29 listopada
niedziela
Blazeja, Saturnina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wierność i solidarność

Ocena: 0
394

Homilia Księdza Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia z okazji 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych wygłoszona w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku 31 VIII 2017

fot. Michał Ziółkowski/Idziemy

Wierność z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość spojrzy z nieba

 

Panie Marszałku! Panie Ministrze!

Księże Kanoniku Ludwiku Proboszczu Bazyliki pod wezwaniem Świętej Brygidy Szwedzkiej!

Bracia Kapłani, koncelebransi Najświętszej Ofiary!

Panie Wojewodo, przedstawicielu Rządu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej! 

Drodzy związkowcy z przewodniczącym gdańskiego regionu Panem Krzysztofem Doślą!

Czcigodne poczty sztandarowe!

Drodzy weterani – uczestnicy sierpniowych strajków w 1980 roku na Wybrzeżu!

Młodzieży, która w sztafecie pokoleń przejmiesz ideały swych ojców matek, dziadków, babć – ideały solidarnościowej tradycji!

Wy wszyscy, wierni ideałom sierpnia 80, drodze Solidarności, jej etosowi!

Jak co roku w ostatni dzień sierpnia przychodzicie do św. Brygidy na Msze św., aby w Bogu i z Bogiem świętować ten szczególny dzień. Dzień Wolności i Solidarności. Dzień chwały, pamięci, refleksji. Święto rodaków świadomych wartości w życiu narodu daru Wolności. Daru Boga! Wywalczonego, wycierpianego, wymodlonego.

Drogocennego skarbu, który trzeba bronić i pielęgnować. A także chronić: przed zaprzaństwem, zdradą, lekceważeniem, różnoraką krzywdą. Czynicie to z konsekwencją i determinacją – ludzie Solidarności. To wy stanowicie ostanie ogniwo zmagań pokoleń o Wolność, Niepodległość, Solidarność.

 

Drogocenny skarb waszych serc

Dzień Wolności i Solidarności. Ważna stacja w kalendarzu narodowych świąt. Jednoczący ludzi, w których sercach poczesne miejsce zajmuje Bóg, Ojczyzna, obywatelski honor. W tym roku centralnym miejscem obchodów tego święta będzie Lubin. Jedno z ważnych miejsc, gdzie przyszło trzem naszym rodakom Michałowi Adamowiczowi, Andrzejowi Trajkowskiemu, Mieczysławowi Poźniakowi życiem zapłacić za pragnienie Wolności, za wierność Solidarności. Ofiary brutalnej, krwawej, pacyfikacji przez siły ZOMO pokojowej manifestacji w 1982 roku, w drugą rocznicę Porozumień Sierpniowych. Włączymy ich tragiczną śmierć w intencje tej Mszy świętej. Także ofiarę wielu poległych i zamęczonych podczas wojny wydanej w grudniu 1981 roku Solidarności przez janczarów komunistycznego systemu. Ich liczba jest wciąż niepoliczona.

Stacją naszego dorocznego, gdańskiego świętowania jest ten Dom Boży, określany często mianem Duchowego Centrum Solidarności.

Nie trzeba wam, uczestnicy tej Mszy świętej, ludzie Solidarności, przypominać o znaczeniu tej świątyni dla drogi pomorskiej Solidarności, dla drogi ku Niepodległej. To tu, przed Chrystusem Eucharystycznym, przed Jego Matką – Gwiazdą Morzą, otwieraliście swoje serca, wypowiadali swoje nadzieje, przedkładali najgłębsze pragnienia – aby Polska, była Polską. Świadomą swej godności, swej dziejowej drogi. Nie wyczekującą pokornie w przedpokojach wielkich mocarstw. Nie kłaniającą się okolicznościom. Niepodległa! Idąca swoimi drogami w Imię Pana!

Aby w naszej ojczyźnie zrealizowało się to, o czym mówi prorok Izajasz w pierwszym czytaniu: „Dziełem sprawiedliwości będzie pokój, a owocem prawa – wieczyste bezpieczeństwo!”.

Nie trzeba wam o tym przypominać. Święta Brygida. Sanktuarium Solidarności. To jest drogocenny skarb waszych serc. Ale trzeba o tym mówić młodym pokoleniom, wchodzącym w dorosłe pomorskie i polskie życie. Niech wiedzą, niech pamiętają, że to z tej świątyni został poniesiony do strajkujących w pobliskiej Stoczni Gdańskiej Chrystus w sakramencie Eucharystii. Zaniósł go tam ks. Henryk Jankowski, niestrudzony twórca tego sanktuarium. Jakże wiele odzwierciedla się w nim chwały i pamięci o naszych polskich bohaterach, idących za Chrystusem drogami Ojczyzny.

Do strajkujących ks. Jankowski niósł też słowa umocnienia i nadziei. Zapewne także te, które zabrzmiały dziś w Ewangelii według świętego Jana: „Pokój zostawiam wam, pokój mój wam daje. Nie tak jak daje świat, Ja wam daje. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka”. Chrystusowe słowa, Jakże wtedy potrzebne. Jakże wciąż nam potrzebne.

 

Abyś dzień święty święcił

Umiłowani! Mówię o tym, bo ten świąteczny dzień budzi wspomnienia. Jak zawsze, kiedy spotykamy się w braterskim kręgu. Tego dnia myśli nasze biegną do źródeł. Do kluczowych motywów. Do pytań o genezę tamtego zrywu.

Intuicja wiary – wiele razy była o tym mowa – prowadzi na warszawski Plac Zwycięstwa, w czerwcowy dzień 1979 roku. Do wołania św. Jana Pawła II o zstąpienie Ducha Świętego, który odmieni oblicze polskiej ziemi.

 To tam odnajdujemy duchowe impulsy, duchowe źródło tego, co się w sierpniu osiemdziesiątego roku wydarzyło. Wichru wolności. Wichru Solidarności. Podjęcia przez Solidarność szlachetnego zmagania o godność i sens ludzkiej pracy. Podjętej „w obliczy Chrystusa i Jego Matki”. Przypomniał o tym Jan Paweł II w 1987 roku w Gdańsku.

Bowiem tamten zryw ku wolności, ukazał to, co wielu wtedy zdziwiło, zaskoczyło – „więź pomiędzy światem pracy a krzyżem Chrystusa (…) więź pomiędzy pracą ludzką a Mszą świętą: ofiarą Chrystusa” (Jan Paweł II, Gdańsk).

I ta więź wciąż trwa. Stanowi szczególny rys waszego związku. Jakże się radowaliśmy, kiedy z woli Ojca Świętego Benedykta XVI, otrzymaliście – tu w tej świątyni – niebieskiego patrona Błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę. Pewnie dla niejednego z was Księdza Jurka z żoliborskiej parafii. Dla wielu kapłanów kolegę represyjnej kleryckiej jednostki. Przyjaciela, brata, prostego, otwartego. Błogosławionego Męczennika. Symbolu polskich dróg ku wolności. Dziś u Niego, ofiary tragicznego misterium nieprawości, szukacie wsparcia w waszej drodze.

 Wyrazem tej więzi z Kościołem, z chrześcijańską osnową polskiego życia, jest zaangażowanie Solidarności w działania, których celem jest przywrócenie świętości niedzieli. Pierwszego dnia tygodnia. Dnia w którym Chrystus zmartwychwstał. Tego dnia świętego tak w ostatnich dziesięcioleciach deprecjonowanego, obdzieranego z godności i świętości. Pozwólmy dziesiątkom tysięcy naszych rodaków zmuszanych w ten dzień do pracy, dzień święty święcić. Dzień święty. Dzień Boży. Dzień modlitwy. Godziwego wypoczynku. Rodzinnej bliskości. Niech ten powrót do świętowania niedzieli, do ustawowego zakazu handlu o co zabiegacie, będzie darem na trzechsetlecie królowania Maryi w naszym polskim domu. Darem serc i darem sprawiedliwości. Darem wynagrodzonym. Bowiem „wierność z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość spojrzy z nieba”.

Kilka dni temu stawiliśmy się na Jasnej Górze, w polskiej Kanie, do narodowego apelu serc przed naszą Panią i Królową. Aby jej wstawiennictwu przed Bożym tronem ofiarować naszą modlitwę ufności i zawierzenia, także te wszystkie przymioty serc, o których mówi dziś św. Paweł Apostoł w Liście do Filipian.

Także o was, związkowcy z Solidarności, powiedzieć można, że jesteście ludźmi zawierzenia. Że jesteście w służbie wartości, których promotorką jest Maryja, pokorna służebnica Pańska.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 29 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie.
+ czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 63,16b-17.19b;64,2b-7; Ps 80,2ac i 3b.15-16.18-19; 1 Kor 1,3-9; Mk 13,33-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Czuwajcie! - komentarz tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter