28 listopada
niedziela
Leslawa, Zdzislawa, Stefana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zagłuszony głos Boga

Ocena: 0
515

Jeśli młodzi prowadzą życie wewnętrzne, widzą piękny Kościół, a do tego mają oparcie w wierze rodziców, nie mają oporów, by pójść za głosem powołania. - mówi ks. dr. Piotr Kot, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych, w rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim

fot. arch. ks. Piotra Kota

Jaki jest w Polsce stan powołań w obecnym roku akademickim w porównaniu z ubiegłym?

W bieżącym roku formację do kapłaństwa rozpoczęło 356 kandydatów, podczas gdy w ubiegłym roku było ich 441, a w roku 2019 – 498. W ostatniej dekadzie liczba młodych ludzi odpowiadających na głos powołania cały czas maleje. 1 października 2021 r. w seminariach diecezjalnych pierwszy rok studiów lub etap propedeutyczny rozpoczęło 242 kleryków, a w zakonach – 114 kandydatów.

 

Jakie czynniki mają wpływ na największą liczbę powołań w diecezjach południowo-wschodnich?

Sądzę, że to jest owoc życia wiarą w rodzinach i wspólnotach: począwszy od parafii, a skończywszy na grupach formacyjnych. Jeśli młodzi ludzie prowadzą życie wewnętrzne, widzą piękny Kościół – dynamiczny i prawdziwy, a do tego mają oparcie w wierze rodziców i bliskich, to słysząc głos powołania, potrafią go rozpoznać i nie mają oporów, żeby za nim pójść. Ważną rolę odgrywa też pozycja społeczna kapłana. I nie chodzi mi tutaj o jego pozycję w świecie instytucji świeckich, ale przede wszystkim wewnątrz samego Kościoła.

 

W wielu seminariach nie ma nowych kandydatów lub jest ich tylko kilku...

Każdy człowiek powołany do służby w Kościele jest darem od Boga, ale też owocem wiary wspólnoty, w której dojrzewał. Na pierwszy czynnik nie mamy wpływu. Na drugi jednak możemy reagować, najpierw przez refleksję nad kondycją duchową danego Kościoła lokalnego lub zgromadzenia, a później przez nawrócenie.

 

Z czego wynika utrzymująca się od kilkunastu lat tendencja spadkowa?

Trudno to ocenić w jednoznaczny sposób. Tych czynników jest wiele, począwszy od demografii, a skończywszy na kondycji duchowej młodzieży. Zwrócę jednak uwagę na pewne tendencje, a nawet działania globalne, które w mojej ocenie są przyczyną głębokich zmian mentalnych młodzieży, co w najbliższych latach będzie miało coraz większy wpływ także na liczbę powołanych do kapłaństwa.

Obecnie w świecie trwa proces wdrażania ideologii transhumanizmu, którego ważnym założeniem jest ingerencja w naturę człowieka aż do jej unieważnienia na rzecz transczłowieka, „wytworzonego” technologicznie. Z tym zjawiskiem, bardzo niebezpiecznym, wiąże się wirtualizacja środowiska życia, oderwanie od klasycznej etyki oraz pozbawienie człowieka jakichkolwiek odniesień do Boga. Bóg jest przedstawiany jako twórca zbrodniczej religii. Przypisuje się Mu ludzką twarz, zdeformowaną grzechem Jego wyznawców. Mówię o tym, ponieważ eksperyment ten w bardzo podstępny sposób wyrywa z serc ludzi – zwłaszcza młodych – wiarę w Boga, a nade wszystko pozbawia ich zdolności do podejmowania wolnych wyborów. Życie duchowe, które w dojrzałym człowieku stymuluje procesy intelektualne i wpływa na moralność czynów, stanowi dla kreatorów posthumanizmu poważną przeszkodę. Istnienie jakiegokolwiek innego ośrodka decyzyjnego mogłoby zniweczyć plany wytworzenia „nowego człowieka”, odhumanizowanego i zamienionego w hybrydę ludzko-technologiczną. Trzeba więc amputować ducha.

Ponadto pragnienie niczym nie ograniczonego oddziaływania na człowieka wymaga osłabienia więzów społecznych. Stąd niszczenie tradycyjnego modelu rodziny oraz afirmacja indywidualnych celów: liczy się kariera, samorealizacja, a to wszystko w promocji z atrakcyjnymi eventami.

 

Ludzie chcą poddać się takiemu eksperymentowi społecznemu?

Sądzę, że wiele osób i instytucji temu eksperymentowi się poddaje, być może nie zawsze świadomie. Włączając się w agresywną promocję „nowej kultury”, wciąga się w to młodzież. Tak rodzi się nowa generacja ludzi, którzy nie tylko deklarują się jako niewierzący, ale dodatkowo otrzymują „w posagu” cały bagaż negatywnych emocji antychrześcijańskich. W świecie transhumanizmu nie ma miejsca na argumenty. Emocje nie pozwalają przedostać się do wnętrza człowieka jakimkolwiek racjonalnym przesłankom, które mogłyby „usprawiedliwić” Boga i zaprezentować Go jako Miłość i Prawdę. Nie dziwi więc fakt, że młodym ludziom coraz trudniej usłyszeć głos Chrystusa, który zaprasza ich do udziału w misji zbawczej, do ofiarowania życia za drugiego człowieka, do podjęcia krzyża. Coraz trudniej jest w tym świecie kochać Kościół, w dodatku prezentowany wyłącznie przez pryzmat jego słabości i grzechów. Kilkanaście lat temu młodzi ludzie mieli naturalne filtry w domu rodzinnym, w życiu społecznym oraz w kulturze. Teraz tych filtrów praktycznie nie ma, stąd dezorientacja, a w konsekwencji porzucenie Boga i wiary.

 

Jest jakieś wyjście z tej koncepcji człowieka?

Jedynym wyjściem z tego szalonego projektu są ludzie święci, żyjący heroicznie prawdą Ewangelii. To jest misja współczesnych osób powołanych. Wierzę, że Pan Bóg nadal będzie dawał światu takich ludzi, choć może nie w ilościach, które pamiętamy z lat osiemdziesiątych XX w.

 

Jakie dostrzega Ksiądz rozwiązania, aby powołań było więcej?

Po pierwsze, modlitwa Kościoła. Następnie praca formacyjna z młodzieżą, ale głęboka, w której jest miejsce na odkrywanie tożsamości chrzcielnej i doświadczenie mocy Ewangelii w małych grupach, a nie tylko eventowa i lekcyjna. Przy tym ewangelizacja całych wspólnot parafialnych i ukierunkowanie ich na wiarę paschalną. No i w końcu rozbudzenie zapału misyjnego.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 28 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
«Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie».
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 21,25-28.34-36
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Spojrzenie w niebo (komentarz "Idziemy")

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter