21 stycznia
piątek
Agnieszki, Jarosława
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Szansa na wspólną Wielkanoc

Ocena: 5
912

Od lat pojawiają się apele o ustalenie jednej daty Wielkanocy, wspólnej dla wszystkich chrześcijan. Ostatnio padła propozycja, by do roku 2025 wypracować podstawy takiego terminu. Czy jest to realne? Jakie są szanse na taką jedność?

fot. xhz

Franciszkanie podczas nieszporów przy Grobie Pańskim

 

Apel o ustalenie wspólnej daty Wielkanocy ostatnio ponowił koptyjski patriarcha Tawadros. Poparli go przedstawiciele prawosławnego patriarchatu Konstantynopola, jak też kongregacji watykańskich. Wszystkie strony podkreślają, że może to być ważna „zachęta” do rozwoju ruchu ekumenicznego. Opowiadają się także za tym, aby taką wspólną datę uzgodnić do roku 2025, kiedy przypada 1700. rocznica pierwszego soboru powszechnego, który odbył się w Nicei. Ten sobór Kościoła niepodzielonego zajmował się kwestią obchodów największego święta chrześcijańskiego, dlatego jego rocznica stanowi dobrą okazję do zbudowania jedności.

 


W TYM SAMYM DNIU

Główne zasady ustalania daty Wielkanocy Kościół wypracował jeszcze przed soborem nicejskim, czyli przed 325 r. Ważne były dwie podstawy tych ustaleń. Pierwszą był fakt historyczny, że Jezus umarł i zmartwychwstał w czasie żydowskich obchodów święta Paschy. Dlatego data Paschy, która miała stały termin w kalendarzu księżycowym (przypadała zawsze w połowie pierwszego wiosennego miesiąca roku, czyli 14.-15. dnia Nisan), była też punktem odniesienia dla święta chrześcijańskiego. Po drugie, już w II w. wypracowano zasadę, że uroczystość Zmartwychwstania ma przypadać w niedzielę po obchodach Paschy, a nie w samym dniu Paschy.

Dalszy rozwój rachuby wielkanocnej nastąpił w III w., gdy pojawiały się zarzuty wobec obliczeń żydowskich, że data Paschy nieraz wyznaczana jest błędnie przed równonocą wiosenną. Poszczególne Kościoły zaczęły zatem tworzyć własne, nieraz całkowicie różne systemy obliczeń daty niedzieli wielkanocnej. Sprawą ich ujednolicenia zajął się sobór w Nicei w 325 r. Wyraźnie potwierdził on zasadę, że Wielkanoc nie może przypadać przed równonocą wiosenną, ale zawsze po niej, czyli po 21 marca. Ponadto polecał, aby „święto Wielkanocy wszędzie obchodzić w tym samym dniu i w tym samym czasie”. Uznał, że brak jedności wprowadza zamieszanie w Kościołach. Gdy bowiem niektóre wspólnoty rozpoczynają przeżywanie Wielkanocy, inne zachowują jeszcze post. Stąd sobór nicejski polecał: „wszyscy i wszędzie winni obchodzić to święto w jednym i tym samym dniu”.

To zalecenie soborowe sprawiło, że z biegiem czasu wszystkie Kościoły Wschodu i Zachodu, nie licząc małych nieortodoksyjnych grup, zaczęły obchodzić Wielkanoc w jednym dniu.

 


DWA KALENDARZE

Powszechnie używany, także w rachubie wielkanocnej, kalendarz rzymski, zreformowany za czasów Juliusza Cezara – od jego imienia nazywany juliańskim – nie był całkowicie dokładny. Drobne nieścisłości stawały się coraz bardziej widoczne na przestrzeni stuleci. W XVI w. spóźniał się już o 10 dni w stosunku do zjawisk astronomicznych, a więc równonoc wiosenna wyznaczana na 21 marca przypadała w nim 10 dni później niż w roku naturalnym. Dlatego sobór trydencki zaproponował reformę kalendarza – głównie ze względu na znaczenie daty obchodów wielkanocnych. Reformę tę w 1582 r. ogłosił papież Grzegorz XIII, wprowadzając kalendarz nazwany gregoriańskim. Był dokładnie dostosowany do cyklu natury. Daty równonocy i przesileń zostały uzgodnione z rzeczywistością astronomiczną. Wprowadzał także nowe zasady liczenia lat przestępnych – po to, by w przyszłości kalendarz nie opóźniał się w stosunku do pór roku.

Tę papieską reformę przyjęły w ciągu kilku lat kraje katolickie. Stopniowo, chociaż nie bez oporów, wprowadziły ją także kraje protestanckie. Natomiast Kościoły prawosławne oraz orientalne zasadniczo pozostały przy dawnym kalendarzu juliańskim.

Różnica dat między oboma kalendarzami, która w 1582 r. wynosiła 10 dni, w następnych stuleciach wzrosła do 13. To powoduje, że Boże Narodzenie w Kościele prawosławnym obecnie jest obchodzone 13 dni później, czyli 7 stycznia. Jeszcze większe różnice są w wyznaczaniu dat Wielkanocy i innych świąt ruchomych.

Zaznaczmy jedynie, że w rachubie gregoriańskiej dzień Wielkanocy przypada w okresie między 22 marca a 25 kwietnia, a w juliańskiej – między 4 kwietnia a 8 maja. W tym roku prawosławni świętują tę uroczystość 2 maja.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor nauk humanistycznych, wykładowca patrologii i języków klasycznych w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie, tłumacz i wydawca pism Ojców Kościoła, historyk literatury wczesnochrześcijańskiej, bizantynologiem, autorem licznych książek, m.in. „Narodziny Bożego Narodzenia” i „Historia świątecznej choinki”.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 stycznia

Sobota, II Tydzień zwykły
Dzień Powszedni/ wsp. Najświętszej Maryi Panny w sobotę/ wsp. św. Wincentego, diakona i męczennika/ wsp.  św. Wincentego Pallottiego
Bogu zaufam, nie będę się lękał.
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II): Mk 3,20-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter