21 sierpnia
wtorek
Joanny, Kazimiery, Piusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Sanktuarium w bazylice

Ocena: 0
904

To właśnie w sławnej warszawskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa 27 lat temu św. Jan Paweł II otworzył obrady II Synodu Plenarnego Kościoła w Polsce. Teraz będzie tu sanktuarium.

fot. Monika Tułodziecka/Idziemy

W przyszłym roku bazylika Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kawęczynskiej – w dzielnicy od imienia założyciela zwanej popularnie Szmulkami – będzie świętowała stulecie istnienia. Została wzniesiona dzięki staraniom i środkom finansowym księżnej Marii z Zawiszów Michałowej Radziwiłłowej, znanej z niesłychanej wprost pobożności i dobroczynności, zresztą fundatorki kilku innych kościołów warszawskich. Budowę świątyni, wzorowanej na rzymskiej bazylice św. Pawła za Murami – włącznie z marmurowymi kolumnami – rozpoczęto w 1907 r. Księżna chciała, aby miejsce to było także centrum wychowawczym dla okolicznych dzieci i młodzieży. Zabiegała więc, by parafię objęli salezjanie, i zapisała w testamencie swoje dobra kard. Augustowi Hlondowi, prymasowi Polski, który aktem z 18 listopada 1931 r. przekazał je, razem z kościołem, Towarzystwu Salezjańskiemu, do którego sam należał. I rzeczywiście, od 1931 r. duszpasterstwo przy bazylice prowadzą salezjanie.

Jak przy każdej salezjańskiej parafii, na Kawęczyńskiej znajduje się oratorium, które można dziś nazwać katolickim domem kultury. Młodzież może tu rozwijać talenty i kształtować charakter. Dzieci uczestniczą w zajęciach formacyjnych, edukacyjnych, kulturalnych, w zabawach świetlicowych, mogą liczyć na ciepły posiłek, zawsze też jest modlitwa.

Nuncjusz apostolski Achille Ratti nawiedził świątynię w 1921 r. Później, już jako papież Pius XI, wyniósł ją 22 stycznia 1923 r. do godności bazyliki. Trzy miesiące później, 16 kwietnia 1923 r., świątynia została konsekrowana przez kard. Aleksandra Kakowskiego.

Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński 28 października 1951 r. dokonał tu poświęcenia narodu polskiego Boskiemu Sercu Jezusa. Czterdzieści lat później św. Jan Paweł II w czasie swojej czwartej pielgrzymki do ojczyzny, 8 czerwca 1991 r., nawiedził bazylikę i otworzył w niej obrady II Synodu Plenarnego Kościoła w Polsce.

Teraz zaś bazylikę na Kawęczyńskiej nawiedził wizerunek Jasnogórskiej Pani, którego peregrynacja po diecezji warszawsko-praskiej właśnie dobiega końca. Obraz witali ordynariusz warszawsko-praski bp Romuald Kamiński oraz proboszcz bazyliki ks. Edmund Modzelewski SDB.

W homilii bp Kamiński mówił o symbolicznym wymiarze ludzkiego serca, które – jak zauważył – we wszystkich kulturach jest wyrazem życia i miłości. Przywołując biblijną scenę przebicia boku Zbawiciela, z którego wypłynęły krew i woda, podkreślił, że w Sercu Jezusa Chrystusa znaleźliśmy niewyczerpane zdroje Bożego Miłosierdzia, zaspokajające nasze pragnienie i podtrzymujące w istnieniu. – Żyjemy w czasach, kiedy kruszeje fundament społeczeństwa, dlatego potrzeba nam pomocy z nieba i pomocy ludzi świętych, którzy przyczynią się do odnowy kolejnych pokoleń – powiedział. – Wsłuchani w rytm bicia serc Chrystusa i Maryi, bądźmy apostołami XXI w. Musimy iść tam, gdzie żyją nasi bracia i siostry, by zanieść im przesłanie Ewangelii, przesłanie o miłości Boga.

Podczas uroczystości biskup warszawsko-praski podniósł świątynię do godności sanktuarium. Zgodnie z treścią biskupiego dekretu, dniami odpustu będą Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła – z tej racji, że świątynia jest bazyliką – oraz 2 sierpnia – Święto Matki Bożej Anielskiej, kiedy przypada w Kościele odpust porcjunkuli.

W świątyni szczególnym kultem otaczany jest obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wizerunek został namalowany przez Wincentego Łukasiewicza. Początkowo jego miejsce było nad tabernakulum w obszernej, drewnianej kaplicy mieszczącej nawet tysiąc osób. Po wybudowaniu bazyliki został przeniesiony do absydy świątyni. W 1953 r. w nawie głównej zamieszczono mozaikę, a obraz znalazł się w bocznej kaplicy. To nie przeszkodziło kolejnym pokoleniom wypraszać przed nim łaski u Pana.

– Proszą o uzdrowienie z alkoholizmu, nałogu narkotykowego czy uleczenie relacji w rodzinach – mówi ks. Modzelewski, który po objęciu cztery lata temu urzędu proboszcza przyczynił się do odrestaurowania wizerunku.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI