11 kwietnia
niedziela
Filipa, Leona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Świętość i zło w Kościele

Ocena: 0
852

Jeżeli w Kościele jest Chrystus, jeżeli głoszone jest w nim przemieniające człowieka Słowo Boże, jeżeli udzielane są w sakramenty, jeżeli dzięki darowi Eucharystii, dostępne jest nieosiągalne ludzkimi siłami zjednoczenie z Chrystusem – to dlaczego w Kościele tyle zła?

fot. xhz

Żyjący w V w. św. Fulgencjusz zwrócił uwagę na jałowość tego pytania – przecież dobrze wiemy, że źródłem zła są nasze grzechy. Naprawdę ważne jest pytanie inne: co robić w obliczu zła, jakie widzimy w Kościele? Fulgencjusz odpowiada następująco: „Jak najmocniej się tego trzymaj i bynajmniej nie wątp, iż Kościół katolicki jest klepiskiem Boga, na którym do końca czasu jest pszenica pomieszana z plewami, tzn. przez wspólnotę sakramentów dobrzy są pomieszani ze złymi. W każdym stanie, wśród kleru, wśród mnichów, wśród świeckich są dobrzy i źli. Otóż z powodu złych nie można opuszczać dobrych, lecz dobrzy winni znosić złych. Nikt, kto w Kościele katolickim należycie wierzy i dobrze żyje, nigdy nie może się splamić cudzym grzechem, jeśli nie wyraża na niego swej zgody i go nie popiera. Z pożytkiem dobrzy znoszą złych w Kościele, jeśli swym dobrym życiem i zbawiennymi upomnieniami pragną tego, aby ci, widząc i słysząc to co dobre, brzydzili się swymi winami i lękali się, iż Bóg za złe czyny sądzić ich będzie i przez to, po uprzednim otrzymaniu daru łaski, dzięki miłosierdziu Bożemu nawrócili się do dobrego życia. Dobrych od złych w Kościele katolickim nic innego nie powinno rozdzielać, jak tylko różnica ich czynów, aby uczestnicząc z nimi w Boskich sakramentach, nie mieli wspólnych z nimi złych uczynków”.

Pomyśleć, że tekst ten został napisany ponad półtora tysiąca lat temu!

 


WOBEC GRZECHÓW PASTERZY

Wydaje się jednak, że dzisiaj gorszą nas nie tyle grzechy popełniane przez zwyczajnych wiernych, co przede wszystkim grzechy pasterzy, tzn. biskupów i księży. Kiedyś z takimi zarzutami musiał się zmierzyć sam św. Augustyn. Był młodym biskupem, kiedy wrogowie Kościoła – ażeby zdezawuować jego wciąż rosnący autorytet – zaczęli publicznie przypominać wiernym grzechy jego młodości.

Wówczas sam Augustyn – w słynnym „Objaśnieniu trzecim Psalmu 36” – wysunął dwa argumenty w swojej obronie. Oba sformułował w taki sposób, że sam właściwie się nie bronił – przecież już dawno publicznie potępił grzechy swojej młodości. Argument pierwszy polegał na zwyczajnym przypomnieniu pouczenia Pana Jezusa, jak należy się zachować wobec nauczycieli, którzy dobrze nauczają, ale sami źle postępują: „Czyńcie i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie” (Mt 23, 2).

Owszem – zwrócił się do swoich przeciwników – różni nauczyciele wchodzą na katedrę Chrystusa, również tacy, którzy znajdują się w stanie grzechu. „Jeżeli jednak mówią rzeczy dobre, nie przynoszą szkody słuchaczom. Dlaczego ty, ze względu na złych, porzucasz nawet katedrę? Wróć do pokoju! Wróć do zgody – ona ciebie nie obraziła. Jeżeli ja jako biskup mówię rzeczy dobre i spełniam dobre czyny, wówczas mnie naśladuj. Jeżeli nie czynię tak jak mówię, sam Pan radzi ci tak: postępuj według tego, co mówię, ale moich czynów nie naśladuj!”.

Katolikom zaś radzi Augustyn w następującym duchu odpowiadać na zarzuty związane z jego osobą: „Augustyn jest biskupem w Kościele katolickim, ale to on niesie swoje brzemię i zda sprawę przed Bogiem. Ja go znam z dobrej strony. Na ile jest zły, on sam to wie. Jeżeli nawet jest dobry, to przecież nie on jest moją nadzieją. Zwłaszcza tego nauczyłem się w Kościele katolickim, żeby swojej nadziei nie pokładać w człowieku”.

Ta reguła wiary katolickiej – naszą nadzieję położyliśmy w Bogu i staramy się nie pokładać jej w żadnym człowieku – jest niby oczywista. Okazuje się jednak, że nieraz musimy ją sobie mocno przypomnieć, zwłaszcza kiedy bulwersuje nas sama nawet osoba księdza lub biskupa – splamiona moralnie lub obciążona jakimiś innymi, bardzo trudnymi do zniesienia wadami.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 11 kwietnia

Druga Niedziela Wielkanocna - Miłosierdzia Bożego
«Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam».
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 20, 19-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Dar zmartwychwstałego Jezusa (komentarz tygodnika Idziemy)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter