21 września
wtorek
Jonasza, Mateusza, Hipolita
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Św. Jan Maria Vianney - patron proboszczów i kapłanów

Ocena: 0
706

4 sierpnia Kościół wspomina św. Jana Marię Vianneya -  jednego z najsłynniejszych spowiedników w historii Kościoła, patrona proboszczów i kapłanów. Dziś przypada 162 rocznica jego śmierci.

Fot. wikimedia commons/domena publiczna

Św. Jan Maria Vianney urodził się 8 maja 1786 r. w chłopskiej rodzinie we wsi Dardilly koło Lyonu. Powołanie kapłańskie zaczęło w nim kiełkować pod wpływem proboszcza z Ecully.

Dopiero w wieku 25 lat mógł wstąpić do seminarium duchownego, jednak został z niego usunięty z powodu trudności w nauce, zwłaszcza łaciny, wynikających z braku wykształcenia w dzieciństwie. W końcu pozwolono mu zdawać egzaminy nie po łacinie, ale po francusku, i w 1815 r. mógł przyjąć święcenia kapłańskie. Trzy lata później został proboszczem w wiosce Ars, zamieszkałej przez 230 osób. Po 40 latach jego posługi do niewielkiego Ars zaczęło przyjeżdżać tysiące ludzi z całej Francji, aby wyspowiadać się u świętego kapłana. Jak tego dokonał?

Pozwól mi nawrócić parafię

W zaniedbanej religijnie parafii nie szczędził sił, by przywrócić ludzi do przyjaźni z Bogiem.

O Boże mój, wolałbym umrzeć miłując Ciebie, niż żyć choć chwilę nie kochając… Kocham Cię mój Boski Zbawicielu, ponieważ za mnie zostałeś ukrzyżowany… ponieważ pozwalasz mi być ukrzyżowanym dla Ciebie.

– taka postawa prowadziła go do nadzwyczajnej gorliwości duszpasterskiej. Jego modlitwa: O Boże mój, pozwól mi nawrócić moją parafię: zgadzam się przyjąć wszystkie cierpienia, jakie zechcesz mi zesłać w ciągu całego mego życia”, świadczy o głębokim poczuciu odpowiedzialności za ludzi powierzonych jego duszpasterskiej trosce. To poświęcenie siebie samego dla zbawienia innych wyrażało się w połączeniu stałych postów i długich godzin spędzonych na modlitwie z aktywnością duszpasterską, skupioną na katechezie, Eucharystii i sakramencie pokuty. To właśnie spowiadanie stało się jego szczególnym charyzmatem. Bywało, że spędzał w konfesjonale nawet kilkanaście godzin dziennie. Płakał nad grzechami ludzi. Starał się budzić w penitentach pragnienie skruchy za zło, którego się dopuścili, a jednocześnie „podkreślał piękno Bożego przebaczenia”. Dzięki temu, a także podejmowanej w ich intencji pokucie, udało mu się pojednać z Bogiem wielu grzeszników i doprowadzić ich do Eucharystii, co było powodem jego niewysłowionego szczęścia.

Przyczyna upadku kapłana

Mszę św. uważał bowiem za ośrodek duszpasterstwa. Był przekonany, że „wszystkie dobre dzieła razem wzięte nie dorównują ofierze Mszy św., gdyż są to dzieła ludzi, podczas gdy Msza św. jest dziełem Boga”. Zachęcał, by księża sprawując Eucharystię, sami siebie składali Bogu w ofierze, wcześniej zaś przygotowali się do jej odprawiania. Sam za każdym razem poświęcał na to przynajmniej 15 minut. Przestrzegał, że „przyczyną upadku kapłana jest brak skupienia podczas Mszy świętej”. Miał też świadomość stałej obecności Chrystusa w Eucharystii. Dlatego spędzał przed tabernakulum długie godziny na adoracji, „o świcie lub wieczorem”. „On tam jest!” – mawiał w czasie kazań, wskazując na tabernakulum. Świadom własnych ograniczeń, „pracowicie przygotowywał swe kazania i rozczytywał się wieczorami w dziełach teologów i mistrzów duchowych”. Uważał bowiem, że „Pan nasz, który jest samą prawdą, nie przywiązuje mniejszej wagi do swego słowa, niż do swego ciała”. Jego kazania były krótkie i proste. Wolał w nich ukazywać „pociągający aspekt cnót niż brzydotę wad”, a także „szczęście płynące ze świadomości, że jest się kochanym przez Boga, zjednoczonym z Bogiem, że żyje się w Jego obecności, dla Niego”.

Kapłan nie żyje dla siebie

Kapłan „nie żyje dla siebie; żyje dla was

– powtarzał swym parafianom św. Jan Maria. Dlatego, zdaniem Jana Pawła II, osoba proboszcza z Ars jest „wymowną odpowiedzią” na próby kwestionowania tożsamości kapłana, która opiera się nie na uznaniu ze strony świata, lecz na jego uczestnictwie w staraniach Boga o to, aby wszyscy ludzie byli zbawieni.

Nasza kapłańska tożsamość objawia się w twórczym rozwijaniu przejętej od Jezusa Chrystusa miłości dusz

– tłumaczył św. Jan Paweł II. Z tego względu – jak to lapidarnie ujął papież Jan XXIII w encyklice „Sacerdotii Nostri primordia”, wydanej w setną rocznicę śmierci św. Jana Marii – kapłanowi nie wolno „żyć dla siebie”; ma kochać „wszystkich bez wyjątku”; nawet jego „myśli, wola, uczucia nie należą już do niego, lecz do Jezusa Chrystusa, który jest jego życiem”. Taki ideał kapłana ucieleśniał Proboszcz z Ars.

Wyniszczony ascezą i chorobami ks. Vianney zmarł 4 sierpnia 1859 r. po 41 latach pobytu w Ars. Został beatyfikowany w 1905 r. przez św. Piusa X. Natomiast Pius XI kanonizował go w 1925 r., a cztery lata później ogłosił św. Jana Marię patronem wszystkich proboszczów Kościoła katolickiego. Jego imię zostało również włączone do Litanii do Wszystkich Świętych.

Jan Paweł II poświęcił św. Janowi Marii swój „List do kapłanów na Wielki Czwartek” w 1986 r. Nazwał go wzorem silnej woli w dążeniu do kapłaństwa.

Z kolei w 150. rocznicę jego śmierci Benedykt XVI ogłosił w całym Kościele katolickim Rok Kapłański. Trwał on od 19 czerwca 2009 do 11 czerwca 2010 r. Jego tematem była „Wierność Chrystusa, wierność kapłana”. Papież chciał, by ten rok jubileuszowy przyczynił się do pogłębienia „wartości i ważności posługi kapłańskiej”, a także stanowił okazję do modlitwy o to, by Bóg „obdarzył swój Kościół licznymi i świętymi kapłanami”. Podczas Mszy Świętej Mszy kończącej Rok Kapłański, na Placu św. Piotra w Rzymie Ojciec Święty ogłosił św. Jana Marię Vianneya patronem także wszystkich księży.

Przeczytaj także: Życzenia dla księży proboszczów z okazji wspomnienia św. Jana Marii Vianneya

Myśli św. Jana Marii Vianneya:

  • „Ile zła zniknęłoby z powierzchni ziemi, gdybyśmy usunęli z niej obmowę! Obym mógł napełnić was tak wielkim wstrętem do tego grzechu, żebyście go na zawsze odrzucili!”
  • „Skutki obmowy są wyjątkowo przykre, bo sieje ona niezgodę, podziały, niszczy więzy przyjaźni, utrudnia zgodę, podsyca waśni, skłóca rodziny…”
  • „Gdyby nie było sakramentu kapłaństwa, nie mielibyśmy Pana wśród nas. Kto bowiem włożył Go do tabernakulum? Kapłan. Kto przyjął wasze dusze do [społeczności] Kościoła, kiedyście się narodzili? Kapłan. Kto karmi je, by miały siłę do ziemskiego pielgrzymowania? Kapłan. A kiedy dusza popadnie w grzech śmiertelny, kto ją wskrzesi do życia? Kto przywróci jej spokój sumienia? Tylko kapłan".
  • „Szczęście człowieka na ziemi polega na kochaniu Boga, a bez modlitwy nie ma kochania Boga".
  • „Kiedy człowiek leży w grzechach i nałogach, nie odczuwa ani nie dostrzega w sobie żadnych pokus. A jednak kiedy tylko chce zmienić swoje życie, rzuca się na niego całe piekło”.
  • „Ilu grzeszników powstałoby natychmiast ze swych upadków, gdyby tylko chwycili za broń modlitwy!"
  • „Dopiero w godzinie śmierci zrozumiemy, ile czasu straciliśmy na darmo, ile zmarnowaliśmy łask".
  • „Modlitwa jest dla duszy tym, czym dla ziemi jest deszcz. Choćbyście jak najlepiej nawozili ziemię, choćbyście ją jak najstaranniej uprawiali – wszystko to na nic się nie przyda, jeśli nie będzie deszczu”.
  • „Pierwszym sidłem, które diabeł zastawia na osobę, która zaczyna służyć Panu Bogu, jest obawa przed ludzką opinią”.
  • „Złośliwy język dokonuje na ziemi strasznych spustoszeć – ich ogrom ukaże dopiero Bóg na Sądzie Ostatecznym”.
  • „Błogosławiony jest człowiek, który prosi o przebaczenie swoich własnych grzechów, a języka używa na chwałę Boga”.
  • „W czasie modlitwy łaskawy Stwórca bierze biedne stworzenie w Swoje ramiona i daje mu wszelkie błogosławieństwa”.
  • „Wiara mówi chrześcijaninowi, że Bóg go widzi, nadzieja zaś daje mu pewność, że kiedyś otrzyma wieczne szczęście”.
  • „Unikajmy niebezpiecznych okazji, pamiętając stale o tym, że źli aniołowie przy pierwszej takiej próbie stracili Boga”.
  • „Mój Boże, jacy jesteśmy słabi, kiedy zostawisz nas samych sobie!”

Modlitwa za kapłanów (za wstawiennictwem św. Jana Vianneya):
„Wszechmogący i miłosierny Boże, w świętym Janie Vianneyu dałeś nam wzór kapłana znakomitego w pasterskiej gorliwości. Przez jego wstawiennictwo uświęcaj wszystkich kapłanów, pomóż im zdobywać ludzi dla Twego Królestwa i razem z nimi osiągnąć wieczną chwałę. Amen. Święty Janie Vianneyu, patronie kapłanów, módl się za nami".

Litania do św. Jana Marii Vianneya

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Święty Janie Mario Vianneyu, módl się za nami.Święty Janie Vianneyu, obdarowany łaską od wczesnego dzieciństwa,
Święty Janie Vianneyu, wzorze synowskiego oddania,
Święty Janie Vianneyu, pobożny sługo Niepokalanego Serca Maryi,
Święty Janie Vianneyu, nieskalana lilio czystości,
Święty Janie Vianneyu, wierny naśladowco cierpień Chrystusa,
Święty Janie Vianneyu, głębio pokory,
Święty Janie Vianneyu, serafinie modlitwy,
Święty Janie Vianneyu, pełen czci wobec Najświętszego Sakramentu,
Święty Janie Vianneyu, żarliwy miłośniku świętego ubóstwa,
Święty Janie Vianneyu, oddany synu św. Franciszka z Asyżu,
Święty Janie Vianneyu, przykładny tercjarzu franciszkański,
Święty Janie Vianneyu, troskliwy przyjacielu ubogich,
Święty Janie Vianneyu, przeniknięty bojaźnią przed sądem Bożym,
Święty Janie Vianneyu, umocniony świętymi wizjami,
Święty Janie Vianneyu, dręczony przez złego ducha,
Święty Janie Vianneyu, doskonały wzorze cnoty kapłańskiej,
Święty Janie Vianneyu, pasterzu mocny i roztropny,
Święty Janie Vianneyu, rozpalony gorliwością,
Święty Janie Vianneyu, wierny towarzyszu chorych,
Święty Janie Vianneyu, niestrudzony katecheto,
Święty Janie Vianneyu, głoszący kazania w słowach pełnych ognia,
Święty Janie Vianneyu, mądry przewodniku dusz,
Święty Janie Vianneyu, szczególnie obdarowany duchem rady,
Święty Janie Vianneyu, oświecony światłem z nieba,
Święty Janie Vianneyu, postrachu szatana,
Święty Janie Vianneyu, współczujący w każdym nieszczęściu,
Święty Janie Vianneyu, opiekunie sierot,
Święty Janie Vianneyu, obdarowany łaską czynienia cudów,
Święty Janie Vianneyu, który jednałeś wielu grzeszników z Bogiem,
Święty Janie Vianneyu, który utwierdzałeś wielu sprawiedliwych na drodze łaski,
Święty Janie Vianneyu, który zasmakowałeś słodyczy śmierci,
Święty Janie Vianneyu, który radujesz się teraz chwałą nieba,
Święty Janie Vianneyu, który niesiesz radość tym, którzy cię wzywają,
Święty Janie Vianneyu, niebieski patronie proboszczów,
Święty Janie Vianneyu, wzorze i patronie kierowników duchowych,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K: Módl się za nami, Święty Janie Mario Vianneyu.
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty obdarzyłeś świętego Jana Marię Vianneya godną podziwu gorliwością apostolską, spraw, abyśmy za jego przykładem i wstawiennictwem przez chrześcijańską miłość zyskiwali dusze braci dla Ciebie i razem z nimi osiągnęli wieczną chwałę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 września

Wtorek, XXV Tydzień zwykły
Święto św. Mateusza, apostoła i ewangelisty
„Pójdź za Mną”.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mt 9,9-13
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter