4 lutego
sobota
Andrzeja, Weroniki, Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zadania misji

Ocena: 0
546

Na mocy chrztu i bierzmowania otrzymujemy szczególną odpowiedzialność za wiarę swoją i innych. - mówi ks. Zbigniew Sobolewski, dyrektor Dzieła Pomocy „Ad Gentes”, w rozmowie z Karoliną Mrozek

fot. AD GENTES

Według Pauliny Jaricot Kościół jest z natury misyjny. Każdy ochrzczony ma misję, a nawet sam jest misją. Jak to rozumieć?

Twierdzenie o misyjnej naturze Kościoła ma uzasadnienie teologiczne. Kościół został powołany przez Chrystusa do misji, do głoszenia Ewangelii na całym świecie. Jezus przekazał Kościołowi tzw. mandat misyjny (Mk 16, 15), wyznaczający zadanie, którego nie można zaniedbać. Pierwsze pokolenie chrześcijan rozeszło się po świecie, wszędzie zaszczepiając chrześcijaństwo. Podobnie było przez wieki. Tak jest i dziś.

W Kościele uczniem-misjonarzem jest każdy ochrzczony. Na mocy chrztu i bierzmowania otrzymujemy szczególną odpowiedzialność za wiarę swoją i innych. Musimy głosić miłość i dobroć Boga.

 

Komu pomagają misjonarze?

Wszystkim ludziom. Troszczą się o ubogich, sieroty, seniorów, chorych, bezdomnych. Ośrodki misyjne nie kierują się kryteriami swój – obcy, wierzący – niewierzący, ale w miarę możliwości pomagają wszystkim. Do szkół katolickich chodzą muzułmańskie dzieci, a z porodówek i szpitali korzystają osoby nieochrzczone. Miłość bliźniego nie selekcjonuje. Niektórzy twierdzą, że powinno się pomagać wyłącznie „swoim”. Jednak Ewangelia uczy czego innego.

 

Gdzie jest największe zapotrzebowanie na misjonarzy?

Kiedyś większość misjonarzy jechała do Afryki. Dziś bardzo popularnym kierunkiem jest Ameryka Łacińska, gdzie bardzo szybko wzrasta liczba katolików. To kontynent wielu zagrożeń – np. miejscowe sekty prowadzą agresywne działania, aby przyciągnąć do siebie także ludzi ochrzczonych. Brakuje kapłanów i sióstr zakonnych do prowadzenia wspólnot kościelnych. Bez nich one szybko się wynaturzają.

 

Osoby świeckie także mogą jechać na misje. Kto ze świeckich jest najbardziej potrzebny?

Świeccy misjonarze są potrzebni, aby dawać świadectwo wiary. Ich zadaniem jest przede wszystkim ukazywanie wiary „w wydaniu świeckim”. Ludzie podpatrują ich życie
wiarą.

Potrzebni są misjonarze świeccy z różnych dziedzin życia, którzy mogą być liderami w społeczności lokalnej, na przykład prowadząc duszpasterstwo biblijne, schroniska dla dzieci, troszcząc się o szkolnictwo. Potrzebne są nie tyle same pielęgniarki, ile pielęgniarki, które będą szkolić inne osoby, zarządzać ośrodkiem zdrowia lub porodówką.

 

Misje wydają się odległą rzeczywistością…

Mamy wiele okazji, aby zbliżyć się do wielobarwnego i pięknego świata misyjnego. Jedną z nich jest chociażby kontakt z misjonarzami, zaangażowanie w działalność parafialnego koła misyjnego lub prenumerata czasopism misyjnych. Nie musimy wychodzić z domu, aby wiele dobra uczynić dla misji. W świecie krzykliwego antychrześcijaństwa, walki z Kościołem i odrzucania tradycyjnych zasad moralnych ważna jest codzienna, zwyczajna ewangelizacja, która polega na dzieleniu się wiarą z innymi.

 

Jaki wpływ np. na Kościół w Polsce mają misje ad gentes?

Zaangażowanie misyjne otwiera nas na świat, uświadamiamy sobie uniwersalizm Kościoła, jego różnorodność, bogactwo kulturowe. To ważne, byśmy nie zamknęli się w sobie, nie uwierzyli, że Kościół w Polsce jest jedyną i najwspanialszą wspólnotą. Misje umacniają nas w wierze. Są źródłem satysfakcji i radości z tego, że możemy dzielić się z innymi skarbem wiary. Można śmiało powiedzieć, że uwrażliwiają nas na innych ludzi. Otwierają na nich. Misje ubogacają nasze spojrzenie na Kościół powszechny. Uczą też pokory i odpowiedzialności za podejmowane inicjatywy i dzieła. Misje wyrywają nas z obojętności wobec cierpienia i zła w świecie.

 

Jak możemy pomóc?

Zapraszam do współpracy z Dziełem Pomocy „Ad Gentes”, powołanym przez Komisję Episkopatu Polski ds. Misji. Pomagać możemy przez modlitwę, ofiarowanie cierpień i trudów życia, niedostatków i braków. Możemy też wspierać misjonarzy naszymi ofiarami, np. wysyłając SMS o treści „Misje” na numer 72 032 (2,46 zł z VAT) lub przesyłając swe ofiary na konto Dzieła Pomocy. Dzięki darczyńcom z Polski każdego roku udaje się nam dofinansować ponad 120 projektów ewangelizacyjnych, medycznych, edukacyjnych i charytatywnych, zgłaszanych przez polskich misjonarzy. Więcej o formach pomocy można dowiedzieć się ze strony www.adgentes.misje.pl.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lutego

Sobota, IV tydzień zwykły
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter