28 listopada
niedziela
Leslawa, Zdzislawa, Stefana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czy Bond jest wieczny

Ocena: 4.73333
588

Dwudziesty piąty film z serii szpiegowskich przygód brytyjskiego agenta specjalnego 007 Jamesa Bonda wszedł na ekrany po roku oczekiwania.

fot. materiały dystrubutora

Producenci i dystrybutorzy postanowili przeczekać okres epidemicznych ograniczeń praw obywatelskich i zamknięcia sal kinowych w wielu krajach. Jeśli chodzi o frekwencję i zyski z dystrybucji, to głównie liczyły się największe rynki filmowe: w Ameryce i Europie.

Latem ruszyła w końcu kampania reklamowa i 1 października film pojawił się w kinach, poprzedzony uroczystą premierą w Londynie, z udziałem następcy tronu księcia Karola i księcia Williama z małżonkami. Widać więc, że pogrążone w kryzysie Zjednoczone Królestwo nadal pręży muskuły i udaje wielkie mocarstwo, które może uratować świat przed zagładą. Tak przynajmniej wynika z premierowego filmu „Nie czas umierać”, w którym Bond, na emeryturze mieszkający na Jamajce, zmuszony zostanie do zaangażowania się w poszukiwania zbiegłego z Rosji naukowca Vlada, wykonującego tajne zadania w tajemniczej międzynarodowej organizacji, zmagającej się z szaleńcem mszczącym się za doznane krzywdy.

Jak zwykle w utworach z Bondem wędrujemy z bohaterem po wielu atrakcyjnych miejscach na świecie – Włoszech, Jamajce, Londynie, Norwegii i wysepce na Kurylach. Kolejne zwroty sensacyjnej akcji utworu, w którą zamieszane są wielkie mocarstwa, nie powinny dziwić – w filmach tej serii, od „Dr. No”, „Pozdrowień z Rosji” i „Goldfingera” z początku lat 60. XX wieku, działy się podobne rzeczy, ograniczane tylko ówczesnymi możliwościami technicznymi. W TVP często możemy oglądać kolejne obrazy z Bondem i śledzić ewolucję tej serii. Sean Connery, George Lazenby, Roger Moore, Timothy Dalton i Pierce Brosnan grali agenta 007 nieco inaczej, każdy na swój sposób, bardziej lub mniej ironicznie.

Tymczasem w „Nie czas umierać” znajdujemy nowe ciekawe akcenty i wątki, dotychczas w niewielkim stopniu obecne w serii. Podstarzały Bond, od początkowej retrospekcji we Włoszech, musi zmagać się z wyjaśnieniem tajemnic życia swojej młodej żony, w której był bardzo zakochany. 007 jako kobieciarz schodzi więc na dalszy plan. Odejścia i powroty do służby z kolejnymi zmaganiami bohatera okraszane są tu działaniami kolejnych pań, z którymi agent nie ma jednak romansu.

Ciekawy w filmie jest także wątek prowadzonych w tajnym instytucie doświadczeń i manipulacji ludzkim DNA w całej światowej populacji oraz założonym przez mściwego szaleńca sadem trujących roślin, służących do masowego zabijania ludzi. Brzmi to bardzo aktualnie.

Zakończenia nie zdradzę, powiem tylko, że Daniel Craig zapowiedział, że był to jego ostatni występ w roli Bonda. Pytanie tylko, czy seria się skończy…

 

 


Nie czas umierać (No Time to Die); Wielka Brytania – USA; 2021; reżyseria: Cary Joji Fukunaga; aktorzy: Daniel Craig, Remi Malek, Lea Seydoux, Lashana Lynch, Naomie Harris, Christoph Waltz, Ralph Fiennes, Ana de Armas i inni; dystrybucja: Forum Film Poland

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 28 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
«Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie».
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 21,25-28.34-36
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Spojrzenie w niebo (komentarz "Idziemy")

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter