8 grudnia
niedziela
Marii, Światozara, Makarego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wstańcie, chodźmy!

Ocena: 0
1051

Stale jest coś do zrobienia w papieskich sprawach: przypomnę tylko jednym zdaniem o postulacie, aby św. Jan Paweł II został jednym z patronów Polski.

fot. FDNT

Kto czytał książkę Jana Pawła II pod tym właśnie tytułem, który pozwoliłam sobie wykorzystać – nie po raz pierwszy – jako tytuł mojego felietonu? Ko czytał, ręka do góry.

O sile tytułowego zawołania przekonałam się kiedyś bardzo osobiście: będąc oto w kapitule konkursu na proboszcza roku – były takie, były i mobilizowały liczne grupy i wspólnoty – zostałam zobligowana do wygłoszenia wstępnego przemówienia. A ponieważ staram się popularyzować myśl Jana Pawła II, wzięłam tytuł jego pięknej – i arcyciekawej – książki i tak właśnie zaczęłam swoje wystąpienie: „Wstańcie, chodźmy!”. I wielka sala – a było tam mnóstwo ludzi, świeccy i duchowni, dziennikarze i gospodynie domowe, zakonnice i śpiewacy – jak jeden mąż wstała i gotowa była iść.

I taka właśnie powinna być reakcja na to papieskie – i ewangeliczne wszak – zawołanie: wstańcie, chodźmy – idziemy. Ten przykład często wspominam, nie tylko jako piękną anegdotę, ale dla własnej mobilizacji. To przecież nie tylko św. Jan Paweł II wzywa, ale to są przecież słowa samego Pana Jezusa. I to jakiej sytuacji!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Jan Paweł II wzywa w tej książce biskupów, bo przecież „Wstańcie, chodźmy” opowiada o doświadczeniu i przezywaniu biskupstwa. Jest nawet wyraźna adnotacja autora: „zapis ten ofiarowuję Braciom w biskupstwie”. Ale jest też dodatek: i „całemu Ludowi Bożemu”. Nie dziwię się więc, że – wyjątkowo zresztą ciekawy – list pasterski z okazji tegorocznego Dnia Papieskiego biskupi zatytułowali właśnie tak: „Wstańcie, chodźmy!”. Mówił mi znajomy lektor, już niemłody – co oznacza osobiste doświadczenie lat „papieskich” – że czytał ten list z ambony z dużym zainteresowaniem, bo – podkreślił – Dzień Papieski uważa za niesłychanie ważny i potrzebny, a w liście odnajdywał swoje własne doświadczenia i przemyślenia na ten temat. I o to właśnie chodzi!

Zwłaszcza że stale jest coś do zrobienia w papieskich sprawach: przypomnę tylko jednym zdaniem – jakżebym mogła zapomnieć! – o postulacie, aby św. Jan Paweł II został jednym z patronów Polski. Zbliża się stulecie jego urodzin, kolejna wspaniała okazja, aby tak się stało. Czy będzie nam się chciało chcieć?

No i łyżka dziegciu na koniec: od początku istnienia naszego tygodnika opisuję na jego łamach piękne przypadki Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Jeden z jej programów, imienia bp. Jana Chrapka, dotyczył studentów dziennikarstwa. A jednym z elementów tego programu był wykład – kiedyś bp. Chrapka, później, po jego śmierci o. Wacława Oszajcy SJ – dla studentów dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Wykład przybliżający społeczną naukę Kościoła, szczególnie w dziedzinie mediów. Chętnych nie brakowało.

Ale o. Oszajca podjął kilka lat temu inne obowiązki i odszedł, a wydział już nikogo nie zaprosił do takich wykładów. FDNT zaś nie naciska, aby UW kontynuował tę niezwykle potrzebną działalność. A i program stypendialny dla kandydatów na dziennikarstwo też zmienił profil. Po szlachetnej misji bp. Chrapka na tym wydziale – tak niegdyś przez UW chwalonej – ni śladu, ni znaku. Czyli: wstańcie, chodźmy! Jest co robić!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 8 grudnia

Oto Ja służebnica Pańska,
niech Mi się stanie według twego słowa!.

Dziś w Kościele: II Niedziela Adwentu,
uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Rdz 3,9-15.20; Ps 98,1-4; Rz 15,4-9; Łk 1,26-38
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Komentarz tygodnika Idziemy

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -