12 kwietnia
poniedziałek
Juliusza, Luboslawa, Zenona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rzecznik EDK: Ekstremalna Droga Krzyżowa dobrze wpisuje się w czas pandemii

Ocena: 0
876

Ekstremalna Droga Krzyżowa, to nabożeństwo, które, m.in. ze względu na indywidualną formę, dobrze wpisuje się w czas pandemii – mówi rzecznik EDK, ks. Mateusz Tarczyński. Jak podkreśla, w tym roku zostało już zgłoszonych niemal 400 tras, w Polsce i zagranicą. Najdłuższa z nich liczy 133 km.

 Jak przypomina ks. Mateusz Tarczyński, rzecznik Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, jest to nabożeństwo o charakterze indywidualnym. Choć można wędrować w małych grupkach, na trasie obowiązuje milczenie.

Tradycyjnie Ekstremalna Droga Krzyżowa organizowana jest w piątek przed Niedzielą Palmową. W tym roku przypada on 26 marca. W gruncie rzeczy jednak – a zwłaszcza w czasie pandemii – każdy może przejść drogę w wybranym przez siebie terminie.

EDK zwykle rozpoczyna się Eucharystią, w której uczestniczą wszystkie osoby planujące wędrówkę na danej trasie. Po Mszy św. każdy rozpoczyna drogę, przemierzając ją we własnym tempie. Jak zwraca uwagę ks. Tarczyński, w tym roku, z uwagi na pandemię uczestnictwo w Eucharystii ma charakter również bardziej zindywidualizowany.

Z uwagi na przepisy sanitarne nie obowiązuje zasada, że nabożeństwo musi rozpoczynać się Eucharystią. Wiele zależy od organizacji w konkretnym regionie, od tego, w jakim kościele, mniejszym czy większym, Msza św. ma się odbyć, od tego, jakie są możliwości i ile osób zamierza uczestniczyć w EDK. W niektórych miejscach przewidzianych jest kilka Mszy św., w różnych terminach, również w kolejne piątki Wielkiego Postu. W niektórych nabożeństwo rozpocznie się wieczorną adoracją Najświętszego Sakramentu, trwającą dłuższy czas, w ten sposób, by mogły w niej uczestniczyć kolejno różne osoby wyruszające na trasę

– wyjaśnia.

Jak podkreśla, z uwagi na indywidualną formę, EDK wpisuje się dobrze w czas pandemii.

Dotychczas zgłoszono i aktywowano prawie 400 tras. Długość trasy wynosić ma minimum 40 km., lub 30, o ile znajdują się na niej przewyższenia powyżej 500 m.

To ma być droga ekstremalna, która pomoże nam zobaczyć nasze granice, również fizyczne

– wyjaśnia rzecznik EDK.

Najdłuższa ze zgłoszonych tras, jakie widziałem w tym roku wynosi 133 km

– dodaje.

Inna zasada dotyczy tego, by iść w nocy.

Noc sama z siebie sprzyja wyciszeniu i kontemplacji. To zwykle wieczorem prowadzimy rozmowy na głębsze tematy

– wyjaśnia.

Jak podkreśla jednak, nie wszędzie uda się zorganizować taką nocną wędrówkę. Np. w Rzymie, gdzie z uwagi na pandemię obowiązuje godzina policyjna, EDK będzie się musiała odbyć w dzień. Będzie to droga „miejska”, wzdłuż starożytnych murów miasta.

Ks. Tarczyński wyjaśnia, że EDK popularna jest również zagranicą, choć w tym roku, ze względu na pandemię jej zasięg będzie miał mniejszy niż zwykle wymiar. Odbędzie się m.in. w Niemczech, we Włoszech i w Wielkiej Brytanii. Choć uczestniczą w niej głównie Polacy, idea trafia również do osób innych narodowości.

Wiele tu zależy od aktywności lidera w danym regionie – mówi rzecznik.

Rozważania na Ekstremalną Drogę Krzyżową dostępne po polsku, po angielsku, włosku, hiszpańsku, rosyjsku i słowacku.

Zgłoszenia ze strony uczestników dopiero spływają. Na razie jest ich kilka tysięcy. W ubiegłym roku na EDK zapisało się 100 tys. osób.

Więcej informacji na edk.org.pl

Czytaj także:

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 kwietnia

Poniedziałek, II Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni
Z Chrystusem powstaliście z martwych
- szukajcie tego, co w górze

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 3,1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter