4 lutego
sobota
Andrzeja, Weroniki, Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Walka o nadzieję

Ocena: 5
508

Seminarium na ukraińskim Zakarpaciu rozpoczęło budowę swej siedziby w czasie obecnej wojny. Upominali się o nie mieszkańcy, dla których seminarzyści i duchowni są znakiem nadziei.

fot. archiwum seminarium

Rosyjska inwazja zastała seminarzystów z Użhorodu na Zakarpaciu podczas konferencji, na którą zjechali do nich seminarzyści z Winnicy i Kijowa. Wszyscy ruszyli na granicę, by jako wolontariusze pomagać uchodźcom. – Rozdawaliśmy wodę, ciepłe posiłki, benzynę i dobre słowo, którego ludzie potrzebowali na równi z pomocą materialną – wspomina ks. Francesco Andolfatto, rektor seminarium Redemptoris Mater w Użhorodzie, kapłan archidiecezji warszawskiej, z pochodzenia Włoch. Jako miejscowi współdziałali z nadsyłającymi pomoc humanitarną. Do tej pory dodają otuchy uciekinierom wojennym przybywającym w to miejsce, które ani razu nie zostało zaatakowane. – Doświadczamy tych samych niedogodności, co reszta Ukrainy, między innymi wyłączeń prądu, ale gorsza jest gasnąca w ludziach nadzieja. Przywracamy im ją tym, że trwamy tu z nimi na miejscu.

WSZYSTKIE JĘZYKI SEMINARIUM

Erygowane w 2013 r. z woli pasterza eparchii mukaczewskiej – władyki Milana Šašika – seminarium w Użhorodzie jest setne na liście seminariów Drogi Neokatechumenalnej. To jedyne na świecie greckokatolickie seminarium Redemptoris Mater. Wywodzący się z różnych krajów seminarzyści i formatorzy muszą najpierw nauczyć się liturgii w obrządku bizantyjskim oraz języka – nie tylko ukraińskiego, ale i staro-cerkiewno-słowiańskiego. Zakarpacie to jedyne miejsce, gdzie jeszcze można posłuchać na żywo tego najstarszego, bo formującego się od połowy IX w. literackiego języka słowiańskiego, na który Cyryl i Metody przełożyli teksty liturgiczne, by rozpowszechniać je wśród Słowian. – Czytania na naszych liturgiach są po ukraińsku, by były bardziej zrozumiałe, ale widzimy, że dla tutejszych wielonarodowych mieszkańców językiem, który ich jednoczy, jest właśnie staro-cerkiewno-słowiański – tłumaczy ks. Francesco.

Ciekawą historię ma już sama Mukaczewska Eparchia Greckokatolicka, zwana też Mukaczewską Eparchią Rusińską – od Rusinów, ludu zamieszkującego Zakarpacie, czyli wschodnie stoki ukraińskich Karpat: Ukraińców, Węgrów, Słowaków, Rumunów. Tu w IX w. z ewangelizacją dotarli Cyryl i Metody, choć prawdopodobnie raczej ich uczniowie. Przez wieki region ten stanowił – i wciąż stanowi – pomost między Wschodem i Zachodem. W XVIII w. rezydencja biskupia została przeniesiona z Mukaczewa do Użhorodu, a w 1937 r. Mukaczewska Eparchia zyskała status Kościoła sui iuris, czyli podległego bezpośrednio papieżowi. Dzięki temu zachowała język staro-cerkiewno-słowiański jako liturgiczny.

Najtrudniejszy dla eparchii mukaczewskiej był czas po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 r. – zajęte przez nią Zakarpacie zostało włączone do ZSRR. Kościół greckokatolicki został zdelegalizowany, a kapłani zmuszani byli do przejścia na prawosławie pod karą deportacji albo śmierci. Z kraju wydalono 129 kapłanów. Porzucenia katolicyzmu i przyjęcia wysokiego stanowiska w hierarchii prawosławnej odmówił bp Teodor Romża, zamordowany za to 1 listopada 1947 r., dziś błogosławiony. Dobito go w szpitalu po sprowokowanym wypadku samochodowym, który przeżył. Zamordowany został także sługa Boży ks. Petro Oros, którego beatyfikacja przewidziana jest na wrzesień. To dwóch spośród 30 męczenników za wiarę z tamtego czasu.

Po tym, jak świątynie greckokatolickie zostały zniszczone, a inne były okupowane przez prawosławie, Kościół greckokatolicki przeszedł do konspiracji, służąc tym, którzy nie wyrzekli się wiary. Liturgię celebrowano po domach, w ukryciu. Do ponownej legalizacji Kościoła greckokatolickiego doszło w 1989 r.; odtąd trwało odbudowywanie struktur i życia duszpasterskiego. Jednym z jego przejawów jest działalność użhorodzkiego seminarium Redemptoris Mater, które w 2019 r. – razem z formatorami i seminarzystami eparchialnego seminarium Trzech Świętych Hierarchów z Użhorodu, wieloma kapłanami i blisko tysiącem wiernych z Zakarpacia – odbyło pielgrzymkę do Rzymu. W bazylice św. Piotra dziękowali za dar 30 lat wolności i Kościoła na Ukrainie.

KAMIEŃ Z UŻHORODU

W 2013 r. w seminarium rozpoczęło formację sześciu pierwszych seminarzystów. – Była to barwna kompania: Włoch, Polak, Ukraińcy, Brazylijczyk, Honduranin – mówi ks. Francesco. – Jak to w seminarium Redemptoris Mater, najpierw zbiera się tu towarzystwo międzynarodowe, by potem owoce swojej formacji nieść w świat, nasza placówka jest bowiem misyjna. Tak spełnia się idea św. Pawła, że odtąd nie ma Greka ni Żyda, bo Pan pomaga przezwyciężać bariery językowe, kulturowe, mentalne w imię szerzenia Jego miłości. W tej chwili seminarium liczy czternastu seminarzystów, z Brazylii, Hondurasu, Hiszpanii, Polski, Węgier i Ukrainy.

Przez dwa lata seminarzyści mieszkali po dwóch przy miejscowych rodzinach, potem przenieśli się na poddasze biskupiej rezydencji w centrum Użhorodu i mieszkają tam do dziś, wiodąc proste życie. – Pobudka o 6, jutrznia, Eucharystia, lektura Słowa Bożego, raz w tygodniu skrutacja, nocne czuwanie przed Najświętszym Sakramentem i modlitwa w intencji naszych darczyńców, pokoju, naszych powołań i zmagań z codziennością – wymienia rektor. – Po pierwszym takim czuwaniu nazajutrz zjawił się u naszego ordynariusza mężczyzna, który ofiarował 2 hektary ziemi w wiosce Cyhaniwci niedaleko Użhorodu. Biskup przekazał ją pod budowę seminarium. Prace nad nim wlokły się do lutego 2022 r., a gdy jego projekt został zaakceptowany, wybuchła wojna. Po kilku jej miesiącach miejscowi zachęcali nas do wznowienia prac nad budową, wszelkie pozwolenia udało nam się zdobyć nadspodziewanie szybko.

Z lokalną wspólnotą seminarzyści żyją równie blisko, co ze współbraćmi. Mieszka z nimi jedno małżeństwo i dwie siostry w misji, które im pomagają w kuchni, pralni, w sprzątaniu, ale też razem z nimi jedzą i się modlą. – Daje to możliwość wejścia w rzeczywistość miejsca, utożsamienia się z problemami miejscowych rodzin i młodych – tłumaczy rektor. – Sama nauka filozofii i teologii na akademii teologicznej, gdzie wykładam i gdzie uczęszczają nasi seminarzyści, to tylko „technikum”, prawdziwa wiara przychodzi przez przepowiadanie, doświadczanie Bożej miłości, a to znaleźć można tylko we wspólnocie. W czasie wojny, która budzi w ludziach lęk, nieufność i nienawiść, szczególnie ważne jest dla nas wpatrywanie się w ikonę Chrystusa Pantokratora, wskazującego w otwartej Ewangelii na słowa o miłości nieprzyjaciół. Wojna jest bowiem niczym nowotwór dla ciała, nie możemy pozwolić, by zabijała ducha w tych, z którymi żyjemy.

Jednym z dwóch pierwszych wyświęconych w 2015 r. jest ks. Michał Wiśniewski, obecny wicerektor seminarium. Razem z ks. Francesco są w nim formatorami. Na święcenia w 2017 r. przyjechał z Warszawy kard. Kazimierz Nycz. – Poświęcił wtedy kamień węgielny pod nowy gmach seminarium – mówi ks. Francesco. – Jakież było moje wzruszenie, gdy w pierwszym czytaniu nazajutrz usłyszałem słowa o tym, że kamień odrzucony przez budowniczych stanie się kamieniem węgielnym. Nasz kamień bowiem został wzięty z resztek odrzuconych przez budowniczych innego seminarium. Odczytałem to jako znak wsparcia od Pana dla naszego przedsięwzięcia. Wciąż zsyła nam darczyńców, dzięki którym jesteśmy w stanie funkcjonować i trwać tu na miejscu. Dlatego nie ustajemy w dziękczynieniu za nich i w modlitwach o kolejnych.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lutego

Sobota, IV tydzień zwykły
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter