30 maja
sobota
Ferdynanda, Karola, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czas próby

Ocena: 0
4191

„Gdyby nie papież Karol Wojtyła, być może o. Pio nigdy nie zostałby ogłoszony świętym.”

fot. wydawnictwo Esprit

„Gdyby nie papież Karol Wojtyła, być może o. Pio nigdy nie zostałby ogłoszony świętym. To Jan Paweł II uwolnił stygmatyka z piekielnych sideł oszczerstw, potępienia, podejrzeń, insynuacji i prawnych zawiłości, które zatruły całe jego życie” – pisze Renzo Allegri w książce „Zniszczyć świętego. Śledztwo w sprawie prześladowania o. Pio” wydanej właśnie przez krakowskie wydawnictwo Esprit. Autor to sędziwy, liczący obecnie 86 lat włoski dziennikarz, który już wcześniej wydał „Cuda o. Pio”, także w języku polskim. Swoją obecną pracę dedykuje trzem świeckim duchowym synom św. Ojca Pio i jego żarliwym obrońcom – Giuseppe Pagnossinowi, Emmanuelowi Brunattowi i Francescowi Morcaldiemu.

Ojciec Pio, od kiedy tylko wstąpił do zakonu braci mniejszych kapucynów, sprawiał przełożonym kłopoty. Zmagał się z chorobą płuc, miewał ataki wysokiej gorączki, przez jakiś czas przebywał poza wspólnotą mnichów. Władze zakonne zaproponowały papieżowi Piusowi X, aby przeniósł zakonnika do kleru diecezjalnego. List w tej sprawie dotarł do Watykanu – z nieznanych dotychczas powodów – dopiero po dwóch latach. Papieżem był już wtedy Benedykt XV, który zezwolił o. Pio na przebywanie poza murami klasztoru. Ostatecznie o. Pio powrócił do kapucynów, tym razem do klasztoru w San Giovanni Rotondo, gdzie pozostał do końca życia. I kiedy wydawało się, że mnich nie będzie przyczyną kłopotów, Bóg obdarował go stygmatami. Gdy w związku z nimi zaczęły o zakonniku pisać największe gazety, nie tylko włoskie, ale nawet amerykańskie, przełożeni zakonni powiedzieli „dość”. Powoływali różnego rodzaju komisje i urządzali przesłuchania.

W Polsce ukazały się dwie książki dotyczące tego tematu, napisane przez włoskiego dziennikarza Francesca Castelliego: „Przesłuchania o. Pio. Odtajnione akta Watykanu” oraz „Ojciec Pio i Święte Oficjum” (Wydawnictwo Serafin). Opinie były dla o. Pio druzgocące – został oskarżony o chorobę umysłową bądź oszustwo. Fakt, że do zakonnika parły tłumy wiernych, jeszcze utrudniał jego sytuację. Obecnie wydana książka wnikliwie opisuje drogę duchowego cierpienia słynnego kapucyna.

Wydaje się jednak, że tytuł polskiego przekładu „Zniszczyć świętego” jest co najmniej kontrowersyjny. Kościół nigdy nie niszczy świętych, ale dogłębnie bada ich życie, zanim ogłosi, że są oni w niebie i stanowią dla innych wzór do naśladowania. A że dla niektórych z nich okazało się to bolesne, przekonał się nie tylko o. Pio. Ci, którzy zostali wyniesieni na ołtarze, przeszli przez czas próby zwycięsko, poddając się pod osąd Kościoła. I na tym także polegała ich wielkość.

 


Renzo Allegri,  Zniszczyć świętego. Śledztwo w sprawie prześladowania o. Pio, przekład Anna Gogolin, Esprit, Kraków 2020, 374 s.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 maja

Sobota, VII Tydzień Wielkanocny
+ dzień powszedni albo wspomnienie św. Jana Sarkandra, prezbitera i męczennika albo wspomnienie św. Zdzisławy
Poślę wam Ducha Prawdy,
On doprowadzi was do całej prawdy.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dz 28,16-20.30-31; Ps 11,4.5 i 7; J 21,20-25
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter