20 września
piątek
Filipiny, Eustachego, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Chwała zbolałemu artyście

Ocena: 0
547

Najnowszy film Pedra Almodovara, wybitnego reżysera hiszpańskiego, można traktować jako pewnego rodzaju podsumowanie jego twórczości i rozrachunek artysty z własnym życiem.

fot. Gutek Film / materiały promocyjne

Dorobek tego oryginalnego autora jest u nas doskonale znany. Od początku lat 90. kolejne jego filmy wchodziły na polskie ekrany wkrótce po europejskich premierach. W trakcie niezwykłej kariery Hiszpana można było prześledzić pewną ewolucję jego filmów. Utwory będące autorskimi mieszankami gatunkowymi kipiały zawsze od gorących uczuć i namiętności. Miały charakter nieco anarchiczny, lecz uczucia wydawały się zawsze spontaniczne i autentyczne, jak wielokrotnie ukazywana miłość i szacunek do matki (m.in. „Wszystko o mojej matce”).

„Ból i blask”, utwór w pewnym sensie autobiograficzny (z pomieszaniem prawdy i fikcji), cechuje się spokojną narracją i retrospekcjami. Niewiele przypomina dawne dzieła twórcy. Antonio Banderas, aktor znany z wielu filmów Almodovara, gra tu podstarzałego sławnego reżysera Salvatora, zapewne alter ego samego twórcy, który wspomina swoje życie i karierę. Schorowany artysta przeżywa okres załamania psychicznego i pragnie pojednać się z bliskimi współpracownikami. Po nawiązaniu kontaktu z grającym niegdyś w jego filmie aktorem, z którym się na planie poróżnił, zaczyna brać narkotyki, aby uśmierzyć ból i wspomnienia. Z czułością wspomina matkę, która za czasów jego ubogiego dzieciństwa pracowała ponad siły, aby pomoc zdolnemu chłopcu zdobyć wykształcenie.

Mamy tu więc mieszankę silnych emocji, czułości i refleksji, podanych z dyskretnym poczuciem humoru, typowym dla Almodovara. Nie ma akcentów antyklerykalnych i antykościelnych, jakie pojawiały się w filmach tego reżysera. Można się tu nawet dopatrzyć pewnych akcentów metafizycznych. Wątek homoseksualny został pokazany dyskretnie i bez agresji, partner z dawnych czasów opowiada podczas przypadkowego spotkania o swojej rodzinie i synach w Argentynie. Znamienne jest także pozytywne zakończenie. „Ból i blask”, podsumowanie życia i spowiedź artysty, można polecić miłośnikom twórczości Almodovara jako ciekawy komentarz do jego dorobku.


„Ból i blask” (Dolor y gloria), Hiszpania, 2019. Scenariusz i reżyseria: Pedro Almodovar. Wykonawcy: Antonio Banderas, Asier Etxeandia, Leonardo Sbaraglia, Penelope Cruz, Asier Flores i inni. Dystrybucja: Gutek Film

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 września

"Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobywaj życie wieczne: do niego zostałeś powołany"

Dziś w Kościele: piątek, XXIV tydzień zwykły
+ wspomnienia świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1 Tm 6,2c-12, Ps 49. Łk 8,1-3
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Jeszcze przez kilka dni zapraszamy do oglądania filmów prezentowanych w ramach Lata z SalveNet - wspólnego projektu SalveNet i portalu idziemy.pl.

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -