5 lutego
niedziela
Agaty, Adelajdy
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Uderzenie w białoruskich katolików

Ocena: 0
686

Władze białoruskie odebrały wiernym jedną z najważniejszych świątyń Mińska – tzw. Czerwony Kościół, mający już ponad sto lat.

fot. parafia św. Szymona i Heleny w Mińsku

Formalnie rzecz biorąc, położony jest przy ulicy Sawieckiej, stanowiącej jednak część dużego placu Niezależnasci. Obok zbudowanego z czerwonej cegły kościoła św. Szymona i św. Heleny znajduje się duży budynek mieszczący rząd i izbę niższą parlamentu – Dom Urjada – a przed nim stoi okazały pomnik Lenina.

Świątynię wybudowano w latach 1905–1910. Została ufundowana przez Edwarda Woyniłłowicza, a wezwanie otrzymała na pamiątkę jego przedwcześnie zmarłych dzieci, Helenki i Szymona. Sam Woyniłłowicz był niesłychanie ciekawą postacią. Po wojnie polsko-bolszewickiej, zmuszony do opuszczenia Mińska, zamieszkał w Bydgoszczy. Na jego grobie widniał napis: „Traktatem ryskim z swej ziemi wygnany, deptać musiałem obce łany”. W 2006 r. szczątki fundatora przeniesiono i pochowano obok Czerwonego Kościoła. Co teraz się z nimi stanie?

 


DRAMATYCZNA HISTORIA ŚWIĄTYNI

W stolicy Białorusi dominuje dziś architektura powojenna – to efekt zniszczeń wojennych i bardzo niefrasobliwego traktowania ocalałych zabytków po wojnie. Owszem, stoi Troickie Przedmieście z ładnymi starymi domami, ale to w gruncie rzeczy kamienice odbudowane wiele lat po wojnie. I w odróżnieniu od warszawskiej Starówki raczej nie mieszkają w nich ludzie.

Dziś w Mińsku według oficjalnych danych około 1 proc. mieszkańców to Polacy, choć faktycznie zapewne jest ich więcej. W przeszłości było jednak inaczej. W 1897 r. stanowili 11 proc., a w 1920 r. – aż 20 proc. Później ten odsetek spadł, ale widać, że nasi rodacy stanowili znaczącą część ludności miasta. Stąd też obecność katolików; zresztą, katolikami byli (i są) również Białorusini. Dlatego też w mieście funkcjonowały kościoły katolickie. Według źródeł archiwalnych pierwsza świątynia katolicka powstała w Mińsku na początku XVI w. Pod koniec XVIII w. w mieście było dwanaście kościołów katolickich i pięć unickich. A na początku XX w. powstał ten nazywany czerwonym.

Po przejęciu Mińska przez bolszewików świątynia przez jakiś czas funkcjonowała. W 1923 r. kościół został po raz pierwszy splądrowany przez bolszewików. Potem zabrano z niego meble, zegary, święte obrazy, naczynia liturgiczne. W 1932 r. Kościół został ostatecznie zamknięty. Następnie został zaadaptowany na potrzeby Państwowego Teatru Polskiego BSRR, a przed II wojną światową mieściła się tu wytwórnia filmowa. W 1941 r. niemieckie władze okupacyjne zezwoliły na otwarcie kościoła, ale po wojnie znów został zamknięty. Przebudowano go na studio filmowe. Podczas opracowywania projektu przebudowy placu Niepodległości w latach 50. i 60. rozważano jego zburzenie. W latach 1969–1971 opracowano projekt przebudowy na Dom Kina i rozebrano dobudówki, ale potem budynki kościelne objęto ochroną jako zabytek.

W 1989 r. zarejestrowana została parafia katolicka, jednak władze nie chciały zwrócić kościoła, bo wciąż obowiązywało antykościelne prawo wprowadzone przez bolszewików w 1918 r. Wierni organizowali protesty i strajki głodowe i 16 maja 1990 r. decyzją władz Mińska umożliwiono parafii korzystanie z budynku kościoła. 21 listopada 1990 r. bp Tadeusz Kondrusiewicz odprawił tu uroczystą Mszę świętą. Niestety, w 2013 r., na mocy rozporządzenia prezydenta Alaksandra Łukaszenki, prawo własności do zespołu architektonicznego świątyni przekazano władzom Mińska, a parafia otrzymała jedynie prawo do nieodpłatnego jej użytkowania. Władze Mińska przekazały zarządzanie budynkiem przedsiębiorstwu komunalnemu Minskaja Spadczyna.

 


DZIWNY NAPAD, DZIWNY POŻAR

Miesiąc temu Czerwony Kościół padł ofiarą napaści „nieznanych sprawców”. W nocy z 25 na 26 września ktoś wybił szybę z witrażem na parterze w przybudówce zakrystii. Tej samej nocy w świątyni doszło do pożaru, który według oficjalnej wersji objął ok. 20 metrów kwadratowych i został ugaszony przez strażaków. Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podało, że przyczyną pożaru było spięcie instalacji elektrycznej w budynku kościoła.

Tak naprawdę jednak, jak pisał portal znadniemna.pl, ślady ognia znaleziono tylko na klęczniku naprzeciwko zniszczonego przez nieznanych sprawców witraża.

Portal znadniemna.pl to jedyne dziś, internetowe pismo Związku Polaków na Białorusi, redagowane zresztą przez dziennikarzy, którzy zmuszeni byli ten kraj opuścić. Choć powstaje w Polsce, ma jednak bardzo dobre informacje na temat wydarzeń u naszych wschodnich sąsiadów.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 5 lutego stycznia

Niedziela, V tydzień zwykły
«Wy jesteście solą ziemi.
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 5, 13-16
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz „Idziemy” - Dynamizm chrześcijan

+ Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes cz.1

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter