28 maja
czwartek
Jaromira, Justa, Justyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ciekawostki festiwalowe

Ocena: 0
1649

Program tegorocznego Warszawskiego Festiwalu Filmowego (9-18 października) zawierał ponad sto filmów z całego świata: prawdziwy przegląd wybranej produkcji kina artystycznego.

„Mężczyźni i kurczaki”

Mnóstwo obrazów z odległych od siebie krajów coraz bardziej staje się podobnych, jeśli chodzi o tematykę i formę. Prezentowane utwory z sekcji specjalnej były nieraz ciekawsze od konkursowych. Jeśli chodzi o filmy polskie, to oprócz premierowego „Demona” (o którym pisałem w „Idziemy”) pokazano kilka nowych pozycji rodzimych, w tym „Klezmera”, pełnometrażowy debiut reżyserski Piotra Chrzana, także o relacjach polsko-żydowskich. Wspominałem w „Idziemy”, że po „Pokłosiu” i „Idzie” nastąpi wysyp filmów o tej problematyce. W „Klezmerze” bohaterowie, młodzi wieśniacy, ukazani są jako barbarzyńcy. Podczas okupacji grupa młodych mieszkańców pewnej wioski w czasie zbierania chrustu w lesie znajduje śmiertelnie rannego Żyda. Zachowania Polaków w obliczu śmierci rannego przypominają odruchy prymitywnych hien, myślących tylko o rabunku i donosach. Na końcu filmu pojawiają się niemiecki żandarm i granatowy policjant, którzy dopełniają dzieła zbrodni. Film ten omówię po wejściu na ekrany, jednak „Klezmer” już zaczyna pochód po międzynarodowych imprezach, gdzie, podobnie jak „Demon”, urabia opinię na temat odpowiedzialności Polaków za Holocaust.


„Neonowy byk”

Główna nagroda jury w konkursie głównym została przyznana brazylijskiemu filmowi „Neonowy byk” w reżyserii Gabriela Mascaro. Jest to pięknie sfotografowany obraz o przeżyciach trupy, która w czasie wędrówek po brazylijskiej prowincji prezentuje rodeo. Nagrodzenie tego oryginalnego formalnie utworu wydało mi się jednak przesadą. Szkoda, że jury pominęło w werdykcie „Zbawienie” Ivana Wyrypajewa, znanego dobrze u nas rosyjskiego reżysera teatralnego i filmowego. Reżyser ukazuje podróż polskiej katolickiej zakonnicy w Himalaje z pewną misją. Na miejscu Anna odbywa dziwne rozmowy z napotkanymi turystami i miejscowymi, a także poddaje się modnym w Himalajach nastrojom mistycznym. Zachowuje jednak swoją wiarę. Autor filmu spogląda na przeżycia Anny z sympatią i szacunkiem dla jej powołania. Zachowuje jednak pewną ironię w stosunku do modnych obecnie podróży do Tybetu i w Himalaje jako buntu przeciwko pustce duchowej na Zachodzie.

W sekcji specjalnej we francuskiej „Historii szaleństwa” autorzy opowiedzieli mało u nas znaną historię zamachów na tureckie placówki dyplomatyczne (zginęło wówczas dwóch ambasadorów tureckich), których w latach 70. XX wieku dokonywała organizacja lewackich terrorystów ormiańskich. Chcieli zwrócić uwagę świata na ludobójstwo Ormian dokonane przez Turków w czasie I wojny światowej. Autorzy nie wspomnieli jednak o tajnych działaniach sowieckich służb, jakie w tych sprawach wówczas musiały mieć miejsce.

Ciekawy był także dramat psychologiczny „Dolina miłości” z udziałem Isabelle Huppert i Gerarda Depardieu, o spotkaniu byłych małżonków w kalifornijskiej Dolinie Śmierci po samobójstwie syna oraz dramat wojenny „Front w Dolinie Wakhan” o wojnie w Afganistanie.


„Zbawienie”

Mirosław Winiarczyk
Idziemy nr 44 (527), 1 listopada 2015 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 maja

Piątek, VII Tydzień Wielkanocny
+ Wspomnienie św. Urszuli Ledóchowskiej, dziewicy
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dz 25,13-21;Ps 103,1b-2.11-12.19-20b;J 21,15-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter