12 sierpnia
piątek
Innocentego, Lecha, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przyjaźń z księdzem?

Ocena: 3.8
2532

Nie jest możliwa przyjaźń między młodym księdzem a dziewczyną skrzywdzoną przez chłopaka albo kiedy kapłan przeżywa poważne trudności. - mówi ks. dr. Marek Dziewiecki, psycholog, rekolekcjonista i duszpasterz powołań, w rozmowie z Martą Dybińską

fot. archiwum prywatne ks. M. Dziewieckiego

Kim jest przyjaciel?

Przyjaciel to człowiek, który potrafi mnie kochać w każdej sytuacji, niezależnie od tego, jak postępuję i co się ze mną dzieje. Gdy błądzę, wtedy przyjaciel mnie nie potępia, lecz wczuwa się w moją sytuację i mobilizuje mnie do rozwoju. Gdy postępuję w sposób dojrzały, to przyjaciel cieszy się ze mną i mobilizuje mnie do dalszego rozwoju. Przyjaciel kocha wiernie i bezinteresownie. Jest zaprzyjaźniony z Bogiem i od Boga uczy się kochać nie tylko ofiarnie, ale też mądrze. Dzięki przyjacielowi nie muszę wierzyć w to, że ktoś mnie kocha, gdyż już to wiem. Przyjaciel pomaga mi zaprzyjaźnić się z samym sobą. Dzięki przyjacielowi mam siłę żyć w każdej sytuacji. Przyjaciele nie skupiają się na tym, co razem przeżywają, lecz patrzą w tym samym kierunku, by czynić coś dobrego. Nie przeszkadza im obecność innych osób, bo do wszystkich odnoszą się z miłością. Przyjaźń wymaga poświęcenia, wyrzeczenia i ofiarności. Jest formą oddawania życia na raty, bo przyjaciel potrafi podarować nie tylko to, co posiada, lecz także to, kim jest. Przyjaciel dyskretnie i cierpliwie dźwiga ze mną ciężar mojego życia.

 

Wszyscy potrzebują miłości, przyjaźni. A księża?

Oczywiście, że tak! Powołanie do kapłaństwa to nie powołanie do samotności, lecz do bycia blisko ludzi, do których Bóg nas posyła. Kapłan to nie singiel, lecz brat. Największego wsparcia potrzebują ci kapłani, którzy są najbardziej szlachetni i ofiarni w trosce o innych ludzi. Trwanie w dobru aż do śmierci wymaga od kapłana codziennej czujności, dyscypliny i pokonywania słabości, od których nikt z nas nie jest całkowicie wolny. Kapłani, podobnie jak ludzie świeccy, nie są doskonali ani nie są Bogiem. Potrzebują przyjaciela, który ich rozumie, wspiera w dobru, a czasem broni przed ich własnymi słabościami czy przed zwątpieniem.

 

Co oznacza celibat w kształtowaniu relacji do kobiet?

Celibat jest w funkcji małżeństwa i rodziny, gdyż dzięki niemu kapłan może od rana do wieczora wspierać małżonków i rodziców, a także ich dzieci, nie czyniąc tego kosztem własnej żony i własnych dzieci. W codzienności kapłan częściej spotyka się z kobietami niż z mężczyznami. Wzorem dla kapłana jest Chrystus – największy w historii obrońca kobiet. Syn Boży stał się w ludzkiej naturze mężczyzną właśnie po to, żeby tym skuteczniej chronić kobiety przed takimi mężczyznami, którzy nie kochają, lecz krzywdzą. Kapłan na wzór Jezusa to ktoś, kto promieniuje szacunkiem do kobiet, kto wczuwa się w ich sytuację i przeżycia, kto dostrzega ich ofiarną i wierną miłość, kto daje im duchowe wsparcie wtedy, gdy sobie z czymś nie radzą. Dojrzały kapłan potrafi nie tylko pomagać kobietom, które przeżywają jakieś poważne trudności. Potrafi także wspierać w rozwoju te kobiety, które są wyjątkowo wrażliwe, Boże i szlachetne. Umiejętność budowania czystych więzi z kobietami to znak rozpoznawczy dojrzałego księdza. Taki kapłan chce i potrafi korzystać ze wsparcia ze strony szlachetnych kobiet. A kobieta, która buduje przyjaźń z kapłanem, jest z definicji osobą dojrzałą, która swoją szlachetnością, miłością, wiernością Bogu i ludziom motywuje i mobilizuje kapłana do nieustannego rozwoju – psychospołecznego, duchowego, moralnego, religijnego.

 

Kobieta i ksiądz widziani razem na obiedzie czy spacerze – jak w przypadku abp. Michela Aupetita i prof. Laetitii Calmeyn, konsekrowanej dziewicy – to od razu powód, aby ich posądzać o romans?

Oczywiście, że nie. Ważne natomiast jest to, żeby spotkania kapłana i kobiety nie były skupione na ich wzajemnej relacji. Przyjaciel to nie ktoś, kto jest wpatrzony we mnie i dla kogo stałem się najważniejszym odniesieniem, lecz ktoś, kto pomaga mi w rozwoju i w wiernym wypełnianiu moich obowiązków. Antoine de Saint-Exupéry wyjaśnia, że przyjaciele nie są zapatrzeni w siebie, lecz patrzą w tym samym kierunku. Jeśli kobieta, z którą kapłan się zaprzyjaźnił, jest jeszcze stanu wolnego, to kapłan pomaga jej rozeznać swoje powołanie i to powołanie zrealizować. Nie skupia jej na sobie i nie przywiązuje jej do siebie. W żadnym przypadku! Jeśli natomiast kobieta ta jest żoną i mamą, to kapłan pomaga jej w jeszcze dojrzalszy sposób niż dotąd wypełniać przysięgę małżeńską i rodzicielską. Przyjaźń nie ma nic wspólnego nie tylko z romansowaniem, lecz także z zakochaniem, z zauroczeniem emocjonalnym. To właśnie dlatego przyjaciel potrafi upomnieć tę drugą osobę, gdy ona błądzi.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 sierpnia

Piątek, XIX Tydzień zwykły – dzień powszedni albo wspomnienie św. Joanny Franciszki de Chantal, zakonnicy
Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 19, 3-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter