemoralnym świecie komunistycznej bezpieki.

Fot. Facebook/Figurant

„Figurant” to opowieść o agencie komunistycznej służby bezpieczeństwa, który przez 20 lat inwigilował Karola Wojtyłę. Oczami protagonisty obraz w unikalny sposób pokazuje znane fakty: walkę o budowę kościoła w krakowskiej Nowej Hucie i inwigilację środowisk kościelnych prowadzoną przez SB.

Film Roberta Glińskiego nie jest opowieścią biograficzną o przyszłym papieżu. Karol Wojtyła jest tu tylko katalizatorem działań skazanych zresztą, jak wiemy, na niepowodzenie. W pewnym momencie owe próby znalezienia "haków" na Wojtyłę ocierają się zresztą o satyrę, co pokazuje bezradność całego aparatu komunistycznej bezpieki wobec przyszłego papieża.

W centrum uwagi jest kto inny - sam funkcjonariusz bezpieki. Dla awansów, pieniędzy i kariery bohater filmu coraz dalej przesuwa granice moralnych kompromisów, a inwigilacja Karola Wojtyły staje się jego obsesją. Bohater wchodzi coraz głębiej w wyizolowany, niemoralny świat tajnych służb i stacza się w otchłań samotności, zła i zbrodni.

Można tu wyczuć zamysł, by w osobie Bronka Budnego pokazać postać skomplikowaną, z jednej strony zatracającą się w pracy operacyjnej, podchodzącą entuzjastycznie do kolejnych zadań zwierzchników. Z drugiej strony niedorosłego do roli męża i ojca, a wręcz podporządkowującego relacje z najbliższymi sprawom służbowym.

Nie byłaby to oczywiście pierwsza w historii polskiego kina próba psychologizowania działań ludzi będących częścią machiny totalitarnego reżimu, którzy oprócz chłodnego egzekwowania rozkazów, są też członkami społeczeństwa, na pozór trudnymi do odróżnienia w tłumie, jak właśnie Budny przechadzający się po krakowskich Plantach z aparatem fotograficznym na ramieniu.

Można jednak odnieść wrażenie, że Mateusz Więcławek nie jest w stanie udźwignąć tej roli, wydaje się zbyt delikatny i empatyczny nawet jak na postać, w której dobro i zło walczą jak równy z równym. Z roli adepta sztuki inwigilacji, w jakiej widzimy go w pierwszych kadrach filmu, nie „wyrasta” już do końca tej historii.

Film zdecydowanie jednak warto zobaczyć co najmniej dla samego kunsztu reżyserskiego Roberta Glińskiego, świetnych zdjęć i montażu oraz ogólnego zamysłu, by w czarno-białą tonację opowieści o funkcjonariuszu Bronku Budnym wpleść archiwalia Kroniki Filmowej z epoki Władysława Gomułki. Buduje to nie tylko pełen niepokoju klimat tamtych czasów, ale wręcz współtworzy kolejne sekwencje filmu.

Za produkcję filmu odpowiada Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, koproducentem jest Telewizja Polska, a produkcja współfinansowana była ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Dystrybucją obrazu zajmuje się TVP Dystrybucja Kinowa.

Występują: Mateusz Więcławek – Bronek Budny, Marianna Zydek – Marta, Adrian Brząkała – ksiądz Michał, Zbigniew Stryj – pułkownik Wojnar, Zuzanna Lit – scenografka Krystyna, Krzysztof Wach – Łysy, Krzysztof Szczepaniak – Ryży, Szymon Roszak – Wąsik, Maciej Mikołajczyk – Karol Wojtyła.

Reżyseria: Robert Gliński, scenariusz: Andrzej Gołda, autor zdjęć: Adam Bajerski, muzyka: Zygmunt Konieczny.

Film wejdzie na ekrany polskich kin 20 października.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 czerwca

Czwartek, X Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Antoniego z Padwy, prezbitera i doktora Kościoła
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 20-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do św. Brata Alberta 8-16 VI



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter