20 listopada
środa
Anatola, Sedzimira, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Z Karagandy na Kaukaz

Ocena: 0
661

Zaledwie pięciu kapłanów zostało wyświęconych w Gruzji od 1999 r. Nie ma tam ani jednego seminarium duchownego. Na studia teologiczne kandydaci udają się do kazachskiej Karagandy. A przecież Gruzja i Armenia to państwa o najstarszych tradycjach chrześcijańskich, sięgających pierwszej połowy IV w. Przyjęły chrzest siedem wieków wcześniej niż Polska.

fot. Beka Czalingaraszwili

Na trawiaste pasma gór Kaukazu w południowej Gruzji rozlewa się złocisty blask słońca. Gdzieniegdzie kontrastuje z mieniącymi się różnymi odcieniami zieleni wierzchołkami gór i łagodnymi zboczami. Im bliżej dolin, tym drzewa wyraźniej przechodzą w gęste zagajniki. Na zboczach gór, z bliska i z oddali, wyłaniają się skupiska zaniedbanych drewnianych domostw, zaułków biedy. Przeważnie zbitych z drewnianych desek i zwieńczonych blaszanym dachem. Na pierwszy rzut oka wszystkie wyglądają tak samo. To jedna z górskich wiosek, do których na czas letniego wypasu bydła przenoszą się mieszkańcy Arali, miejscowości położonej w zachodniej części regionu Samcche-Dżawachetia. Prowadzą wtedy bydło w wyższe partie gór, na wysokość ok. 2200 metrów n.p.m. Wypas trwa od wiosny do jesieni. Zajmują się tym głównie starcy, kobiety i dzieci. W górskich wioskach może mieszkać nawet kilkaset osób. Ludzie wyrabiają własny ser i wypiekają chleb. Górskie domy często bywają od wewnątrz wyłożone folią. W ten sposób domownicy chronią się przed silnym tu wiatrem.

 


MAMA, CZYLI OJCIEC

Tam gdzie teren delikatnie wznosi się ku górze, widnieje otoczony wypalonymi słońcem palami i niską siatką niewielki placyk. Znajduje się na nim zbity z desek stół i kilka długich ławek, powyginanych od ciężaru ludzi. Jedne, nadłamane, nikną gdzieś w kępiastej trawie. Za nimi wbity w ziemię drewniany krzyż z widoczną z oddali białą figurą Chrystusa. Na jego tle odznacza się zielony ornat młodego kapłana, który odprawia Mszę Świętą. Ten stół to ołtarz. Duchowny jest wyświęconym w 2018 r. gruzińskim kapłanem. To jedna z jego pierwszych Mszy, które sprawuje po prymicji. Z tej okazji stół przykryto białym obrusem, który okazał się jednak zbyt krótki, aby zakryć stare, popękane nogi, umocnione dodatkowymi deskami. Na środku ołtarza niewielki krucyfiks, z jednej strony świeca, z drugiej woda, wino, komunikanty, naczynia liturgiczne. Niektórzy z siedzących trzymają modlitewniki. Ksiądz, stojąc na drewnianym podejście, trzyma w dłoniach niebieską księgę Ewangeliarza. W Gruzji ludzie zwracają się do kapłanów mama, co w języku gruzińskim znaczy „ojciec”. To znana w tradycji wschodniej forma zwracania się do duchownych.

Dotarcie w góry zajmuje ok. półtorej godziny jazdy samochodem terenowym. To do mieszkańców tej osady przyjechał o. Merabi. Ponad dwudziestoosobowa grupa zgromadziła się przy kapliczce. Neoprezbiter wiedział, że z powodu wypasu bydła nie będą mogli uczestniczyć w Eucharystii sprawowanej w ich rodzinnym Arali. Od 1999 r. o. Merabi jest piątym wyświęconym gruzińskim księdzem pracującym na tych ziemiach. W 2018 r. objął probostwo w dwóch parafiach. Z rana służy w Gori, w parafii Świętej Rodziny, a w niedzielne popołudnie udaje się do kościoła św. Andrzeja w Achalchize, niewielkiej wioski nieopodal Gori.

 


FORMACJA W KAZACHSTANIE

W Gruzji nie działa obecnie ani jedno katolickie seminarium duchowne. Od września 2004 r. krótko funkcjonowało seminarium katolickie rytu łacińskiego. Oprócz Gruzinów studiowało w nim trzech seminarzystów z Kościoła ormiańskokatolickiego. Remontowany budynek przeznaczony na seminarium oraz centrum rekolekcyjne znajdował się w Cerowani, wiosce położonej ok. 30 km od centrum Tbilisi, przy głównej drodze do Batumi. Seminarzyści studiowali wówczas w Katolickim Instytucie „Saba Orbeliani” w gruzińskiej stolicy. Chociaż na cykle wykładów przyjeżdżali wykładowcy z Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie, to problemem pozostawał brak wykładowców, którzy prowadziliby zajęcia w seminarium.

Dziś kandydaci do kapłaństwa studiują w Wyższym Diecezjalnym Seminarium Duchownym Maryi Matki Kościoła w Karagandzie, w północno-wschodniej części Kazachstanu. W 2018 r. świętowano jego dwudziestolecie. Od 1998 r. było ono jedyną taką uczelnią na terytorium Kazachstanu i Azji Centralnej. Przed utworzeniem karagandzkiego seminarium kandydatów do kapłaństwa kierowano do innych seminariów, m.in. w Rosji, Austrii, Polsce, Francji czy na Łotwie. Natomiast dziś to wykładowcy pracujący w karagandzkim seminarium pochodzą z Polski, Francji, Rosji, Szwajcarii czy Hiszpanii.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 listopada

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.
Dziś w Kościele:
+ środa, XXXIII tydzień zwykły, wspomnienie obowiązkowe św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 2 Mch 7,1.20-31; Ps 17,1.5-6.8.15; Łk 19,11-28
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -