29 września
czwartek
Michala, Gabriela, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Artysta z Makówca Dużego

Ocena: 0
423

Życie Konstantego Laszczki przypomina amerykański sen: od wiejskiego chłopca do utytułowanego artysty, którego prace były prezentowane na wystawach Europie i w Stanach Zjednoczonych.

Konstanty Laszczka przy pracy nad rzeźbą przedstawiającą Fryderyka Szopena

Konstanty Laszczka – wybitny rzeźbiarz, malarz, grafik – urodził się po powstaniu styczniowym, 3 września 1865 r. w Makówcu Dużym, na terenie gminy Dobre koło Mińska Mazowieckiego. – W rodzinnej wsi spędził pierwsze dwadzieścia lat życia. Pomagał ojcu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Podstawową edukację odbył w zrusyfikowanej szkole elementarnej – mówi Emilia Szymańska, kustosz Muzeum Konstantego Laszczki w Dobrem.

 


PRZYPADKOWE SPOTKANIE

Jak to się jednak stało, że chłopiec z biednej wiejskiej rodziny osiągnął spektakularny sukces? Przypadkowe spotkanie odmieniło całkowicie jego życie. Poznał Marię Ostrowską, która była żoną miejscowego właściciela ziemskiego Jana Ostrowskiego. – Pani Maria zobaczyła Kostka lepiącego w glinie przy brzegu rzeki Osownicy. Rozpoznała w wykonywanych figurach m.in. postać swojego męża. Był to karykaturalny portret, który zachwycił Ostrowską. Wieczorem tego samego dnia pozostałe prace z podziwem obejrzał Jan Ostrowski. Dostrzegł w młodym mężczyźnie ogromny talent i postanowił pomóc. Sfinansował wówczas dwudziestoletniemu Konstantemu wyjazd oraz naukę rzeźbiarstwa w Warszawie – opowiada kustosz. Tam przyszły mistrz uczył się w pracowni Jana Kryńskiego, a później Ludwika Pyrowicza. Pierwszy raz spotkał się ze specyfiką profesjonalnej twórczości. Nauka zaowocowała pierwszą nagrodą w konkursie rzeźbiarskim zorganizowanym przez Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie w 1891 r. Wiązało się to z uzyskaniem stypendium na wyjazd do Paryża.

W stolicy Francji wiódł bardzo skromne życie. W trakcie pięcioletniego pobytu studiował w renomowanych uczelniach artystycznych Académie Julian i École Nationale Supérieure des Beaux-Arts. Terminował u cenionych wówczas francuskich rzeźbiarzy Antoine’a Mercie, Aleksandre’a Falguiere’a i Jeana Leona Gerome’a.

Po zakończeniu studiów wrócił w 1896 r. do Warszawy, gdzie ożenił się z Marią Heleną ze Strońskich. Małżonkowie mieli czworo dzieci. Portrety wszystkich dzieci znajdują się w Muzeum w Dobrem. – Artysta zajmował się rzeźbą portretową, ale spełniał się również w rzeźbie monumentalnej, ceramice, malarstwie, grafice i rysunku satyrycznym – wymienia Emilia Szymańska.

 


LASZCZKA W DOBREM

W Dobrem istnieje muzeum poświęcone artyście, które ma wyjątkową historię. W 1935 r. ówczesny kierownik tutejszej szkoły Jan Zych, którego ojciec siedział w szkolnej ławce z Konstantym Laszczką, wysłał list do profesora, w którym zaprosił go na uroczyste otwarcie nowego gmachu szkolnego. Niestety, Laszczka nie mógł przyjechać, ponieważ miał zaplanowaną wystawę za granicą. Mimo to przybył po kilku miesiącach, a wcześniej przysłał do Dobrego pierwsze rzeźby, które zostały ulokowane w kancelarii kierownika. Zych rozpoczął starania, aby darowane obiekty zapoczątkowały powstawanie muzeum. Dzięki zaangażowaniu wielu osób zawiązał się Społeczny Komitet Utworzenia Muzeum Konstantego Laszczki; ostatecznie muzeum otwarto w 1971 r. W październiku 2018 r. placówka uzyskała nową lokalizację i nowoczesne wnętrze.

Muzeum prezentuje zróżnicowaną kolekcję ponad stu oryginalnych obiektów Konstantego Laszczki z różnego budulca: gliny, ceramiki, terakoty czy odlewów z brązu. Zbiory sztuki uzupełniają zdjęcia, dyplomy, odznaczenia oraz materiały biograficzne o artyście. W placówce mieści się także Izba Pamięci Jana Zycha.

Zwiedzając ekspozycję, warto zwrócić uwagę na wielobarwną glazurowaną ceramikę „Śpiącego kogutka” z 1926/1927 r. – To metafora powrotu do dzieciństwa, o którym artysta często pisał z tęsknotą w sielankowy sposób. Tworzył dzieła o tematyce patriotycznej i niepodległościowej, na przykład gipsowe popiersie Józefa Piłsudskiego w 1938 r. Marszałek był przyjacielem Konstantego Laszczki, bywał i pozował w jego krakowskiej pracowni, a w przerwach panowie grywali w szachy – relacjonuje kustosz muzeum.

Wielu zwiedzających zatrzymuje się przy wykonanej z brązu w 1904 r. rzeźbie „Smutna”, która obrazuje postać wiejskiej dziewczyny. Artysta przedstawił kobietę w chustce na głowie, co świadczyło o jej wiejskim pochodzeniu. – Najprawdopodobniej Laszczka stworzył pracę na podstawie pamięci dziewczyny z Makówca Dużego – opisuje Emilia Szymańska.

Inna praca, „Głowa wodnika”, zaprasza do zamyślenia. Motyw baśniowej postaci często pojawia się w twórczości artysty. Praca została wykonana z drewna lipowego w latach 1928/1929. – Prof. Laszczka inspirował się legendą przekazywaną przez mieszkańców Makówca Dużego, którzy opowiadali, że w wodzie obok młyna mieszkał wodnik (topiciel), wciągający tych, którzy zbyt blisko do niego podejdą – tłumaczy kustosz. Baśniową opowieścią owiane jest także dzieło z gipsu z 1928 r. zatytułowane „Królewna Kotka”. Przedstawia postać księżniczki zaklętej w postać pół kobiety, pół kotki, czekającej na swojego księcia.

Muzeum z powodzeniem może konkurować eksponatami z niejedną wielkomiejską instytucją kulturalną. Miejsce to prawdziwa gratka dla miłośników twórczości artysty.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 września

Czwartek, XXVI tydzień zwykły, święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie,
wszyscy słudzy, pełniący Jego wolę.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 1, 47-51
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter