18 stycznia
czwartek
Piotra, Małgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rozmywanie katolicyzmu

Ocena: 3.5
1483

– Pentekostalizacja jest próbą poradzenia sobie z problemami natury duchowej, a także somatycznej, bez konieczności zmiany życia – mówi ks. prof. Marek Tatar

fot. Irena Świerdzewska/Idziemy

Z ks. prof. Markiem Tatarem rozmawia Irena Świerdzewska

 

Coraz głośniej słychać o pentekostalizacji w Kościele katolickim. Czym jest to zjawisko?

Nie jest to nowy termin w teologii i w Kościele. Dotyczy przejmowania pewnych elementów z ruchów, grup czy wspólnot niekatolickich; przykładem może być nabożeństwo flagowania – uwielbienia, charakterystyczne dla wspólnot zielonoświątkowych w protestantyzmie ewangelikalnym. Wierni modlą się podczas tego nabożeństwa w nieznanym języku, prorokują, uzdrawiają chorych, wypędzają demony – co nie jest obojętne dla stanu wiary. Niebezpieczne są też przenikające do Kościoła katolickiego pewne trendy formacyjne oparte na indyferentyzmie wyznaniowym. Niszczą one elementy katolicyzmu na rzecz pewnej „spójności”, co czasem nawet błędnie tłumaczy się ekumenizmem. Ten liberalny nurt w kościele katolickim przyjmuje elementy głównie z ruchów zielonoświątkowych, podbudowując je pseudoteologią pod hasłem: „Nie możemy Ducha Świętego ograniczać”. To prawda, że „Duch tchnie, kędy chce”, ale Duch daje się jasno rozpoznać – i rozpoznajemy też znaki czasu i charyzmaty. Przecież św. Paweł poucza nas, żebyśmy rozeznawali duchy, do czego otrzymaliśmy w Kościele odpowiednie narzędzia. Nie możemy opierać się w tym względzie na odczuciach.

 

Jakie odniesienie ma pentekostalizacja do protestantyzmu?

Naznaczona jest duchem protestantyzmu subiektywistyczno-indywidualistycznego, który zakłada, że każdy ma prawo według Ducha – jak mówią protestanci – interpretować słowo Boże, przyjmując to, co każdemu odpowiada. Ruchy, grupy, wspólnoty i Kościoły protestanckie nie stawiają wymagań moralnych. Luter doszedł do przekonania: „Grzesz mocno, a wierz jeszcze mocniej, bo usprawiedliwiająca jest tylko wiara”. Życie moralne nie ma znaczenia, następuje rozszczepienie w wyznawaniu religijności i dostosowaniu do niej swojego życia. Ma tu miejsce ogromny konflikt antropocentryczny: skoncentrowanie człowieka na sobie; stąd również pojawiają się elementy niechrześcijańskie: próby wprowadzania medytacji zen, medytacji jogi do duchowości chrześcijańskiej.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 2 (640), 14 stycznia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 stycznia 2018 r.

 

Ks. dr hab. Marek Tatar – profesor UKSW, prezbiter diecezji radomskiej, kierownik Katedry Mistyki Chrześcijańskiej UKSW i Podyplomowych Studiów Kierownictwa Duchowego UKSW, przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Teologów Duchowości, krajowy duszpasterz powołań przy Konferencji Episkopatu Polski, konsultant Komisji ds. Duchowieństwa KEP. Autor wielu artykułów i wystąpień w Polsce i poza granicami z zakresu duchowości chrześcijańskiej. Przestrzenie badawcze: duchowość chrześcijańska, mistyka, duchowość ontyczna, duchowość ekumeniczna.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły