10 grudnia
wtorek
Julii, Danieli, Bogdana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Burzliwy świat festiwalowy

Ocena: 0
523

Tegoroczny Warszawski Festiwal Filmowy przebiegał według sprawdzonej od lat formuły programowej. W sekcjach konkursowych i na pokazach specjalnych zaprezentowano ponad sto filmów polskich i zagranicznych, pokazywanych z reguły wcześniej na międzynarodowych festiwalach.

fot. WFF

„Braterstwo”

Z polskich obrazów warto wymienić dwie pozycje. „Pan T.” Marcina Krzyształowicza (premiera w grudniu) okazał się utworem oryginalnym formalnie, stylizowanym na kino lat 50. XX w. Jego pełna czarnego humoru akcja rozgrywa się w 1953 r., kiedy ludzie kultury poddawani byli stalinowskiej presji i ograniczeniom. Tytułowy Pan T. przypomina pisarza Leopolda Tyrmanda, który żyjąc w ubóstwie z powodu odmowy uczestnictwa w narzucanym socrealizmie, z trudnościami przygotowuje się do napisania i wydania „Złego”.

Za ciekawostkę repertuarową można uznać „Stan wyjątkowy”, produkcję polsko-chorwacko-serbską (premiera 8 listopada, dystrybucja TVP), komediodramat polityczny. Surrealistyczna akcja rozgrywa się we współczesnej Chorwacji, a bohaterowie, wysocy przedstawiciele władz i wojska, przeżywają traumy po wojnie na Bałkanach i rozpadzie Jugosławii. Oglądamy tu istny horror politycznego teatru absurdu, m.in. wykopywanie z grobów przywódców i inne szaleństwa miejscowych dygnitarzy.

Interesujący okazał się zestaw filmów chińskich. „Najlepszy reżyser” Xiana Zanga przypomina europejskie i amerykańskie utwory o ślubach i przyjęciach weselnych, w tym ekranizacje naszego „Wesela”. Autorzy opowiadają historię nieudanego wesela na tle ciekawie ukazanych współczesnych obyczajów młodej klasy średniej w szybko modernizujących się Chinach. Osią filmu jest zderzenie postaw młodych narzeczonych z oczekiwaniami rodziców, przyzwyczajonych do wielowiekowej miejscowej tradycji. Ten świetnie zrealizowany i zagrany film wiele mówi o rzeczywistości współczesnych Chin. Ciekawie ukazanym obrazem chińskiej prowincji cechuje się skromny dramat obyczajowy „Wiosna przychodzi po zimie” Jungfena Liu. Bohater, emerytowany urzędnik, wpada wraz z rodziną w tarapaty z powodu przyznania się do znalezienia koperty z pieniędzmi. Okazuje się, że uczciwość nie zawsze popłaca, co autorzy filmu starają się naświetlić z wielu stron.

Z filmów rosyjskich warto wymienić „Braterstwo” nagradzanego wielokrotnie Pawła Łungina, obraz o dramatycznych perypetiach pewnego oddziału w czasie wycofywania się armii rosyjskiej z Afganistanu. Bohaterowie filmu, przypominającego pacyfistyczne obrazy amerykańskie o wojnie w Wietnamie, dostają się w pułapkę talibów z powodu głupoty dowodzącego akcją generała.

Główną nagrodę w konkursie międzynarodowym otrzymał gruziński dramat „Shindisi” Dita Tsintsadzego, którego akcja toczy się w czasie ataku armii rosyjskiej na Gruzję. Warszawski Festiwal Filmowy obfitował więc w pozycje mocno osadzone w burzliwej rzeczywistości naszych czasów.


35. Warszawski Festiwal Filmowy, Kinoteka i Multikino Złote Tarasy, 11-20 października

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 9 grudnia

Oto przyjdzie Król, Pan ziemi,
i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

Dziś w Kościele:
+ poniedziałek, II tydzień Adwentu,
wspomnienie św. Jana Diego Cuauhtlatoatzin
lub wspomnienie św. Leokadii, dziewicy i męczennicy
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 35,1-10; Ps 85,9-14; Łk 5,17-26
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -