21 kwietnia
sobota
Anzelma, Bartosza, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czarowanie księdza Marka

Ocena: 3.775
1164

Podobno poeci myślą, że nikt inny nie pisze tak dobrze jak oni i że swoją magią potrafią oczarować niejedną osobę. Gdy spotyka się ks. Marka, korci, by zadać sobie pytanie: czy to tylko czarowanie, czy po prostu... dotyk nieba.

fot. arch. ks. Marka Chrzanowskiego FDP

Myśli, że pisze dobrze – to prawda. Zresztą tego, co napisał, nie lubi czytać po raz drugi. Ale to raczej z braku czasu. W jego pierwszej powieści, o nieco przewrotnym tytule „Spotkaliśmy się za wcześnie”, wyszło kilka rzeczy, z których nie do końca był zadowolony, więc kolejną przed wysłaniem do wydawnictwa przeczytał drugi raz. Jest zatem w jego twórczości i proza, choć zawsze z nutą poezji. Ksiądz Marek pisze o zwyczajnym życiu, o recepcjonistce w małym hoteliku i o kierowcy Maćku. I o ich miłości. Pięknej. O szukaniu i o uczeniu się jej.

Można by zarzucić ks. Markowi, że to wszystko takie ckliwe, o miłości, czułości, takie „dla kobiet” – ale czy nie o tym pisze i mówi Ojciec Święty Franciszek? Że w tym świecie potrzeba gestów miłości, czułości, delikatności? I maryjnego stylu ewangelizacji, który dotyka serca? Że pokora i delikatność nie są wcale cnotami słabych, lecz mocnych? To taki właśnie styl ks. Marka. Maryja może być przecież wzorem nie tylko dla kobiet, chociaż im pewnie łatwiej Ją naśladować.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 15 (653), 15 kwietnia 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 kwietnia 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły