1 grudnia
wtorek
Natalii, Eligiusza, Edmunda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wokół katedry św. Piotra

Ocena: 5
1144

 

Wewnątrz katedry z brązu znajduje się druga, drewniana, czczona jako relikwia; wedle tradycji służyła ona samemu św. Piotrowi, gdy głosił Ewangelię i przekazywał prawdy wiary. Tę właśnie drewnianą katedrę przechowywano przez wiele wieków w klasztorze św. Marcina, obok starej bazyliki, później zaś w jednej z kaplic nowej świątyni, a w 1666 r. umieszczono ją w katedrze z brązu. Za pontyfikatu św. Pawła VI przeprowadzono szczegółowe badania cennego zabytku. Stwierdzono, że katedra składa się z części dębowej (IX w.) oraz zewnętrznej obudowy, z różnych gatunków drewna (XII-XIII w.). Nie wyklucza się jednak, że niektóre kawałki drewna mogą pochodzić z jeszcze odleglejszych czasów.

 


SIŁA SKAŁY

Oto krótki zarys historyczny katedry św. Piotra Apostoła i jej święta, w którym splatają się różne wątki: duchowe, teologiczne, kulturowe. Warto zapytać o przesłanie tego dnia z punktu widzenia chrześcijanina należącego do rzymskiego Kościoła katolickiego, który na każdej Mszy Świętej słyszy, jak jest wspominane imię aktualnego następcy św. Piotra.

We wstępie do tego święta umieszczonym w Mszale Rzymskim dla diecezji polskich czytamy: „Katedra św. Piotra przypomina, że Chrystus powierzył mu urząd swojego zastępcy na ziemi. Wiara św. Piotra jest skałą, na której Chrystus zbudował swój Kościół”.

Mamy zatem najpierw odniesienie do biblijnej sceny opisanej w Ewangelii wg św. Mateusza (16,13-19), która w ten dzień jest czytana. Szymon wyznaje wiarę w Mesjasza, Syna Bożego. Czyni to w określonym kontekście historycznym i religijnym, na terenie Cesarstwa Rzymskiego, w którym czczono przecież oficjalnie różnych bożków. Co więcej, św. Piotr wypowiada swoje słowa po tym, jak inni apostołowie przedstawili przeróżne opinie na temat Chrystusa; można nawet przypuszczać, że panował wśród nich pewien brak jasności co do Osoby Mistrza. Piotr jest niezwykle klarowny w swej odpowiedzi i otrzymuje zaraz po niej równie klarowną zapowiedź: „Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18).

Komentatorzy w Biblii Jerozolimskiej podkreślają w przypisie, że ani greckie Petros, ani nawet aramejski odpowiednik Kefa (skała) nie były w użyciu jako imiona własne ludzi, zanim Jezus nie nazwał w ten sposób głowy apostołów. Zrobił tak, aby symbolicznie wyrazić jego rolę w założonym przez siebie Kościele, w którym da mu klucze królestwa i władzę wiązania i rozwiązywania.

To w jakiejś mierze w tamtej zapowiedzi, dopełnionej po zmartwychwstaniu Chrystusa w słynnej scenie nad Jeziorem Tyberiadzkim (zob. J 21,15-19), rozpoczęła się historia papiestwa, bogata i skomplikowana, w wielu wypadkach chwalebna, w innych mroczna, którą wspominamy właśnie w dniu Święta Katedry św. Piotra.

 


ŻYWY W SWOICH NASTĘPCACH

Wielu papieży ogłoszono świętymi, kilku otrzymało zaszczytny tytuł „Wielki”. Wystarczy wspomnieć św. Leona I, który w połowie V w. nie tylko przyczynił się w znacznym stopniu do ugruntowania roli i prestiżu biskupa Rzymu w sprawach teologicznych, liturgicznych, ale także odegrał nie mniej ważną rolę w administracji, propagowaniu kultury, wreszcie w obronie Rzymu przed najazdem barbarzyńców. Albo przypomnijmy postać św. Grzegorza Wielkiego, zmarłego w 604 r., niezwykle gorliwego pasterza, bardzo aktywnego w teologii, liturgii, zarządzaniu i w odnawianiu kościołów rzymskich. Mamy głęboką nadzieję, że do „wielkich” papieży będzie też kiedyś powszechnie zaliczany św. Jan Paweł II – coraz częściej ten tytuł jest już mu przyznawany.

Wielu było wspaniałych biskupów Rzymu, którzy głosili Ewangelię, zasiadając na katedrze św. Piotra i troszcząc się o losy nie tylko chrześcijaństwa, ale i całego świata. Choć były też w historii papiestwa okresy ciemne; wystarczy wspomnieć tzw. saeculum obscurum, czyli X w., w którym przy wyborze na katedrę św. Piotra często dochodziło do rozgrywek między wpływowymi rodzinami rzymskimi, co z kolei mocno się odbijało na posłudze papieży. Do tego dochodziły inne elementy, związane z ówczesnymi obyczajami, panującymi w całej społeczności.

O tych sprawach przypominamy sobie 22 lutego, ale przede wszystkim trzeba pamiętać o jednej rzeczy: to sam Jezus powierzył kiedyś misję św. Piotrowi i to Zbawiciel jest Tym, który kieruje losami Kościoła i świata. Posługuje się niekiedy nawet grzesznymi papieżami, aby realizować swój zbawczy projekt. Jeśli w naszych czasach wspomniana statua św. Piotra nadal jest „ubierana”, to także po to, aby nam fizycznie uzmysłowić, że misja św. Piotra jest ciągle aktualna i że św. Piotr jest żywy w swoich następcach. Właśnie tak, jak pisał św. Ambroży, „Gdzie jest Piotr, tam jest Kościół” (Komentarz do Psalmu 30,40).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji płockiej, filologiem klasycznym i patrologiem, pracownikiem Stolicy Apostolskiej

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 1 grudnia

Wtorek, I Tydzień Adwentu
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Karola de Foucauld
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą
i oświeci oczy sług swoich.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 11,1-10; Ps 72,1b-2.7-8.12-13.17; Łk 10,21-24
+ Komentarz do czytań1 (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz do czytań2 (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter