24 kwietnia
środa
Horacego, Feliksa, Grzegorza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wotum kolejarzy

Ocena: 0
829

W tej parafii niemal wszystko wpisuje się w logikę ziarna, które obumiera, by wydać obfity plon.

fot. Radek Molenda/Idziemy

– To jedna z niewielu, lub jedyna, warszawska parafia, która była skazana na likwidację. Tymczasem odżyła, rozwija się i rozbudowuje – mówi ks. Tomasz Gill, od 2003 r. proboszcz parafii Zmartwychwstania Pańskiego z kościołem przy ul. Księcia Ziemowita na Targówku Fabrycznym.

Historia parafii jest rzeczywiście wyjątkowa. Kiedy Polska „zmartwychwstała” po okresie zaborów, teren ten leżał w granicach bodaj największej wówczas na świecie, liczącej ok. 200 tys. wiernych, parafii Matki Bożej Loretańskiej przy ul. Ratuszowej. Już 25 października 1919 r. metropolita warszawski kard. Aleksander Kakowski wydzielił pomiędzy liniami Kolei Żelaznych Brzeskiej i Petersburskiej parafię Zmartwychwstania Pańskiego. W dodatku parafia miała już swoją, konsekrowaną 8 września 1919 r., przez nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Achillesa Rattiego, świątynię. Była to zasługa pierwszego proboszcza ks. Eustachego Krocina i dziekana praskiego ks. Ignacego Kłopotowskiego oraz warszawskich kolejarzy, którzy wznieśli świątynię jako wotum wdzięczności za niepodległość.

– Już we wrześniu 1918 r. Katarzyna Kamińska podarowała pod kościół tzw. osadę Januszew: cztery morgi 80 prętów ziemi. Szybko uformowano, głównie spośród kolejarzy, komitet budowy. A że wycofujący się w 1915 r. Rosjanie zburzyli Dworzec Petersburski [dziś w tym miejscu znajduje się gmach Dyrekcji Polskich Kolei Państwowych – przyp.red.], z jego materiałów w ciągu kilku miesięcy powstał drewniano-murowany kościół i drewniana dzwonnica, według projektu sławnego Stefana Szyllera – wspomina proboszcz. Z kolei stojącą do dziś plebanię, w formie dworku szlacheckiego, wybudowano kilka lat później z cegły z rozbiórki Soboru św. Aleksandra Newskiego na Placu Saskim.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 16 (705), 21 kwietnia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 5 maja 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.
Od kwietnia 2019 r. redaktor naczelny portalu idziemy.pl

 
- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -