28 marca
sobota
Anieli, Sykstusa, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Warszawska Hagia Sophia

Ocena: 0
777

Przy ulicy Puławskiej, przy wyjeździe ze stolicy od strony Piaseczna, powstaje cerkiew pod wezwaniem Mądrości Bożej – warszawska Hagia Sophia.

fot. Michał Komorek

Wezwanie cerkwi nadał prawosławny metropolita warszawski i całej Polski abp Sawa, który przywiózł je z Konstantynopola. Inspiracją była tu oczywiście słynna Hagia Sophia. Stambulski kościół pochodzi z czasów Konstantyna Wielkiego. Pierwotnie była to świątynia niepodzielonego jeszcze chrześcijaństwa, potem cerkiew, przemianowana następnie przez Turków na meczet. Od lat 30. XX w. świątynię – na polecenie Mustafy Kemala Atatürka, zwanego „ojcem nowoczesnej Turcji” – przekształcono w muzeum.

– Dla nas Hagia Sophia, jeżeli nie jest tam sprawowana Eucharystia, jest martwa. Zostały tylko mury – mówi proboszcz parafii ks. Adam Siemieniuk. – Błogosławiony Sawa chciał, żeby w europejskiej stolicy była żywa świątynia Mądrości Bożej. Jak nie w Konstantynopolu, to w Warszawie.

Nie był to jedyny powód. – Sięgnęliśmy do tradycji greckiego prawosławia, aby przełamać silny w Polsce stereotyp, który głosi, że prawosławny to musi być jednocześnie Rosjanin. A przecież są jeszcze Gruzini, Grecy, Cypryjczycy, Bułgarzy czy Rumuni. Misja Cyryla i Metodego była skierowana do wszystkich Słowian – dodaje ks. Siemieniuk.

– Polacy słabo orientują się w prawosławnej architekturze. Prawosławie kojarzy się nam z kopułami rosyjskimi w kształcie świec. Nasza świątynia nawiązuje natomiast do wzorów antycznej Grecji – tłumaczy proboszcz. Chociaż bryła z zewnątrz wygląda modernistycznie, to inspiracją do jej powstania była starożytna Hagia Sophia. Autorem projektu był Andrzej Markowski. – Wzorował się także na niewielkich greckich cerkiewkach z wyspy Santorini. Nasza świątynia to było jego dzieło życia. Niestety, nie zobaczył już jego ukończenia – mówi ks. Siemieniuk. Architekt zmarł na Wielkanoc 2019 r.

Świątynia o powierzchni ponad tysiąca metrów kwadratowych jest budowana na planie prostokąta. Jej wysokość sięga 21,6 metrów. Zakończono już prace nad polichromią w części ołtarzowej, która przedstawia Bogurodzicę z Dzieciątkiem Jezus. Stoi też ikonostas, wykonany z białego marmuru. Nad ikonami do niego pracują siostry ze Świętej Góry Grabarki. Podziwiać można już także polichromię w kopule głównej, która ma średnicę 16,2 metrów. Znajduje się tam kompozycja Chrystusa Pantokratora wraz z tzw. Liturgią Aniołów. – Wnętrze w większości zajmują jeszcze rusztowania, po ich demontażu zamontujemy ogrzewanie. Trwają prace nad elewacją budynku, w środku kładziemy tynki, to już końcówka – wylicza proboszcz.

O budowę świątyni Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny starał się od 2004 r. Z końcem października 2015 r. metropolita Sawa poświęcił krzyż i plac budowy cerkwi. Parafia działa od stycznia 2016 r. To trzecia parafia prawosławna w stolicy Polski. Ksiądz Siemieniuk przekonuje, że była potrzebna od dawna: – W Warszawie nie mamy religii w szkole, całe życie religijne odbywa się w cerkwi. Parafianie z Piaseczna do najbliższej świątyni mają 20 kilometrów. Nie każdy też ma możliwość dojeżdżać.

– Kiedy zaczynaliśmy, na nabożeństwa przychodziło kilkanaście osób. Teraz jest ich kilkaset. Kiedyś liczyliśmy dokładnie, teraz już przestałem – śmieje się proboszcz. Granice parafii obejmują lewobrzeżną Warszawę, m.in. Ursynów, Kabaty, Sadybę, Wilanów, oraz tereny podmiejskie: Grójec, Warkę, Górę Kalwarię, Konstancin-Jeziornę, Lesznowolę, Nadarzyn i Radziejowice.

Razem ze świątynią buduje się także wspólnota. W parafii działa punkt katechetyczny, w którym uczy się ok. 40 dzieci, w trzech grupach wiekowych. Co tydzień są próby chóru. Przed Bożym Narodzeniem prawosławni poszczą, dlatego teraz, po świętach, czas nadrobić zabawę sylwestrową. Dla dzieci będzie choinka, dla dorosłych małanka, czyli bal karnawałowy. W czasie rekolekcji dzieci przygotowywały ozdoby świąteczne i pocztówki, które następnie sprzedawano po nabożeństwie. Dzięki temu teraz Mikołaj nie przyjdzie na ich choinkę z pustymi rękami. – Ludzie ciągle jeszcze poznają to miejsce. Wierni integrują się. To ważne, bo życie parafialne to nie tylko modlitwa, ale też żywe relacje międzyludzkie – mówi proboszcz.

– Naszym marzeniem byłoby zakończyć główne prace wraz z końcem roku, tak abyśmy mogli w nowej cerkwi na stałe sprawować nabożeństwa. Zajmuję się tą budową od czterech lat i zdążyłem się już przekonać, że opóźnienia są czymś naturalnym – mówi ks. Semieniuk. Dlatego w rozpoczynającym się Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan proboszcz prosi o modlitwę, żeby Mądrość Boża kierowała tą budową.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 marca

«Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek»
Dziś w Kościele: Sobota, IV Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 11,18-20; Ps 7,2-3.9b-12; J 7,40-53
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
28 marca –  Parafia MB Wspomożycielki Wiernych (ul. Conrada 7, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE

Tygodnik Idziemy dostępny w e-wydaniu!
Zachęcamy także do prenumeraty wydań drukowanych.

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter