9 grudnia
piątek
Wiesława Leokadii Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wyzwania dla Kościoła

Ocena: 5
1126

 

Do tych dwóch wyzwań dodałbym trzecie, równie istotne – grzech Kościoła i grzech w Kościele, który jest bardzo nośny i bardzo gorszący. Jeśli jednak popatrzymy na przywoływaną już w naszej rozmowie przeszłość – ten grzech był wciąż obecny w doświadczeniu Kościoła, rodząc od zawsze smutek i rozdarcie. Warto pamiętać, że każdy z nas się do tego dołożył. I biskupi, i kapłani, i wierni świeccy, osoby zakonne i konsekrowane. Każdy nasz pojedynczy grzech osłabia Kościół jako wspólnotę. Grzech, nawet niewidzialny dla innych, nigdy nie jest grzechem indywidualnym, zawsze uderza w Kościół.

 

Jest Ksiądz Biskup spokojny o Kościół, „bramy piekielne go nie przemogą”?

To wiara, a niekoniecznie refleksja nad kondycją naszych czasów może uczynić człowieka spokojnym. Wszystko i wszyscy jesteśmy w rękach Boga. Także losy Kościoła, który jest – jak wierzymy – Jego wybranym i umiłowanym ludem.

 

Zżerają nas podziały, choćby w postawach wobec epidemii. Jedni mówią: zostań w domu, obejrzyj Mszę w telewizji. Inni, że „w telewizji i internecie nie ma sakramentów”. Jak się w tym odnaleźć?

Przede wszystkim każdy musi zrozumieć, że wiara jest aktywnym życiem w relacji z Bogiem i ze wspólnotą. Każdy, wedle swojej kondycji, zdrowia i wieku, musi sobie odpowiedzieć na pytanie: czy na tym etapie, na którym jestem, mogę realizować relację wiary, idąc do kościoła i uczestnicząc realnie w Eucharystii? Czy może jednak – ze względu na wspomnianą kondycję lub choćby odpowiedzialność za innych, którymi np. się opiekuję – bardziej wskazane jest, bym uczestniczył we Mszy dzięki środkom masowego przekazu. Każdy musi odpowiedzieć na te pytania we własnym sumieniu. Kościół, by wyjść nam naprzeciw i byśmy tę pewność sumienia uzyskali, daje nam w tym względzie różne możliwości. Trzeba jednak jasno zaznaczyć: jeśli realizujemy inne aktywności – chodzimy do pracy, na zakupy, korzystamy z punktów usługowych, nie unikamy komunikacji zbiorowej itp. – a zagrożenie zakażenia się koronawirusem widzimy tylko i wyłącznie w przestrzeniach sakralnych, to pojawia się poważne pytanie, czy serio podchodzimy do zadania utrzymywania żywej relacji z Bogiem i wspólnotą Kościoła. Warto również pamiętać, że gdy obawiamy się iść do kościoła, można poprosić o przyjście kapłana do nas, by przyjąć Ciało Chrystusa lub przystąpić do spowiedzi. Wiem, że kapłani z chęcią pełnią w tych trudnych czasach taką eucharystyczną posługę.

 

Biskupi coraz bardziej tracą dobrą opinię wśród wiernych. Co biskupi, a przynajmniej Ksiądz Biskup, mogą z tym zrobić?

Szczerze mówiąc: jeszcze nie wiem. Na pewno tej opinii nie buduje się medialnie. Biskup może być postrzegany jako funkcja, ale to patrzenie powierzchowne. Biskup jest pasterzem wspólnoty i to wspólnota musi dostrzec wartość jego posługi biskupiej, właśnie jako swojego pasterza i przewodnika. Na ocenie, czy dobrze wywiązuje się on z tej misji, powinno biskupowi zależeć. Nie musi się on koncentrować na tym, co piszą w mediach. Tak samo każdy ksiądz powinien wsłuchiwać się w opinie tych, którym posługuje we wspólnocie.

 

Niedawno zachęcał Ksiądz Biskup na spotkaniu z oazowiczami, by słuchali, co mówi Kościół dziś przez synody, papieża Franciszka i oficjalne dokumenty…

Na dniu wspólnoty Ruchu Światło-Życie mówiłem o wielkim programie formacyjnym ks. Franciszka Blachnickiego, jaki on stworzył w Kościele w Polsce. Jesteśmy obaj oazowiczami i dla nas ks. Blachnicki jest wzorem, jednak już nie ma lat 60., 70., 80. Tamto przeszło. Nie ma do tego powrotu, ale pozostał sposób postępowania, zachęta: zawsze patrz, co dziś do Ciebie mówi Kościół. Czego Cię naucza? Czym obecnie żyje Kościół? Trzeba być na bieżąco, rozważać to i włączać do swojego doświadczenia wiary, do swojej formacji, szczególnie osobistej. Dziś powinniśmy czytać „Fratelli tutti”, „Christus vivit” czy „Patris corde – list o św. Józefie” i zastanawiać się: jak ja mogę to aplikować w swoim życiu, w swojej formacji duchowej i formacji wspólnoty.

 

To propozycja dla wybranych, odpowiedzialnych za wspólnotę?

Zawsze należy w swoim życiu duchowym i wspólnocie Kościoła, zmagając się z problemami współczesnego świata, być „na bieżąco”. Powinniśmy czerpać z całego bogactwa życia i nauczania Kościoła. Każdemu, jeśli poważnie traktuje swoją wiarę, zadałbym do lektury trzy „książki”: Pismo Święte, Katechizm Kościoła Katolickiego oraz dokumenty II Soboru Watykańskiego. Dziś, mając na uwadze cały dorobek wiary i tradycji chrześcijaństwa, realizujemy w Kościele idee Soboru. Mamy je wdrażać w nasze życie i naszą posługę. To też pozwoli nam poszukiwać odpowiedzi na postawione już pytanie o naszą kościelną tożsamość.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent UW, dziennikarz i publicysta związany z "Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Były redaktor naczelny portalu idziemy.pl. Członek Domowego Kościoła.
radoslaw.molenda@idziemy.com.pl

 

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 9 grudnia

Piątek, II tydzień Adwentu - dzień powszedni albo wspomnienie św. Jana Diego Cuauhtlatoatzin
Dasz światło życia idącym za Tobą
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 11, 16-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter